Zderzenie audi z volvo na skrzyżowaniu. Młody kierowca sądził, że ma pierwszeństwo
00:18 22-09-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek o godzinie 23 na al. Solidarności w Lublinie. Na skrzyżowaniu z al. Kompozytorów Polskich zderzyły się dwa samochody osobowe: audi i volvo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna jechał od strony ul. Lubomelskiej, z kolei kierująca volvo kobieta al. Solidarności w kierunku Warszawy. Jak wyjaśniali, oboje na sygnalizatorach widzieli czerwone światło, jednak po chwili sygnalizacja przełączyła się w tryb awaryjny. Kierowca audi zignorował znaki drogowe i wymuszając pierwszeństwo przejazdu, doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
Kierującej volvo kobiecie ratownicy medyczni udzielili pomocy, okazało się jednak, że nie doznała ona poważniejszych obrażeń ciała, wymagających transportowania do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że oboje kierujący byli trzeźwi. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112)
2018-09-22 00:06:47








Dla tego audi widać już nie pierwsza taka przygoda no ale w zasadzie 70% samochodów jeżdżących po Polsce miała podobne historie 😛
No to bolid mlodego mistrza zasili hute.Ciekawe czy z racji wieku zatrzymali mlodemu lejce.
Prawko zabrane studentowi czy tylko pouczenie tak jak policjantowi który wjechał w dziadka na przejściu niedawno?
Młody kierowca sądził że ma pierwszeństwo powinien zastosować zasadę ograniczonego zaufania
Skoro nie wie kiedy ma pierwszeństwo to zatrzymać prawko i jeszcze raz na kurs wysłać.
spokojnie. zycie zweryfikuje jego umiejetnosci.z pociagiem nie bedzie mial tyle szczescia???
Dobrze że szczylowi ałudi się złamało to może przemyśli sprawę. Tak swoją drogą to miałem 2 wypadki,w takich samych okolicznościach; żółte pulsujące, jadę drogą z pierwszeństwem i dzwon z boku. Przyczyna? Bezmózg jedzie, patrzy miga żółte-nie ma czerwonego więc jadę. Zabierać PJ drogowym ciotkom.
Od sądzenia to są sądy on ma kura mać wiedzieć jak jechać.
To dobrze że z miejsca się rozbili. Jak by tak jechał normalną prędkością myśląc, że ma pierwszeństwo to nie wiem czy kogoś by nie wynieśli nogami do przodu.
Jak widać dla niektórych, wyłączone światła to nie tyle problem, co istna katastrofa