Zderzenie i dachowanie. Groźnie wyglądający wypadek w Lublinie (zdjęcia)
10:22 19-12-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 10 na skrzyżowaniu ul. Walecznych z ul. Węglarza w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych.
Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca pojazdu marki Opel poruszał się ul. Węglarza od strony al. Spółdzielczości Pracy, zaś kierujący pojazdem marki Fiat jechał ul. Walecznych w stronę ul. Dożynkowej. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia obu pojazdów, po którym opel dachował, staranował znaki i zatrzymał się w rejonie przejścia dla pieszych.
Do szpitala zostało przewiezione 2-letnie dziecko z opla, w chwili obecnej kierowca tego pojazdu jest pod opieką ratowników medycznych. W rejonie wypadku skrzyżowanie jest częściowo nieprzejezdne. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać do godziny 12.










(fot. lublin112.pl, nadesłane Rafał – dziękujemy!)
tłuką się gamonie dziś na potęgę !!!
No cóż, ruch w interesie musi być zarówno u lekarzy jak i blacharzy, lakierników, producentów trumien, zniczy, czy nawet u biorących tzw. „cołaski”.
Czyli Opel wymusił pierwszeństwo? No ładnie, jak na przewóz dziecka…
Czyżby kierowca opla była baba? Miałam wczoraj ciekawe zdarzenie. Jade spokojnie od Felina a nagle na mój pas zjeżdża osobówka, co się działo? A ano baba odwracała się do bachora i zjechała na mój pas.
Teraz wróciłam z miasta-koszmar. Same dziadki i baby za kółkiem. Będzie się działo do świat, oj będzie się działo!
Ano widzisz, na szczęście już wróciłaś do domu, to jednej baby na ulicach mniej.
Chciałabyś żeby takie baby jak ja jeździły po ulicach-uwierz. Zresztą tobie pewnie i tak wszystko jedno-wyjeżdżasz kilka razy w tygodniu robiąc rozpiernicz i wkurzając bogu ducha winnych ludzi.
tk twoja stara baranie
kłopot na Kłopotowskiego
Tam powinno być rondo to jest bardzo niebezpieczne skrzyzowanie
Który to już raz w tym miejscu same kłopoty na Kłopotowskiego .
dlatego m.in auta są teraz jednorazowe
a konkretnie jednorazowe przednionapędowe bolidy plastikowe
Mieszkam niedaleko, słyszałem uderzenie, problemem była bardzo gęsta mgła I słaba widoczność, a co do skrzyżowania to kierowcy jadący od strony cmentarza rozpedzaja się pod górkę w stronę Strzembosza ponieważ kusi ich ładna nawierzchnia I zapominają o ograniczeniu, bądź uważają że ich auta nie dadzą rady wjechać pod górę. Brak wyobraźni i zachowania ostrożności przed skrzyżowaniem.Dopoki nie zrobią ronda będzie tak cały czas.
Problemem nie jest skrzyżowanie tylko półgłówki wymuszający pierszeństwo. Stoi taki jeden z drugim w kolejce i uważa, że skoro stoi już tak długo to może wyjechać innemu przed maskę.
Wszystkie zasyfione samochody powinny być przez policję kierowane do myjni.Brud zlewa się z asfaltem i stają się niewidoczne
Każdy chce jechać, ruch okrężny napewno by pomógł.Tylko niech nie stawiają znaków stop.