Zderzył się z radiowozem, zginęła policjantka. Sąd nie zgodził się z prokuraturą, wypuścił mężczyznę na wolność
22:54 31-10-2017 | Autor: redakcja
Jest ostateczna decyzja co do środka zapobiegawczego wobec sprawcy tragicznego w skutkach wypadku w Łopienniku Nadrzecznym. Mieszkaniec gminy Fajsławice 31-letni Sylwester A. tuż po zdarzeniu został umieszczony w policyjnej celi. Tam oczekiwał na dalsze decyzje w jego sprawie. Po przesłuchaniu w prokuraturze przedstawiono mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna przyznał się do winy, a śledczy skierowali do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
Sędzia nie przychylił się jednak do niego i zadecydował, że 31-latek może wyjść na wolność. Prokuratura nie zgodziła się z tą decyzją i złożyła na nią zażalenie. Na kolejnym posiedzeniu zostało jednak ono odrzucone.
Decyzję argumentowano tym, że Sylwester A. może czekać na zakończenie śledztwa na wolności, gdyż nie istnieje potrzeba umieszczania go w odosobnieniu. Wszystkie niezbędne dowody zostały zabezpieczone, podejrzany przyznał się do winy jak też złożył obszerne wyjaśnienia, które są zgodne z ustaleniami śledztwa. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policji.
(fot. policja)
2017-10-31 22:49:09
Teraz kasta na złość Rządowi, każdego bandytę wypuści.
Mieciu, spuść z kija i wyluzuj. „Sądzę Ciebie według siebie”?
Każdy kierowca, który jadąc drastycznie łamie zasady ruchu drogowego i zdrowego rozsądku i dlatego zabija to jest bandytą.
Tak. Laska ktora wjechala pod przejazd i zabila siebe i dziecko tez byla bandyta !!!
Tamten wypadek był spowodowany raczej brakiem ostrożności, a nie bandytyzmem drogowym. Więc to takie mniej umyślne stworzenie zagrożenia.
„Środek zapobiegawczy”, jak sama nazwa wskazuje ma zapobiec mataczeniu, ucieczce, próbie zastraszenia świadków itp., Skoro oskarżony przyznał się do winy i złożył „obszerne” wyjaśnienia to nie ma potrzeby umieszczania go w areszcie śledczym. Środek zapobiegawczy nie ma być karą.
Nie bój, przed Sądem zmieni zeznania.
Mieciu brakuje ci trybunałów ludowych z możliwością rozstrzeliwania na miejscu ? Lenin juz nie żyje
Uuuuuu… za lenina. Dobre porównanie, czasy takie, że dobre…
A szkoda
Niech ten rozbity radiowóz będzie też przestrogą dla interweniujących policjantów . Nie tylko przepisy , ale i olej warto mieć w głowie jak zabezpieczać zdarzenie drogowe i że ” bombki ” nie dają gwarancji by było to skuteczne i słuszne organizowanie sobie pracy .
Znawca tematu się odezwał.
niko gadasz głupoty. Jaką przestroga? Idiotów z dróg należy wyeliminować a nie straszyć normalnych użytkowników.
o to, to
sprawa jasna jak słońce – a obrońcy patologii drogowej obwiniają niedobrych policjantów, za to że, zwalcza taką patologię
Zapewne trójkąt daje lepsze i widoczne zabezpieczenie, od pojazdu z włączonymi światłami i „kogutami”. Gdzie tacy geniusze się rodzą?
Bardzo słusznie, prokurator zastosowal srodek zapobiegawczy jak w przypadku pijanego kierowcy, od początku bylo to na wyrost i w mysl looby policyjnego.
Ten czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat ośmiu. Przyznał się do winy, był sprawcą, powinien do wokandy siedzieć. Kogo wy bronicie? Bandyty drogowego?
uspokój hormony, stała się tragedia i nie ma po co jej powiększać
O to chodzi w ustalaniu przyczyn wypadków i karaniu sprawców tychże wypadków, żeby więcej do nich nie dochodziło.
