05/06/2026
690 680 960

Zdewastowane drzewa pod oknami lubelskiego Ratusza. Ktoś poprzewracał donice z wiśniami

Minionej nocy na ul. Bajkowskiego w Lublinie, tuż przy lubelskim Ratuszu, zostały poprzewracane donice z drzewami. Mieszkańcy rano zastali przykry widok leżących na chodniku wiśni i wysypanej ziemi z donic. Trwa ustalanie tożsamości wandali, którzy dopuścili się tego czynu. Czynności prowadzą policjanci.

29 komentarzy

  1. Jak takie rzeczy dzieją się w srodmiesciu, bo centrum to teren miasta Lublin i nikt nie reaguje , to proszę sobie wyobrazić co się dzieje na tak zwanych osiedlach gdzie nie ma monitoringu.
    Trzeba mieć przyjaciela ! Bagnecik, albo coś na ołów żeby późnym wieczorem bezpiecznie wrócić z pracy. Ja mam i. …. pewni beneficjenci chętni na moją kasę zabiegów na policję nie zgłosili:)
    Czego i Wam drodzy Lubelacy życzę:)

  2. Najechało chamstwa z wiosek i sie nudzi patologii

  3. Skutki nawałnic w regionie z ostatnich prognoz. Po fakcie ale jednak można w sumie uznać ze prognozy redakcji się (jak zwykle) sprawdzily.

    • Ocena: 0

      Jak widać, ktoś nie może przeboleć, że nasze prognozy sprawdzają się 🤣😂.

  4. Ocena: 2

    Strażnik miejski jest całą dobę w ratuszu na przestał a tam też są kamery

  5. Kto sądzi wiśnie w doniczkach głupota nie zna granic 🤔🤔🥺

  6. Ocena: 1

    Miejska szlachta i inteligencja :]

    • Raczej wiejski studenty ze stresu przed rozpoczynająca się sesją egzaminacyjną 😉

  7. Kaczor Donald Trumpsk
    Ocena: 1

    Młodość musi się wyszumić, panie Boczek.

  8. Wiatr wieje tam gdzie chce!

  9. Ocena: 1

    Na ratuszu są zamontowane kamery które są skierowane na parking wewnętrzny i widoczną za nim ul. Bajkowskiego. W ratuszu jest całodobowa obsada straży miejskiej. Ale jak strażnicy w nocy sobie śpią zamiast nawet co jakiś czas zerkać w monitoring to takie są efekty. Wywrócenie takich donic nie trwa ułamków sekund. Troszkę się z nimi musieli namęczyć więc to jednak trochę trwało. Miasto z naszych podatków płaci strażnikom pensje za spanie. Jakiekolwiek telefony do straży miejskiej z prośbą o interwencje są porażką. O ile łaskawie odbiorą telefon oczywiście. Super osiągnięciem jest jeśli dojadą w czasie 1-2 godzin. Najczęściej jednak w ogóle nie przyjeżdżają. Totalna olewka a kasa leci. Żenada !!!

  10. Że też się komuś chciało.

Dodaj komentarz