Zderzenie samochodu osobowego z motocyklem. Droga krajowa jest całkowicie zablokowana
17:03 30-03-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne
Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 15 na ul. Zamoyskiego w Janowie Lubelskim. Samochód osobowy zderzył się tam z motocyklem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak nam przekazano, zdarzenie miało miejsce w centrum miasta, w rejonie skrzyżowania z ul. Bialską. Trasa ta jest częścią drogi krajowej nr 74 Janów Lubelski – Frampol. Jedna osoba została poszkodowana.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności, których celem jest ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przede wszystkim przyczyn wypadku. Występują utrudnienia w ruchu. Droga jest całkowicie zblokowana. Strażacy kierują ruch objazdem ulicami miasta.
Sezon się rozpoczął.
Do motocykla trzeba niestety dorosnąć a nie stwarzać zagrożenie dla siebie i dla innych.
Proszę pamiętać, młodzi motocykliści, że wasz pojazd ma tylko dwa kołka.
Raz wsiadłem na motocykl z kolegą jeszcze w szkole średniej . To była cz350. Pierwszy i ostatni raz
Byłam jedną z pierwszych osób które bezpośrednio widziały całe zdarzenie. Ewidentna wina kierowcy pojazdu, który wymusił pierwszeństwo. Szkoda chłopaka. Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało. Ból i zdezorientowanie w Jego oczach widzę cały czas…
Byłem świadkiem wypadku, kierowca wyjeżdżający z bialskiej skręcają w lewo wymusił na motocykliście. Motocyklista jechał przepisowo na moje oko z 45km/h, chwilę przed uderzeniem przyśpieszył bo chciał uciec wymuszającemu kierowcy auta, nie zdążył i wpadł na słupki z prędkością ok 60km/h. Gdyby miał kombinezon to możliwe że nic by mu się nie stało, niestety bluza i jeansy to za słaba ochrona na yamahę r1
Ewidenta wina kierowcy auta
Ale głupoty gadzasz od swiatel do krzyzowki jest 40 metrow prlno aut jezdzi tam przez caly dzien 50 km/h nie idzie sie tam rozpedzic to gdzie od złapał 140km/h? Chłopczyku widze ze nawet nie masz pojecia ile to jest!!! Kierowcy aut to dupki nie sa solidarni jak motocyklisci mysla ze maja 2 kola wiecej to im wiecej wolno a gowno prawda!!! Sam jestem kierowca auta i motocykla i widzac z daleka motocykl zawsze przepuszczam go z podziwem a nie pogarda jak inni dupni kierowcy aut!!!
słucham RM ,
zdumiała mnie rozmowa , chłop dzowni
i tłumaczy jak kawał drewna w piecu mu się nie spalił
tylko wyglądał na portret JP II.
nie sądziłęm , ze coś takiego – w XXI wieku w umysle ludzkim jest możliwe
Janów stan umysłu…
Również byłem świadkiem. Moto jechało około120-140/h. Kierowca nie miał szans dostrzec nadjeżdżającego motocykla z z motonitą w jeansach i bluzie.
Ewidentna wina kierowcy motocykla.