06/06/2026
690 680 960

Zatrzymał się na środku ekspresówki i wyszedł na jezdnię. 92-latek zginął po zderzeniu z dostawczym iveco (zdjęcia)

W ostatniej chwili dostrzegł stojące na środku drogi ekspresowej auto. Obok pojazdu znajdował się jego kierowca. Po zderzeniu pojazdów 92-latek został potrącony. Zginął na miejscu.

Policjanci ustalili już okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce wczoraj na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Jak już informowaliśmy, przed godziną 18 w miejscowości Sarny w powiecie ryckim zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Wiadomo już, że osobowa toyota stała na środku pasa jezdni. Obok auta znajdował się zaś 92-letni kierowca. Poruszające się w stronę Lublina auta omijały samochód. Przeszkodę w ostatniej chwili dostrzegł jednak kierowca dostawczego iveco, który nie zdołał już wykonać żadnego manewru.

Auto wjechało w toyotę oraz potrąciło stojącego obok niej 92-latka. Mieszkaniec Warszawy zginął na miejscu. Kierujący dostawczym Iveco 27-latek z powiatu bialskiego był trzeźwy.

Przez kilka godzin trasa w stronę Lublina była całkowicie zablokowana. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają, dlaczego 92-latek zatrzymał się na środku drogi ekspresowej.

fot. policja

fot. policja

fot. policja

47 komentarzy

  1. 92 i miał prawo jazdy. Ciekawe kiedy robił jakiekolwiek badania.

  2. Ocena: 16

    Piszecie że może jechał przed nim inny, tamten zdążył a on nie. A w jakiej odległości od siebie jechali? Czy kierowca dostawczaka patrzył na drogę? A może ,,się zagapił”?

    • Jak się zagapia to tym bardziej powinien trzymać odległość. Pewnie siedział na zderzaku.

    • Ocena: -7

      Takie rozumowanie w kraju piratów drogowych nie przejdzie. Zwal całą winę na dziadka i żyj spokojnie, a nie będzie prawdy szukał walcząc z całym forum.

      • Fakt jest taki że w D byłeś i G widziałeś a na forum rozumy pozjadales. Zielonego pojęcia nie masz o czym kolwiek a grasz eksperta w każdej sprawie

  3. Jak mozna zatrzymac sie na drodze ekspresowej , na pasie jazdy. Szkoda że 100lat nie miał ten kierowca….

    • Ocena: 15

      Potrafię sobie wyobrazić powody dla których ktoś może się tak zatrzymać. Awaria pojazdu, kłopoty zdrowotne, zwykły korek na drodze, albo inna kolizja.
      Za to jak można mieć wywalone na to co się dzieje na drodze przed nami, żeby w biały dzień, na drodze z widocznością na osiem kilometrów wjechać w inny pojazd. W tym jest problem. A nie w tym, że ktoś się zatrzymał. Nie wiemy dlaczego się zatrzymał, ale to nawet nie ma znaczenia. Zatrzymał się, bo może ktoś przed nim też się zatrzymał.

      • Bo na busie to żaden kierowca zero badań zero kontroli czasu pracy od razu widać że auto bez kagańca to taki pseudo kierowca z łapanki jeszcze w tym wieku to siano w głowie zamiast patrzeć na drogę to pewnie grzebał w telefonie.

        • Ocena: 8

          synku pracuje na busie badania co rok albo co dwa i to wlącznie z psychologiem o czym ty bredzisz…

          • To się określ co rok masz te badania czy co dwa.?Badania okresowe z psychologiem włącznie są co 5 lat dla kierowców zawodowych w wieku do 60 lat.Powyzej 60 lat badania przechodzisz co 2 lata .

      • zapomniałeś o nocnych widzeniach, białych myszkach i czerwonych robaczkach które widujesz na co dzień. dziadek mógł też zobaczyć światełko w tunelu i to jest ta róznica której jeszcze nie dostrzegasz.

        • Zawodowy kierowca
          Ocena: 2

          Co Ty pier***isz jak badania się robi co 5 lat a powyżej 60 roku życia co 3 lata. Mowa o zawodowych kierowcach z kodem 95 ale chyba nim nie jesteś bo nie masz pojęcia co piszesz. To że masz tak w pracy nie oznacza, że każdy tak ma.

    • Ocena: -12

      Zatrzymał się, bo może dziadek „za wolno jechał”. Komuś to się nie spodobało, i zatrzymał dziadka hamując przed nim. Obstawiam, że kierujący aŁdi w czapeczce dał dziadkowi nauczkę.

  4. Ocena: 12

    Zatrzymał się? Może samochód miał awarię, zabrakło paliwa?

  5. Ocena: 12

    Jak można nie widzieć przy takich dobrych warunkach stojącego samochodu i w porę nie zareagować, nawet jeśli by się nie udało to nie taki impet, nie takie skutki.Czy ten ślepak w ogóle hamował ?

  6. Ocena: 9

    Chyba tir jechał przed nim, w dostawczaku masz tyłek na wysokości głowy kierowcy osobówki, to jak mógł nie widzieć co się przednim dzieje ??

  7. Byle jak dziadek odszedł z tego świata. A gość z busa jak odzyska prawko będzie ostrożniejszy. Być może. Swoją drogą nie tak łatwo wykonać nagły manewr na drodze ekspresowej bo szybkości są duże.

    • ale widoczność znacznie lepsza…

    • Ocena: 4

      droga hamowania przy prędkości (nie szybkości!!!) 100 km/h wynosi około 50 m…. więc nie wiem gdzie patrzył ten typ z dostawczaka

      • W idealnych warunkach owszem, uda się taki wynik osiągnąć. Jednak pamiętaj, że jest m.in. zużycie układu hamulcowego, reakcja kierowcy (składa się to m.in. pierwsza reakcja, spojrzenie w lusterko i ocena czy może zmienić pas, i ostre hamowanie) to pomnóż sobie to przynajmniej razy 2.
        A skąd to wiem? Bo miałem taką sytuację i widziałem już takich kilka. Zrobił mnie kiedyś tak bus, tj. wyprzedził na skrzyżowaniu osobówkę która chciała skręcić w lewo, a z naprzeciwka jechało auto. Utrzymywałem bezpieczną odległość a i tak skończyłem hamować już zrównując się z tą osobówką, bo uciekłem na pobocze…

  8. Ocena: 2

    Tylko Franio zdaje się być tu normalny.

  9. Jak jest awaria to zjeżdża się na pobocze a nie na środku pasa ,a poza tym 92 lata???? Za kierownicą on wiedział że jest 2025 rok?

  10. Ocena: 1

    czy to wpływnie jakoś na rządzących?

Dodaj komentarz