Sprawca swoje odsiedzi. Wyjdzie za 2, 3 lata. Za 10 czy 15 lat odzyska prawo jazdy i jeżdżąc będzie się przed zieloną strzałką zatrzymywał, żeby nawet wykroczenia nie spowodować.
Jesli nie dostanie kary w zawieszeniu to się zdziwię. Mój znajomy brał udział w wypadku śmiertelnym i ma zawiasy, więc i tutaj tak powinno być. Z tą różnicą, że tutaj policjanci przyczynili sie do wypadku. Jesli go posadzą to tylko świadczyć będzie o tym iż kasta policyjna dba tylko o swoich … a innych ma gdzieś.
W polskim prawie karnym istnieją 3 przesłanki do zastosowania aresztu.
W tej sytuacji żadna nie występowała.
A policjanta Witolda B. za zabicie i prefidna ucieczke w polaczwniu z mataczeniem zaraz wypuszcza, jesli juz nie chodzi wolno, to samo klawisz w rokitnie, zabija 3 osoby z wlasnej rodziny po pijaku juz jest wolny, a tu chłopak do celi chcieli. Tu rozumiem ze policjantka nie zyje, dramat, ale prokuratura i policja swoich chronia i o swoich walcza, jak lwy!
Powiedz Mietku-Cebulaku, jakie były przesłanki do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania?
Wizyta prezesowego Płaszczaka u poszkodowanego w wypadku i na pogrzebie drugiej z poszkodowanych to jeszcze nie przesłanka kodeksowa… a kodeks jest tutaj jednoznaczny.
Co tam sobie prokuratura min. Zero chciała, to niespecjalnie ważne… sąd po prostu nie mógł przekroczyć swoich uprawnień. Nie dość, że nie ma niebezpieczeństwa ukrywania się sprawcy, a przestępstwo nie jest zagrożone karą wieloletniego więzienia, to jeszcze – w związku ze złożonymi wyjaśnieniami – nie ma najmniejszych obaw o mataczenie sprawcy.
To nie bandyta, to człowiek który był w złym miejscu i w złym czasie… dokładnie tak, jak ten radiowóz za wzniesieniem na lewym pasie… też go tam nie powinno być!
Oby twoją starą tak ktoś załatwił a gęgać będziesz inaczej. Dopowiadasz i przekręcasz fakty jak pewien Lis-ienko. Stara szkoła Urbana. Dobrze, że fotkę zamieścili, bo byś jeszcze napisał, że to był „cywilny” bez włączonych świateł i kogutów samochód a funkcjonariusze zatrzymali się, by się migdalić.
przestańcie się ośmieszać chociaż tutaj…
Pewnie zatrzymali się żeby się migdalić. Nawet kogutów nie włączyli.
Nie masz innych argumentow tylko wyjezdzac ze „stara”? Chlopak zawsze wypowiada sie ok. A Ty – brak argumentow i juz rynsztok i pobozne zyczenia ?
Jeśłi już jesteśmu przy warzywach, to strasznie wieje od was czosnkiem towarzyszu Kupa. I onucami.
Wzniesienia z niewidocznymi odcinkami oznakowane są ciągłą linią, a co to oznacza ciemniaku? Jedź na Kubę tam dla ciebie miejsce.
Pojedź tam i sam zobacz… nie na mapach Google, gdzie kamera jest montowana powyżej linii wzroku kierowcy TIR-a.
Za niewłaściwe oznakowanie też ma kierowca Laguny odpowiadać (i sankcję zaliczyć)?
Prowadzenie czynności na lewym pasie stwarza zagrożenie a policjanci którzy jeżdżą do zdarzeń drogowych powinni mieć troszeczkę więcej wyobraźni. Nie twierdze że nie mogli tam stać tylko można się było spodziewać iż coś takiego może mieć miejsce. Nie na darmo ustawia się trójkąt ostrzegawczy w terenie niezabudowanym w odległości od 30 do 50 metrów. Jadąc prawym pasem za ciężarówką gdy zaczyna mi się lewy pas do wyprzedzania na którym mam pewność że nie będzie aut z naprzeciwka do głowy mi nie przyjdzie że ktoś tam mógł sobie zaparkować. Jeśli policjanci prowadzili czynności które mogli wykonać kilkaset metrów dalej bez stwarzania zagrożenia to powinno się również obciążyć winą kierowcę radiowozu za przyczynienie się do wypadku. Jak można było tak bezmyślnie narażać siebie i innych uczestników ruchu. Na całym cywilizowanym świecie policja daje znak autu które chce skontrolować do podążania za nią i przeprowadza kontrolę w bezpiecznym miejscu. Jak widać polskim policjantom z małych miejscowości jeszcze troszeczkę brakuje do europy. Stała się wielka tragedia której można było uniknąć używając mózgu. Niestety tutaj wyobraźni zabrakło policji jak i kierowcy który wjechał w radiowóz.
