Zdarzenie drogowe z udziałem rowerzysty na ul. Wrotkowskiej w Lublinie
12:41 26-05-2026 | Autor: redakcja
W poniedziałek około godziny 22:00 na ul. Wrotkowskiej w Lublinie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem kierującego jednośladem oraz samochodu osobowego. Służby interweniowały na wysokości pobliskiego marketu, na pasie ruchu prowadzącym w stronę ul. Inżynierskiej.
Jak ustalili policjanci, kierująca Teslą kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa poruszającemu się przejazdem dla jednośladów rowerzyście. Na miejscu pracowali policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Kierujący rowerem został przebadany przez ratowników. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń, a samo zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Kobietę ukaraną mandatem karnym.
Przez kilkadziesiąt minut w rejonie miejsca zdarzenia występowały niewielkie utrudnienia w przejeździe. Ruch odbywał się z ograniczeniami, jednak sytuacja została szybko opanowana.
To kolejne podobne zdarzenie z udziałem użytkowników jednośladów w tym miejscu w ostatnich miesiącach. Szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy jadący od strony ul. Diamentowej. W rejonie przejazdu dla jednośladów na wysokości Kauflandu dochodziło już do groźnych sytuacji drogowych.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę, ograniczenie prędkości oraz dokładne obserwowanie drogi, zwłaszcza w miejscach, gdzie jezdnię przecinają przejazdy dla rowerów i innych jednośladów.
Galeria zdjęć
Jak sama nazwa wskazuje po Wrotkowskiej należy poruszać się na wrotkach, po Rowerowej rowerem, na Lotniczej samolotem, na Łabędziej dmuchanym łabędziem.
A na Spacerowej i Żeglarskiej ?
…Na Źeglarskiej jachtem z KPO.
To całkiem proste!
Odpowiednio: na patykach i omegą (,omegą).
Rowerzysta nie ma pierwszeństwa na przejeździe rowerowym przed samochodem. C@@@@e na dwóch kółkach uzurpują sobie prawo do wszystkiego
Zgadza się. Jedną dziunie dzisiaj już obtrąbiłem. Wielce zdziwiona się spojrzała i odjechała.
Gdybyś był furmanem to zawołałbyś do niej:”Niuniaaaa!!! ja nie do ciebie tylko do kunia”
Debilne prawo które wręcz przeczy logice. Albo bezmyślna interpretacja co niektórych…
Ciekawe ile ludzi jeszcze ucierpi i ilu kierowców będzie miało kłopoty?
Słabo widoczny, niekiedy wyjeżdżający zza pleców rowerzysta wjedzie w/pod auto. A zapierdzielają na tych szosówkach/kolarzówkach, nieraz nawet szybciej niż auto, za drzewami za rowem, za pasem zieleni i jak go zauważyć?
Jeśli auto może jechać 20-50kmh (bo tyle może po diamentowej, romera 40, boczne 20-30 zazwyczaj) to rowerzysta niech jedzie max 20…
I fotradarów najebać, odcinkowych też! Przecież piesi obok, dzieci, pieski…
Bezpieczeństwo przede wszystkim w tym eurokołchozie!
bo rower wjezdza z cala petą a jak już jest na przejezdzie potracony przez samochod to on juz tam byl ale wariaci nie patrzac sie wjezdzaja na calego bo niby maja pierszenstwo ale nie na wzjazd przed samochód to cale zamieszanie to przez przepisy pieszych podciagaja pod siebie rowery.
Godzina 22, czy rowerzysta miał działające światła? Czy tylko full dzidā na przejście bo ma pierwszeństwo?
rower przed wkazdeem musi ustapic pierszenstwo ale nikt nie patrzy i od razu wjezdzaja pod samochod
Co tu sie dziwić pedalarzom, że nie patrzą czy się zmieszczą przed samochodem.
Wczoraj na Dworcowej dorosły babsztyl z telefonem przy uchu nawet się nie obejrzał, tylko na oślep i do przodu.
Posłałem jej brzydkie słowo. Chyba głucha, nie zareagowała.
Ktoś ostatnio podsuwał pomysł, żeby wprowadzić nakaz zatrzymania przed wjazdem na przejazd. Tylko, że znając podejście do przepisów w naszym kraju, tylko L-ki by się przed przejazdami zatrzymywały.
Na tym skrzyżowaniu z resztą jest już znak STOP. I obstawiam, że połowa samochodzistów i tak się nie zatrzymuje.
gdzie stop a gdzie przejazd dla rowerów