09/06/2026
690 680 960

Zgłosił kolizję. Choć nie brał w niej udziału, odjechał w kajdankach na komisariat (zdjęcia)

Zadzwonił na policję i oczekiwał na przyjazd patrolu. Wtedy wyszło na jaw, że jest poszukiwany. Kierowca seata zapewniał, że nie był tego świadomy. Powodem była nieopłacona grzywna.

Z pewnością nie takiego obrotu sprawy spodziewał się kierowca seata, który minionej nocy zauważył rozrzucone po całej ulicy elementy infrastruktury drogowej. Na ul. Unii Lubelskiej staranowane zostały bowiem separatory ustawione na moście.

Mężczyzna widząc, że sprawca kolizji uciekł zaś ulica jest zablokowana, powiadomił o wszystkim policję. Funkcjonariusze standardowo w tego typu sytuacjach, wprowadzili do systemu dane osoby zgłaszającej zdarzenie. Wtedy wyszło na jaw, że kierowca seata jest poszukiwany.

Mężczyzna zgodnie z przepisami został przewieziony na komisariat. Jak ustaliliśmy, nie był on świadomy, że znajduje się w zainteresowaniu stróżów prawa. Szybko też okazało się, że powodem jego poszukiwania była nieopłacona grzywna.

Zatrzymany miał do wyboru, uregulować zaległości, bądź też trafić na kilka dni do aresztu w ramach zamiany kary grzywny na karę pozbawienia wolności. Oczywiście zdecydował się na tę pierwszą opcję.

(fot. lublin112)

32 komentarze

  1. Ocena: 0

    Stało się jak w starym powiedzeniu: „Świadek dostaje w zadek”. 😆

  2. Ocena: 0

    A mógł pozwolić na dalsze taranowanie uszkodzonych plastyków. Nagrody za info nie ma, tylko odsetki nie rosną. Jest jakiś pozytyw.

  3. jooooooooooooooo
    Ocena: 0

    Pod……lanie szkodzi 🙂

  4. nieopłacona grzywna i w bransoletkach na komisariat – tego się nie spodziewał 😀

  5. Ocena: 0

    Znowu winnym uznano kierowcę. To bez sensu, bo dlaczego, gdy kierujący wjeżdża w coś/kogoś leżącego na jezdni to ma być winny? Przecież nie można leżeć na jezdni.

    • Ocena: 0

      Mało kiedy się z Tobą zgadzam, a tu masz sporo racji.

      „Jezdnia to nie pastwisko, łachudro z ….” – cytat z „Nie lubię poniedziałku”

    • A można leżeć na jezdni?

  6. Krokodił Giena
    Ocena: 0

    Dziwne ale w Lublinie nie ma ulicy Lubelskiej

  7. Ocena: 0

    nie dość że nie potrafią jeździć to jeszcze kłamać

  8. Ocena: 0

    Mimo wszystko słabe to jest. Drugi raz chłopina już nie zadzwoni.

  9. Ocena: 0

    Nie wzywać policji. Nie przeszkadzajmy im w poważniejszej pracy. A może w tej chwili jakieś schody potrzebowały ochrony a tu jakiś poszukiwany będzie wzywać patrol.

  10. Ile tej grzywny było?

    • Ocena: 0

      A co ma za znaczenie? Grzywna nieopłacona więc sąd zamienił grzywnę na dni aresztu. Cześki myślą że pozjadali wszystkie rozumy, nie płacą bo co im zrobią. A tu zdziwienie.