Zgłosił kolizję. Choć nie brał w niej udziału, odjechał w kajdankach na komisariat (zdjęcia)
11:04 24-02-2021 | Autor: redakcja
Z pewnością nie takiego obrotu sprawy spodziewał się kierowca seata, który minionej nocy zauważył rozrzucone po całej ulicy elementy infrastruktury drogowej. Na ul. Unii Lubelskiej staranowane zostały bowiem separatory ustawione na moście.
Mężczyzna widząc, że sprawca kolizji uciekł zaś ulica jest zablokowana, powiadomił o wszystkim policję. Funkcjonariusze standardowo w tego typu sytuacjach, wprowadzili do systemu dane osoby zgłaszającej zdarzenie. Wtedy wyszło na jaw, że kierowca seata jest poszukiwany.
Mężczyzna zgodnie z przepisami został przewieziony na komisariat. Jak ustaliliśmy, nie był on świadomy, że znajduje się w zainteresowaniu stróżów prawa. Szybko też okazało się, że powodem jego poszukiwania była nieopłacona grzywna.
Zatrzymany miał do wyboru, uregulować zaległości, bądź też trafić na kilka dni do aresztu w ramach zamiany kary grzywny na karę pozbawienia wolności. Oczywiście zdecydował się na tę pierwszą opcję.


(fot. lublin112)
Stało się jak w starym powiedzeniu: „Świadek dostaje w zadek”. 😆
A mógł pozwolić na dalsze taranowanie uszkodzonych plastyków. Nagrody za info nie ma, tylko odsetki nie rosną. Jest jakiś pozytyw.
Pod……lanie szkodzi 🙂
nieopłacona grzywna i w bransoletkach na komisariat – tego się nie spodziewał 😀
Znowu winnym uznano kierowcę. To bez sensu, bo dlaczego, gdy kierujący wjeżdża w coś/kogoś leżącego na jezdni to ma być winny? Przecież nie można leżeć na jezdni.
Mało kiedy się z Tobą zgadzam, a tu masz sporo racji.
„Jezdnia to nie pastwisko, łachudro z ….” – cytat z „Nie lubię poniedziałku”
A można leżeć na jezdni?
Dziwne ale w Lublinie nie ma ulicy Lubelskiej
nie dość że nie potrafią jeździć to jeszcze kłamać
Mimo wszystko słabe to jest. Drugi raz chłopina już nie zadzwoni.
A może drugim razem to już opłaci grzywnę.
Nie wzywać policji. Nie przeszkadzajmy im w poważniejszej pracy. A może w tej chwili jakieś schody potrzebowały ochrony a tu jakiś poszukiwany będzie wzywać patrol.
Ile tej grzywny było?
A co ma za znaczenie? Grzywna nieopłacona więc sąd zamienił grzywnę na dni aresztu. Cześki myślą że pozjadali wszystkie rozumy, nie płacą bo co im zrobią. A tu zdziwienie.
No co ? Posiedzi pare dni na twoj koszt i tyle w temacie