Zgłosił kradzież Land Rovera, którego wcześniej sprzedał. 34-latek usłyszał zarzuty
10:19 13-05-2026 | Autor: redakcja
Zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu marki Land Rover trafiło do policjantów z Lublina na początku lutego. 34-latek twierdził, że pojazd o wartości 140 tysięcy złotych zniknął z jednego z parkingów na terenie miasta.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Policjanci rozpoczęli szczegółową weryfikację informacji przekazanych przez zgłaszającego.
Wersja 34-latka nie potwierdziła się
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze przeanalizowali zapisy monitoringów, sprawdzili okoliczności wskazane przez mężczyznę oraz zebrali informacje operacyjne. Kolejne ustalenia zaczęły podważać wersję przedstawioną przez 34-latka.
Policjanci ustalili, że mężczyzna wcześniej sprzedał Land Rovera, a następnie zawiadomił o jego rzekomej kradzieży. W sprawie pojawił się również wątek dorobionego kluczyka do pojazdu.
Usłyszał zarzuty i przyznał się do winy
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 34-latkowi zarzutów dotyczących fałszywego zawiadomienia o przestępstwie oraz składania fałszywych zeznań. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Jak tłumaczył funkcjonariuszom, pozbył się samochodu, ponieważ pojazd „miał się często psuć”. Za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie popełniono, oraz za składanie fałszywych zeznań grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Bo to pisiory 8 lat uczyli kombinować
Pisiory to od rudego niemca z PE do filii Obywatelskiej mogą się uczyć jak się wały robi (niestety nie przeciwpowodziowe)
uderz w stół
Linia obrony: Najpierw sprzedał auto, a potem za nim zatęsknił.
Cóż… Raty leasingu go przerosły. Zrobił cesję, ale chciał podwójnie zarobić.
Tak się kończy życie ponad stan.
To tak jak laski co najpierw godzą się iść do łóżka, a potem oskarżają o gwałt.
Tylko za rządów lewaków takie cuda się dzieją.
Magik hahahahaha
Jeszcze ciekawiej byłoby gdyby tego Land Rovera „sprzedał” sam sobie🤣🤣🤣
Biedny człowiek, aż strach pomyśleć, że taka ciemnota jeździła pojazdem za 140 tysi
Gigant.
Nie mam, ale Land Rover ma słabe opinie.