Zderzenie motocykla z pojazdem osobowym w Lublinie. Jedna osoba poszkodowana, ulica zablokowana (zdjęcia)
15:52 10-05-2022 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 15:15 na ul. Strojnowskiego w Lublinie. Na odcinku pomiędzy ul. Głuską a Abramowicką zderzyły się dwa pojazdy – samochód osobowy i motocykl.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący jednośladem mężczyzna poruszał się od strony ul. Abramowickiej. Nie dostosował jednak prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas jezdni. Tam doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka oplem.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba, motocyklistę przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku. Ulica Strojnowskiego jest całkowicie zablokowana.





(fot. lublin112.pl)
Powinien być absolutny zakaz poruszania motocyklami po drogach wojewódzkich. Tylko lokalne drogi.
A to na lokalnych drogach obowiązują inne przepisy i ograniczenia prędkości niż na wojewódzkich?
Motocykle mogą jeździć po autostradach i ekspresówkach, więc niby z jakiej racji mają mieć zakaz jazdy po drogach wojewódzkich? Ktoś ty jest na bakier z elementarną logiką.
Kolejny asior
A taki był zachwyt, że motocykliści jeżdżą bezpiecznie. Może więcej realizmu redaktorzy
Do czego ta uwaga?
I na podstawie 1 zdarzenia potwierdzasz, albo obalasz tezę? Mała próba. Zerowa miarodajność.
Obserwatorze, najbezpieczniejszym środkiem transportu są samoloty. Ale nawet one czasem spadają. Twój argument jest z d..y.
tak samo bezpiecznie jak rowerzyści
Przyszła wiosna , warzywa zakwitają.
Dzisiejsze artykuły sponsorują motocykliści i właściciele BMW ?
patologia zabija własne motocykle, niczym rusaki !!!! 😀
Zima była lekka,to dwuśladowe tałatajstwo nie wymarzło i oto są efekty.
To jest skuter, a nie motocykl.
Pozdrawiam
O tym, czy coś jest motocyklem, czy nie, decyduje pojemność silnika, a nie to, czy coś Tobie wyglada na motocykl albo nie.
Suzuki burgman 650 to też skuter. Chcesz dalej o tym dyskutować? W internecie/książkach dużo na ten temat – doucz się, a następnie wrócimy do tematu.
No i w świetle polskiego prawa jest to motocykl.
Prawo nie rozróżnia czegoś takiego jak „skuter”. Jest motorower albo motocykl i wszystko w temacie.
A Ty możesz sobie go nazywać nawet „różowym słoniem”, jeśli Ci się podoba.
Chętnie poczytam coś o „samobójcy na skuterze”. Czekam, do dzieła.
Nawet jeśli jest to skuter 125 w dowodzie jest motocykl wpisane!a to jest peugeot satelita, poczciwa maszyna…a troluja Ci którzy marzą xhodzby i o takim…a na co dzień komunikacja miejska….?