04/06/2026
690 680 960

Zderzenie czterech pojazdów na S19 przed zjazdem Kraśnik Północ. Dwie osoby, w tym dziecko, w szpitalu

W środę, 21 stycznia, na drodze ekspresowej S19, przed zjazdem Kraśnik Północ na jezdni w kierunku Rzeszowa, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem czterech pojazdów. Dwie osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala. Kraśniccy policjanci przekazali szczegóły zdarzenia.

W środę w godzinach południowych na drodze ekspresowej S19, na odcinku jezdni prowadzącej w kierunku Rzeszowa, tuż przed zjazdem Kraśnik Północ, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów. W zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody ciężarowe oraz dwa samochody osobowe. Na miejsce skierowano służby ratunkowe.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kraśnickiej policji, 51-letni kierujący samochodem ciężarowym marki Mercedes zatrzymał pojazd na pasie awaryjnym. Jadący za nim 36-letni kierowca samochodu ciężarowego marki Volvo zaczepił o naczepę Mercedesa. W wyniku tego doszło do uszkodzenia zestawu, a elementy przewożonego ładunku spadły bezpośrednio na jezdnię, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Po tym zdarzeniu kierujący Volvo również zatrzymał się na pasie awaryjnym. W krótkim czasie do miejsca zdarzenia dojechał samochód osobowy marki Toyota, którym kierował 44-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna zauważył przeszkody znajdujące się na jezdni i rozpoczął gwałtowne hamowanie. Jadący bezpośrednio za nim kierowca samochodu marki Saab, 55-letni mieszkaniec powiatu janowskiego, nie zdążył wyhamować i uderzył w tył Toyoty, a następnie w stojący na pasie awaryjnym samochód ciężarowy marki Volvo.

W wyniku zdarzenia 42-letnia kobieta oraz 6-letnie dziecko, podróżujący Toyotą, zostali przetransportowani do szpitala. Pomimo groźnie wyglądających okoliczności zdarzenia, po przeprowadzonych badaniach nie stwierdzono u nich poważnych obrażeń. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie wymagali hospitalizacji.

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że wszyscy kierujący biorący udział w zdarzeniu byli trzeźwi. Policjanci przeprowadzili na miejscu czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu zdarzenia oraz zabezpieczenie miejsca kolizji.

Na miejscu pracowały patrole policji, zastępy straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Przez kilka godzin ruch na tym odcinku drogi ekspresowej S19 odbywał się jednym pasem, co powodowało utrudnienia dla kierowców. Po zakończeniu działań służb oraz uprzątnięciu jezdni z uszkodzonych elementów i ładunku, droga została całkowicie odblokowana.

Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu. Dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, obserwowanie sytuacji przed pojazdem oraz zachowanie bezpiecznej odległości mogą zapobiec podobnym zdarzeniom. Jak podkreślają funkcjonariusze, chwila nieuwagi na trasie ekspresowej może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.

4 komentarze

  1. No i co z tego, że wszyscy kierujący biorący udział w zdarzeniu byli trzeźwi, jak nie wszyscy myśleli o tym co robią.

    • Trzeźwi samochodziści nie powodują zagrożenia. Zagrożenie to dopiero menel na rowerze potrafi stworzyć albo dzieci na hulajnodze.

  2. LKR, LOP tam dominują.
    Z moich obserwacji, trudno znaleźć bardziej niewyedukowanych kozaków za fajerą.

  3. Tak se myślem...(co każdemu sie może zdarzyć), że...
    Ocena: 2

    Jak na cztery samochody, tylko dwie osoby w szpitalu, to słaby wynik.

Dodaj komentarz