Zatory na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza i Bohaterów Września. Miasto tłumaczy sytuację
07:53 08-08-2025 | Autor: redakcja
Codziennie w godzinach porannych i popołudniowych na wspomnianym skrzyżowaniu tworzy się spory korek. Jak poinformował jeden z Czytelników, obecnie w trakcie jednej zmiany świateł przejeżdżają zaledwie cztery samochody. W godzinach szczytu sytuacja jest jeszcze bardziej uciążliwa. Mieszkańcy apelują o przeprogramowanie sygnalizacji świetlnej, która – ich zdaniem – nie jest dostosowana do rzeczywistego natężenia ruchu.
W sprawie tej skontaktowaliśmy się z Urzędem Miasta Lublin. W odpowiedzi rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Lublin Justyna Góźdź wyjaśniła, że sygnalizacja na tym skrzyżowaniu nie została jeszcze podłączona do Centrum Sterowania Ruchem.
– Sygnalizacja jeszcze nie została podłączona do Centrum Sterowania Ruchem i pracuje w trybie stałoczasowym, zatem nie ma możliwości jej zdalnej korekty – przekazała.
Jak dodała, problem ma charakter tymczasowy. W rejonie skrzyżowania trwają jeszcze prace inwestycyjne realizowane przez inwestora zewnętrznego.
– Inwestor zewnętrzny, który realizuje zadanie w tym rejonie jest już na etapie zakończenia prac, co pozwoli na włączenie sygnalizacji do CSR, a tym samym upłynnienie ruchu na tym skrzyżowaniu – zapewniła Justyna Góźdź.
Oznacza to, że poprawa organizacji ruchu w tym miejscu powinna nastąpić w najbliższym czasie, po zakończeniu realizowanych robót i włączeniu świateł do systemu zarządzania ruchem.
Odłóżcie telefony, przejedzie 8.
Dokładnie – nie spać, nie myśleć o niebieskich migdałach, obserwować skrzyżowanie i jak zapali się żółte światło już być gotowym do ruszenia. Na prostej to wszyscy potrafią szybko jeździć, ale na skrzyżowaniu to już wiele osób wolno myśli i wolno reaguje.
A nie można z pasa na wprost zrobić dodatkowego skrętu w lewo? Przecież na wprost praktycznie nikt nie jeździ ,teraz przy światłach można to zrobić.
Już nawet światła działają inaczej na tygodniu i w święta, jak rozkłady jazdy autobusów. Dać mi tych filozofów od systemów świateł, to ja bym ich dotarł na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy i Andresa w niedzielę rano. Światło zielone dopiero w trzecim cyklu i to sprintem bo za pare sekund zgaśnie. Durnie!!!!!!!!!!!!!!! Tam ludzie na cmentarz i do kościoła idą rano. Jak przejść? Ja wiem jak. Tak jak wszyscy. Nikt nie będzie czekał na zielone 10 minut.
Podłączą i przez 2 tygodnie będzie prawidłowo. Tak jak na Orkana wszystkie relacje puste a w lewo w Kraśnicką kilka czerwonych trzeba odstać.
miasto Żuka i jego urzędasów z łapanki. Z niczym sobie nie mogą poradzić.
Lublin to jedna wielka CZERWONA FALA.
juz pokazali klase przy gali w unii lubelskiej, na fladze i zieone strzalki na melgiewskiej w gospodarcza i odwrotnie. no i zielona fala wszedzie pod warunkiem, ze lecisz 9 dych.
Dokładnie. Kraśnicka – 50 km/h każde czerwone Twoje, 80-90 km/h zielona fala. Mistrzowie inżynierii ruchu…
No i gdzie jest ta sztuczna inteligencja o której tak wszędzie się mówi?
Czyżby nawet sterowanie światłami jest dla niej za trudne?
Takich kwiatków jest więcej. Paranoja jakaś. Wyjazd z Parysa na wprost w Roztocze – na skrzyżowaniu z Kraśnicką, w środku dnia zielone co drugi cykl, mimo, że inne relacje puste. Co autor tej zmiany miał na myśli?
nie dziwi nic, tak mialo byc
Wystarczyło postawić rondo ,a nie wydawać kase na sygnalizacje i utrudniać ruch.Juz bez swiateł bylo sparwniej.