Wreszcie mądra wypowiedź. W pełni się zgadzam.
Nie zgadzaj się zgadzaj się a wróć do pierwszych artykułów i doczytaj. Policjanci pojechali na miejsce bo jakieś Renault wylądowało na poboczu.
Tylko że stali na środku drogi, na końcu pasa jedynie z włączonymi sygnałami świetlnymi. Z samych zdjęć z pierwszego wypadku było widać że to miejsce było w właściwie zabezpieczone…
To nie była typowa kontrola drogowa tylko interwencja. Wróć do pierwszych artykułów. Uzupełnij wiedzę i dopiero się wypowiadaj.
Mario, podczas wyprzedzania masz obowiązek upewnić się, że nie spowodujesz zagrożenia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie „wyskakuje” zza ciężarówki i bierze się do wyprzedzania, bo akurat pojawił się po lewej stronie pas drogowy. Poza tym trójkąt ustawia się za pojazdem a nie przed. W policyjny radiowóz uderzył pojazd, który wyprzedzał inne więc uderzył w niego z przodu. Pojazdy uprzywilejowane wykorzystywane są również do zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Wytłumacz mi natomiast proszę, jak kierowca na prostym odcinku drogi, wyprzedza kilka aut i nie widzi stojącego na pasie radiowozu na niebieskich światłach? Czy w tej sytuacji zobaczyłby trójkąt? Jak widać wszyscy jakoś normalnie jechali i omijali zdarzenie ale znalazł się jeden bohater i zakończyło się to tragedią. To tak samo jak z tymi drzewami przy drodze: nikomu nie przeszkadzają poza tymi, którzy jadą za szybko.
wypadek nie miał miejsca na koncu pasa tak jak wczeesniej podawano, ale na poczatku. Jechal za tirem, jak sie zaczal lewy pas to po prostu na niego wyjechal i bum. Moim zdaniem wina policji. Po jakiego grzyba staneli na srodku drogi skoro zabezpieczali samochod w rowie? dopuscili do sytuacji , ze samochody jezdzily pomiedzy nimi, a pojazdem zabezpieczanym. paranoja jakas
Podasz link do artykułu, gdzie takie sprostowanie wyczytałeś? Czy tylko w komentarzach „naocznych świadków” ?
we wtorek kupilem tygodnik zamojski na str. 2 masz obszerny artykul i do tego inne zdjecie. widac doskonale gdzie stali. do tego przejezdzajac tamtedy mozesz zauwazyc gdzie siedzial w rowie ten busik ktorego zabezpieczali. to bylo na poczatku poszerzenia drogi do dwoch pasow, a nie na koncu
masz tu link do mapy:https://www.google.pl/maps/@51.054863,23.0206213,3a,75y,135.06h,75.33t/data=!3m6!1e1!3m4!1sGfDl1qWvGvsVkWTGIpYivA!2e0!7i13312!8i6656
bus siedzial w rowie zaraz za tabliczzka po prawej stronie. po jakiego grzyba policja mialaby stac na koncu pasa? to jest jakies dobre 500m. tak na chlopski rozum… nie trzeba byc Einsteinem zeby to zauwarzyc.
Nie bronie typka, ale widac policja przedstawia to tak jak chce.
„…Jechał za tirem, jak sie zaczal lewy pas to po prostu na niego wyjechal i bum…” Tym zdaniem potwierdziłeś winę kierowcy, który podjął manewr wyprzedzania, bez upewnienia się czy może go bezpiecznie wykonać i zakończyć, bez spowodowania zagrożenia dla innych uczestników drogi.
