Zderzenie trolejbusu z samochodem osobowym w Lublinie. Utrudnienia w ruchu na al. Kraśnickiej
11:28 13-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 11 na al. Kraśnickiej w Lublinie, na skrzyżowaniu z ul. Roztocze. Zderzyły się tam dwa pojazdy – trolejbus komunikacji miejskiej oraz samochód osobowy marki Ford. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, w tym straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca Fordem kobieta wyjeżdżała z ul. Judyma. Widząc zieloną strzałkę do skrętu w prawo, zdecydowała się jednak pojechać prosto, mimo że obowiązywało ją czerwone światło. W konsekwencji doprowadziła do zderzenia z trolejbusem jadącym al. Kraśnicką w kierunku centrum miasta. Po zdarzeniu kobieta nie chciała otworzyć drzwi, z ratownikami rozmawiała przez uchyloną szybę w pojeździe.
W trolejbusie znajdowało się około 10 pasażerów. Na szczęście żadna z osób uczestniczących w zdarzeniu nie doznała poważniejszych obrażeń. Kierująca samochodem tłumaczyła, że nie pamięta przebiegu sytuacji i nie jest w stanie określić, jaki sygnał świetlny widziała.
Początkowo w rejonie zdarzenia występowały duże utrudnienia w ruchu. Obecnie pojazdy zostały usunięte na zatokę przystankową, co pozwoliło na przywrócenie płynności przejazdu. Mimo to pasażerowie komunikacji miejskiej muszą liczyć się z opóźnieniami w kursowaniu pojazdów w kierunku centrum. Policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające, które mają dokładnie ustalić przebieg i przyczyny zdarzenia.
Galeria zdjęć
„Po zdarzeniu kobieta nie chciała otworzyć drzwi, z ratownikami rozmawiała przez uchyloną szybę w pojeździe.” – strażacy zapomnieli toporka zabrać ze sobą?
Jeśli pani ma takie problemy z głową, to sprawa powinna trafić do sądu. Utrata uprawnień to minimum, jakie powinno ją spotkać.
Telefon jej pokazał zielone światło.
wczorajsza była xD
pijana?
Zachowanie kierującej Fordem stwarza przesłanki do hospitalizacji diagnostycznej w Abramowicach.
Serio… ile razy jeszcze człowiek musi zobaczyć coś takiego 🤦♀️
Kolejna sytuacja, gdzie ktoś kompletnie nie myśli na drodze. I tak – powiem to wprost z własnego doświadczenia: bardzo często trafiam na kierowców, którzy jadą jakby byli sami na świecie. Zmiana pasa bez spojrzenia, zero reakcji, głowa gdzieś w chmurach… a potem zdziwienie.
Sama miałam w Lublinie kilka takich akcji – jadę swoim pasem, a nagle ktoś wjeżdża jak gdyby nigdy nic. Przyznaję, użyłam klaksonu, ale tylko po to, żeby dać znać: halo, jestem tutaj, zaraz będzie kolizja. A druga osoba nawet nie ogarnia, co się stało i jedzie dalej.
I co ciekawe – w moich sytuacjach bardzo często były to akurat kobiety. Nie wiem, z czego to wynika, ale taka jest moja obserwacja.
Tutaj dokładnie to samo – zielona strzałka to nie zielone światło do jazdy prosto. To są podstawy.
A żeby było ciekawiej – dziś kolejna sytuacja. Chciałam normalnie zaparkować tyłem, – osiedlowa uliczka – kierunkowskaz włączony, zwalniam… a ktoś
( kobieta) jedzie prosto na mnie i jeszcze trąbi oburzony, jakbym nie wiadomo co robiła 🤦♀️
Serio, mam wrażenie, że niektórzy zapominają, do czego służą podstawowe manewry na drodze. Chyba następnym razem będę musiała wysiąść i zapukać w szybę: „spokojnie, teraz będę parkować” 🙃
I zanim ktoś zacznie się oburzać – możecie pisać co chcecie, ja się krytyką nie przejmuję 😉 Piszę po prostu to, co sama widzę na drodze i co mnie już zwyczajnie męczy.
Ledwo muśnięty Ford ale zdarzenie groźne hehehe.
nawet nie pomyślałeś o osobach jadących trolejbusem, a oceniasz zdarzenie po uszkodzeniach forda ,widać jak masz nikłą wiedzę na temat wypadków i kolizji
Widać prawaczka. Miała galaretę w majtach po wygranej ludzi myślących na Węgrzech przez co wstydziła się wysiąść do ratowników
Zagadka.
Jaki jest cel wyłączania rejestratorów wjazdu na czerwonym?
Może ktoś wie, więc nich wyjaśni. Bo dla mnie jest to kompletnie niezrozumiałe. Niby są przepisy, ale nie trzeba ich przestrzegać.