Zderzenie BMW z hondą na skrzyżowaniu w Lublinie. Duże utrudnienia w ruchu
13:46 30-10-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około południa na skrzyżowaniu ul. Zana z ul. Nadbystrzycką w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych – BMW i hondy. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. Pomocy uczestnikom kolizji udzielili ratownicy przejeżdżający w pobliżu, ambulansem należącym do prywatnej firmy.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca hondy wyjeżdżał z ul. Zana, z kolei kierowca BMW jechał ul. Nadbystrzycką w kierunku ul Jana Pawła II. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia obu pojazdów.
– Z powodu wypadku na skrzyżowaniu ulic Zana i Nadbystrzyckiej brak jest możliwości skrętu z ul. Zana w ul. Nadbystrzycką. W związku z tym pojazdy komunikacji miejskiej kursują ulicą Nadbystrzycką do ronda im. Jana Pawła II, gdzie zawracają. Nie są pomijane żadne przystanki na trasie, jednak mogą występować opóźnienia w kursowaniu – przekazała w komunikacie ZDiTM w Lublinie.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia, m.in. to, który z kierowców zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej. Utrudnienia z przejazdem powinny zakończyć się około godziny 14.15.
Galeria zdjęć
Zdjęcia lublin112.pl\nadesłane Wiktora\Lubelski Danielski
Tam koniecznie trzeba światła zrobić…
Niektorym nawet tory nie pomogą
przceiz sa tam swiatla!
albo rondo
aż dałem ci plusika, szybko sie uczysz
Sygnalizacja jest źle ustawiona. Zwłoka pomiędzy zapaleniem się czerwonego dla jednego kierunku, a zapaleniem zielonego na innym kierunku powinna być zdecydowanie większa. Bo jeszcze 2 czy 3 samochody na wczesnym czerwonym bezpiecznie przejadą, ale z kolejnymi już może być różnie.
Gdy dwa potoki samochodów się przecinają to robi się niebezpiecznie i w tym problem.
Nie bez powodu rejestratory wjazdu na czerwonym są wyłączone, żeby zmniejszać przepustowość skrzyżowania zatrzymując się już na żółtym.
Raz w życiu franiu mądrze gadasz, a i tak Ciebie minusują. Zwłoka jaka tam jest jest ,,zgodna z przepisami” ale nie jest idioto odporna. I tego wypadku można było uniknąć jakby ZDTiM wydłużył czas zwłoki z logiką, a nie przepisami. I nie chodzi tu o tolerowanie tych co przelatują na czerwonym wzdłuż Nadbystrzyckiej, a o zdrowie i życie tych ruszających na zielonym z Zana.
No i proszę, mamy pierwsze BMW dzisiaj 🙂
Nom i to jako poszkodowany. A dziadzia z hondy sprawca. Tak to już jest niestety.
ktory to pajac pomylil zielone z czerwonym,pajacom ,prawka do niszczarki, apeluje
Na jakiej podstawie zakładasz że takowe w ogóle posiada?
No i żeście sparalizowali cale miasto na 3 godziny.
To nie wina sygnalizacji, nie ma tak że są dwa zielone lub dwa czerwone dla różnych kierunków jazdy !!!
Problemem jest na tym skrzyżowaniu notoryczny jazda na czerwonym . Policja tutaj powinna robić swoje mandatowe targety . Tak samo na wyjazdach z Wigilijnej i na przeciwko, nie bez przyczyny są tam nakazy jazdy które są nagminnie łamane
Będziesz Mieć Wypadek
16:20 dopiero normalnie autobusy zaczęły zgarniac ludzi z przystanków
Buraki w BMW myślą że wszędzie mają pierwszenstwo.
1. Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, że ładować się pod rozpędzonego 3-tonowego SUVa BMWu. Chore są te przepisy które wymyślili posłowie, że zielone światło ma dawać pierwszeństwo.
2. Ci którym wydaje się, że zielone daje komuś pierwszeństwo pojutrze mają swoje święto.
3. Rozpędzony SUV nie zatrzyma się w miejscu.
4. Policja apeluje, że nawet mając pierwszeństwo…
Zebrałem najczęstsze wpisy z tego forum, zawsze wysoko plusowane. Spodziewałem się, że też moja wypowiedź także będzie uzyska sporo plusów. A tu jednak nie. Okazuje się, że tego typu wpisy nie są uniwersalne. Mam dwa spostrzeżenia.
1. To co łatwo napisać wobec jednych uczestników ruchu drogowego, wcale nie ma analogii jeżeli odniesie się to do innych uczestników ruchu drogowego.
2. Okazuje się także, życie NURDa jest bardziej cenne, bo tysiące razy czytałem, żeby nie wchodzić/wjeżdżać pod/przed rozpędzone auto (nawet jak ma się pierwszeństwo). Natomiast wpisy o tym, żeby nie wjeżdżać samochodem przed inne rozpędzone auto (nawet jak ma się pierwszeńśtwo) zdarzają się wyjątkowo rzadko.
3. I jeszcze jedno. Potrącony NURD zawsze sam jest sobie winien. Nawet w sytuacji, gdy wypadek zdarzył się na skutek nieustąpienia mu ewidentnego pierwszeństwa. Zasady pierwszeństwa w takim przypadku są wręcz wyśmiewane.
Natomiast przy zderzeniu dwóch samochodzistów zasady pierwszeńśtwa przejazdu to największa świętość, z którą się nie dyskutuje. Nikt nie pisze poszkodowanemu, że mógł chwilę poczekać, lepiej się rozejrzeć czy się zatrzymać.
Z treści wynika, że kierowca zignorował sygnalizator, a ty wymyślasz alternatywne możliwości. To światła ci nie pasują, bo źle ustawione. Zaraz zasada ograniczonego zaufania w jakichś dziwnych formach. Znasz zasadę patrzenia na sygnalizację i niekwestionowania ustaleń ? Uprawiasz przemądrzałe pisanie głupot, ktore nic nie wnoszą. Jeszcze pluisiki zbierasz jak przedszkolak do podbudowania ego.