„…Moim zdaniem wina policji…” Potwierdzasz tylko swoją nieznajomość przepisów ruchu drogowego. Zresztą nie tylko ty, ale wielu poniżej komentujących. Przytoczę tu formułkę która często na tym forum pada: Jeżeli już, to policjantowi należy się mandat (grubymi nićmi szyte) a sprawcą wypadku jest kierowca, który wyprzedzał. Jak dla mnie, równie dobrze mógł ktoś inny poruszać się prawidłowo tym pasem i też by doszło do kolizji i obawiam się , że z wiele gorszym skutkiem. Radiowóz stał w widocznym miejscu z włączonymi sygnałami ostrzegawczymi (nie na środku drogi co najwyżej na pasie) a nie wyjechał mu nagle z bocznej drogi.
No to super jeszcze mu nagrodę niech sąd da !!! pirat drogowy zabił na drodze i sobie wyjdzie i dalej jeździ powinni go na miejscu ustrzelić przypadkiem rykoszetem i był by spokój
to ciebie powinni ustrzelic durniu bez wyobrazni nie zrobil tego specjalnie zniszczyl zycie sobie i mial wypadek z radiowozem ustawionym na lewym pasie jednokierunkowej
ze sprawcy ofiarę robisz? w swojej teorii zapomniałeś tylko o prawdziwej ofierze tego wypadku. A kilka lat więzienia w stosunku do śmierci to nie nie jest wygórowana kara.
sprawdź czy aby nie masz wścieklizny, w tym zawodzie to niewskazane
No nie przesadzajmy.
Prawko napewno ma zabrane, pirat wali 200km/h a nie 90 czy 100.
zgadzam się z Tobą
w przeciętnym miejscu pirat wali 200km/h (tam gdzie reszta porusza się 100km/h)
w miejscu wypadku/kolizji pirat wali 100km/h (tam gdzie reszta porusza się 30km/h)
Bezmyślnie, to kierowca rozpoczął manewr wyprzedzania. Jakoś inni widzieli i zwalniali a temu się śpieszyło? Z premedytacją złamał wszystkie zasady prawidłowego wyprzedzania i doprowadził do wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Zmienił pas, a durne policmajstry stały na nim bez ostrzeżenia – ot cała prawda…
Tak, jakby postawili trójkąt za radiowozem to by go zauważył jadąc na czoło… Co ty pieprzysz?
policjanci mieli prawo tam stać
a ten degenerat nie miał prawa w nich wjechać
a Ty wszystko przekręciłeś: policjanci postąpili prawidłowo, błąd popełnił Sylwester A.
Jak widzisz sporo ludzi sie z toba nie zgadza … obiektywnie patrząc policjantom zabraklo wyobrazni. Nie postąpili prawidowo, a kierowca nie majac pojecia że na lewym pasie zaparkował radiowóz miał prawo zmienic pas … Że policja tak ograniczona umysłowo to jest zadziwiające.
Całe szczęście, że nie posiadasz prawa jazdy, bo o większego kretyna chyba bardziej trudno. Co zdanie to większy idiotyzm,
Taka Polska, byle stluczka i juz droga zablokowana, rozbite zlomy stoja na miejscu, choc od razu wiadomo jaki byl przebieg zdarzenia i kto byl winny. Policja i straz sie krzata, kierowcy po krotkiej obserwacji wychodza ze szpitala a ty stoj czlowieku na drodze krajowej w korku, bo wahadlo albo droga zablokowana. Przeciw takim zachowaniom sluzb powinna byc ustawa albo raczej wykreslenie kilku.
było zupełnie odwrotnie:
policja dlatego właśnie stała na końcu lewego zanikającego pasa, żeby mógł odbywać się powolny (jak to w miejscu kolizji/wypadku) ruch prawym pasem.
zginęła policjantka w wypadku to do aresztu by chcieli zginie obywatel aresztu nie ma zieja. Zastanówcie się pajace co robicie!!!
Zarzuty to będzie miał kierowca radiowozu.Tak z tego wynika.