05/06/2026
690 680 960

Zderzenie aut w centrum Lublina. Wyjeżdżał z bramy, nie zauważył nadjeżdżającej toyoty AKTUALIZACJA

Kierowca mercedesa wyjeżdżał z bramy jednej z kamienic. Wiadomo już, że nikt nie wymagał interwencji medycznej. Występują utrudnienia w ruchu.

29 komentarzy

  1. Zawsze wina jest włączającego się do ruchu. Nie było tam linii ciągłej więc Toyota mogła wyprzedzić zatrzymujący się samochód. A nawet gdyby była to kierowca Toyoty otrzymałby mandat za przekroczenie linii ciągłej. A największym winowajcą jest ten uprzejmy wpuszczający chyba, że on chciał wjechać w tę samą bramę. Niestety wyroki naszej drogówki są losowe więc mogą zrobić winowajcą kierowcę Toyoty. Przecie duży luksusowy merc ma większe prawa od Toyoty.

    • Ocena: 4

      Tam jest podwójna linia ciągła od przejścia dla pieszych potem jest przerywana pozwalająca skręcać w lewo w uliczkę i znowu jest podwójna ciągła przechodząca w przerywaną na wysokości wyjazdu z bramy.Winny jest kierowca Toyoty bo nie powinno go tam być !!.

  2. Kretyn w Toyocie i kłopot gotowy. Inna sprawa czy ta kamera jest legalnie umieszczona w taki sposób? Jest tam jakaś informacja, że ktoś sobie ludzi na ulicy nagrywa ?

  3. Powninien wyjechać kombajnem
    ze swojego podwórka mieszczącego się na podlubelskiej wsi.

Dodaj komentarz