Zderzenie dwóch karetek w Lublinie. Kobieta zajechała im drogę
18:08 16-05-2018 | Autor: redakcja
Do groźnego zdarzenia doszło w środę o godzinie 16:30 na al. Kraśnickiej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Zwycięską zderzyły się dwie karetki pogotowia ratunkowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.
Jak wstępnie ustalono, karetki pędziły do wypadku, jaki miał miejsce na trasie Lublin – Kraśnik w Wilkołazie. Obie poruszały się z uruchomionymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Poruszająca się przed nimi skodą kobieta spanikowała i zamiast ustąpić pierwszeństwa przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu, zajechała mu drogę.
Kierowca karetki widząc wjeżdżające tuż przed niego i hamujące auto, aby uniknąć zderzenia zjechał na sąsiedni pas jezdni. To samo chciał uczynić kierowca drugiej z karetek, jednak doszło do zderzenia obu pojazdów. Jeden z nich uderzył następnie w słup sygnalizacji świetlnej.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu.
AKTUALIZACJA 19:04
Utrudnienia w ruchu już się zakończyły. Kobieta została ukarana mandatem karnym w kwocie 500 złotych.
(fot. nadesłane – Mariusz, Anna, Maciek, Tomek – DZIĘKUJEMY!)
2018-05-16 18:05:36





baba w skodzie i nie mam pytan….
Babie nie ma się co dziwić że spanikowała , ale kierowca drugiej karetki nie dał szansy sobie ani innym by uchronić się od takiego zdarzenia . Po co się trzymać zderzaka poprzedzającego samochodu uprzywilejowanego ? Sygnały dżwiękowe na tyle się zlewają , że większość kierowców myśli że jedzie jeden pojazd i po przepuszczeniu karetki , starają się włączyć ponownie do ruchu , aż tu nagle jedzie drugie auto na bombach i jest zagrożone t.z. ” dzwonem ” , co widać na powyższych obrazkach .
„Sygnały dżwiękowe na tyle się zlewają , że większość kierowców myśli że jedzie jeden pojazd i po przepuszczeniu karetki , starają się włączyć ponownie do ruchu , aż tu nagle jedzie drugie auto na bombach i jest zagrożone”.
Własnie dlatego jechały jedna za drugą aby nikt drugiej drogi nie zajechał. Po to masz lusterka i ruchomą głowę aby się upewnić czy możesz bezpiecznie ponownie włączyć się do ruchu !
Jeden taki mądry już w Polsce był co przepuścił tylko pierwszy pojazd z kolumny …
Nie ma znaczenia płeć ani wiek tylko cechy psychofizyczne. Właśnie tacy, którzy nie panują nad emocjami na drodze w sytuacji szczególnej tak właśnie mogą zachować się. Wszyscy kandydaci na kierowców powinni przejść szczegółowe badania psychiatryczno – psychologiczne, a osoby dopuszczające kandydatów powinny być potem rozliczane z tego.
pan a pierwszej karetki powinien przepuścić tą drugą bo jechała na sygnale 😉
a jeśli chodzi o kreatywność kobiet za kółkiem…
https://www.youtube.com/watch?v=4mGWPQi9SL0
Za reklamami miasta nie widać. Ohydne reklamy kiedy w końcu znikną z naszej przestrzeni publicznej.
Dokładnie to miałem napisać haha
Czy kretynce zostało zatrzymane prawo jazdy? Niech poszkodowani w wypadku i ich rodziny podziekuja kolejnej która pcha się bez sensu za kierownicę za opóźnienie w przybyciu pomocy.
Ukarać!!!!
Tylko taka rozgarnięta ćamajda potrafi zrobić.
Widziałem różne sytuacje z kobietami za kierownicą i już mnie nie dziwi ich zachowanie.No ale jedna to do dziś pamiętam jak z miejsca parkingowego przez 0,5 h nie potrafiła wyjechać aż sam się pofatygowałem i wyjechałem.
Czy ćamajda nie jest przez ci…bo mi mózg poraziło wiec już sama nie wiem. No ale dobrze że z parkingu wyjechał. To podstawa.
Ona- broszka to jak się inaczej pisze ci****a
Głupio zrobiła to fakt ale czytając ten portal od początku istnienia naprawdę nic mnie już nie zdziwi w wykonaniu kierowców szczególnie młodych płci obojga. Panowie i panie równo odpier… za kierownicą i to codziennie.
Czy ćamajda nie pisze się przez ci..bo mózg mi poraziło i już sama nie wiem.
Czy tej tępej babie zatrzymano prawo jazdy. Następnym razem spanikuje przed czymś i rozjedzie ludzi na chodniku
Przypadkiem widziałem obie te karetki, wyjeżdżające z ul.Głębokiej. Moja pierwsza myśl, co będzie jeśli pierwsza, gwałtownie zahamuje. Wina kobiety bezsporna, ale i pan kierowca z drugiej karetki jakby zapomniał, co to jest droga hamowania. Zwłaszcza że asfalt był mokry.
czy kobieta wjechała na czerwonym?