06/06/2026
690 680 960

Zatrzymał się na środku ekspresówki i wyszedł na jezdnię. 92-latek zginął po zderzeniu z dostawczym iveco (zdjęcia)

W ostatniej chwili dostrzegł stojące na środku drogi ekspresowej auto. Obok pojazdu znajdował się jego kierowca. Po zderzeniu pojazdów 92-latek został potrącony. Zginął na miejscu.

47 komentarzy

  1. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: -6

    Ta droga wyglądana prostą. Jak mógł zobaczyć przeszkodę”w ostatniej chwili?

    • Wystarczy ze przed dostawczym pojazdem jechał inny pojazd który dostrzegł stojący pojazd i go ominą w ostatniej chwili ale kierowca dostawczego nie miał już żadnych szans

    • Czysty przypadek
      Ocena: 5

      Oderwał wzrok od telefonu, w który wcześniej się zapatrzył.

      • Ocena: -4

        A tam. Od razu telefon. Może zajmował się papierami, pisał maila, nagrywał film na naszą klasę. Różne rzeczy ludzie robią podczas kierowania pojazdu.

    • Może ktoś jechał przed nim i w ostatniej chwili zjechał na drugi pas, a dostawczak nie zdążył?

      • Ocena: -3

        Słyszałeś o czymś takim jak obowiązek zachowania bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu?

      • Ocena: -4

        „Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
        3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.”

        no właśnie: „nie zdążył”.
        Ale dostawczak „nie zdążył” dlatego, ze miał pecha, nie dlatego „nie zdążył” że dziadek zatrzymał się na ekspresówce, nie dlatego, że [milion innych powodów] lecz dlatego, że kierujący dostawczakiem nie zastosował się do Art. 19.2.

    • Ocena: -1

      Odpowiedź jest banalnie prosta. Kierujący miał ciekawsze rzeczy do roboty niż obserwowanie drogi.
      Ewentualnie po 15 godzinach za kółkiem już jechał jak lunatyk.

    • Golec (czyt. Bolec)
      Ocena: -2

      Swoim głupim komentarzem nic nie wnosisz. Z drugiej strony 92 lata i jazda samochodem to trochę nie idzie w parze. Mógł mieć jakąś niestwierdzoną chorobę albo ułomności, bo jak wytłumaczyć fakt, że zatrzymał się na środku ekspresówki i wyszedł na jezdnię. Może wydawało mu się, że stoi na parkingu przed marketem Dino. A młody kierowca dostawczaka, będzie teraz żył w traumie do końca życia i dodatkowo włóczył się po sądach.

  2. Dziadek chciał jakoś odejść w końcu z tego ziemskiego padołu więc odszedł, dobrze że nikt inny nie zginął

  3. Ocena: -6

    Kierowca oczywiście ślepy? Prawo jazdy do zabrania. Co na to dzielna policja, czy ukarała już pieszego po zlej stronie drogi?

  4. Ocena: -6

    Tak się kończy agresja drogowa, gdy mandaty za jazdę rowerem po 2 piwach są wyższe, niż za „zrobienie komuś postoju” na autostradzie.

Dodaj komentarz