04/06/2026
690 680 960

Zderzenie Toyoty z Mini w Lublinie. Zawodowy kierowca popełnił poważny błąd

Zrobili mu miejsce, więc ruszył do przodu. Nie upewnił się jednak, czy nic nie nadjeżdża prawym pasem jezdni. W wyniku tego doprowadził do zderzenia. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

22 komentarze

  1. Ocena: 2

    Brudas czy dzikus? Zawodowy oczywiście?

  2. Redakcja błysnęła…. zawodowy kierowca….
    On tak samo zawodowy jak i Redakcja prestiżowa…
    Generalnie i tu, i tam…. usiąść i zapłakać.

  3. Ocena: 1

    Czasami za kierownicą taksówek to dzieci widzę i to obojga płci. Wyglądają jak by dopiero co prawko zrobiły.

  4. strach jezdzić tylu tych zawodowców na mieście

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 1

    A w mini jechał właśnie mini, patrzył tylko do przodu,nie zwracał uwagi że tamtemu robią miejsce,barany nigdy nie nauczycie się jeździć,jak jest pierwszeństwo to się jedzie bez refleksji i tyle

  6. Ocena: 1

    To skrzyżowanie już dawno powinno być zlikwidowane.
    Jest dalej rondo – tam powinni zawracać i normalnie bezpiecznie wjeżdżać.

  7. śliwka w barszczu
    Ocena: 1

    standard tym miejscu

  8. wojtekmarchewka
    Ocena: 0

    Czy zawodowy, czy nie, nie mnie to oceniać. Jako mieszkaniec tel dzielnicy, opowiem jednak o tym skrzyżowaniu. Absolutnie nie jest one łatwe do pokonania, w szczycie. Gdy jedziemy trzecim zewnętrznym pasem, od strony Nadbystrzyckiej, w stronę Jana Pawła II. Mimo pierwszeństwa, nie mamy czasu na reskcje, aby zahamować przed przecinającym nam pas. Stając w obronie tego który, przecina pas, nie jest on, w stanie zobaczyć samochód na trzecim zewnętrznym pasie, ponieważ dwa pasy przepuszczające zasłaniają, cały obraz drogi. Ja sam zostać znając tą sytuację, żeby wjechać na Osiedle „Skarpa”, w szczycie jadę od strony „Filaretów”

Dodaj komentarz