05/06/2026
690 680 960

Zderzenie renaulta z karetką pogotowia na rondzie w Lublinie. Są bardzo duże utrudnienia w ruchu (zdjęcia)

W środę rano na rondzie im. Dmowskiego w Lublinie doszło do zderzenia auta osobowego z karetką pogotowia ratunkowego. Po kilkudziesięciu minutach w tym samym miejscu zderzyły się dwa auta osobowe. Występują bardzo duże utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 9.00 na rondzie im. Dmowskiego w Lublinie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń karetka pogotowia poruszała się na sygnałach świetlnych i dźwiękowych al. Tysiąclecia w kierunku Felina. Kierowca widząc, że zatrzymują się pojazdy, na lewym i środkowym pasie, aby ją przepuścić, wjechał na skrzyżowanie

Jadący prawym pasem kierowca samochodu osobowego marki Renault wjechał na skrzyżowanie i doszło do zderzenia obu pojazdów. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję.

Po pewnym czasie w tym samym miejscu doszło do kolejnego zderzenia pojazdów. Kierująca fordem kobieta zapatrzyła się na kolizję i najechała na tył audi. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Występują bardzo duże utrudnienia w ruchu. Sznur pojazdów sięga już wiaduktu na ul. Poniatowskiego, dla jadących w stronę Świdnika.


Zdjęcia: lublin112.pl, nadesłane Marcin i Hubert

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zderzenie renaulta z karetką pogotowia na rondzie, bo wszyscy inni słyszeli sygnały, a może nawet widzieli, ale znalazł się jeden upośledzony i ani nie widział, ani nie słyszał.
    Może prócz mandatu jakieś badania zarządzić ?

    • Ocena: 0

      Tak to już jest. Zimą też tysiące aut przejechało bezpiecznie. Jedno wpadło do rowu, a na forum czytaliśmy, że to wina drogowców, bo znów zaspali i nie posypali.

    • ale dlaczego kierowca renault miałby dostać mandat? Jeżeli miał zielone, to winnym będzie prawdopodobnie kierowca karetki.

  2. Ocena: 0

    Wszyscy zauważyli i usłyszeli karetkę, tylko nie ten jeden mistrz kierownicy.

  3. Ocena: 0

    „Są bardzo duże utrudnienia w ruchu” – one są zawsze w godzinach szczytów komunikacyjnych. Tak się wozi powietrze samochodem, to inaczej być nie może.

    • Oszczędzam ci klikania
      Ocena: 0

      A jak się wozi swoją d w trykocie rowerkiem po trasie, zamiast korzystać z ddr? Wtedy nie ma żadnych utrudnień, nie powoduje się żadnych zagrożeń w ruchu, pojazd ekologiczny, więc santo subito.

  4. LUB i wszystko jasne

    • Być może masz rację. Tali LUB raz na rok przyjedzie do Miasta Inspiracji, a tu taki ruch jakiego u nich we wsi nie wiedział od urodzenia.
      I normalnie głupieje…

  5. Ocena: 0

    Wiecie że głuchym dają prawa jazdy?

  6. 3. Osoba niepełnosprawna pod względem fizycznym może być kierującym, jeżeli uzyskała orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem.
    3a. Całkowity albo częściowy ubytek słuchu nie jest przeciwwskazaniem zdrowotnym do uzyskania uprawnienia do kierowania pojazdami ani przesłanką jego cofnięcia – z wyjątkiem:
    1) uzyskania prawa jazdy kategorii D1 lub D;
    2) uzyskania prawa jazdy kategorii C1 lub C przez osobę, która nie posiada prawa jazdy kategorii B albo posiada je przez okres krótszy niż 2 lata;
    Głuchmelec może nawet prowadzić ciężarówkę.

  7. „Kierująca fordem kobieta zapatrzyła się na kolizję i najechała na tył audi.”
    A ślepej i zdezorientowanej zabrano kwity, czy pouczenie tylko?

  8. Ocena: 0

    Zacznijmy od tego, że kierowca na „bombach” ma nie zachować szczególnej uwagi. Jest pojazdem uprzywilejowanym a to znaczy, że ma dojechać bezpiecznie używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Za taką jazdę w norwegii nigdy nikt nie dopuściłby go do jazdy z pacjentem. Za dużo amerykańskich filmów. Winny kierowca karetki a nie typ z osobówki.

  9. Oszczędzam ci klikania
    Ocena: 0

    Renówka z utartym noskiem…

  10. Polacy otworzą oczy
    Ocena: 0

    Znak B43 Przyjąłem twoją sugestię. Jak będziesz wzywał karetkę do siebie lub swojej rodziny z powodu stanu zagrazeniq życia to w CPR przekaz to, łącznie ze swoim pseldo jakie masz tutaj. Przyjedziemy.

    • Ocena: 0

      Ok, faktycznie może trochę za ostro to napisałem. Chodzi mi o to, że wolałbym, żebyście dotarli na miejsce bez kolizji czy wypadku. Przecież ta karetka ostatecznie nie dotarła do pacjenta, a chyba to sie powinno najbardziej liczyć .
      Jednak też po coś jest taki przepis: „Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów…”.
      Właśnie po to, żeby uważać, że ktoś inny może coś „odwalić” na drodze.