04/06/2026
690 680 960

Zatory na skrzyżowaniu ul. Zelwerowicza i Bohaterów Września. Miasto tłumaczy sytuację

Na skrzyżowaniu ulic Zelwerowicza i Bohaterów Września w Lublinie tworzą się znaczne korki. Mieszkańcy skarżą się na długie oczekiwanie na zielone światło. Problem ma zostać rozwiązany po zakończeniu prac inwestycyjnych i podłączeniu sygnalizacji do Centrum Sterowania Ruchem.

Codziennie w godzinach porannych i popołudniowych na wspomnianym skrzyżowaniu tworzy się spory korek. Jak poinformował jeden z Czytelników, obecnie w trakcie jednej zmiany świateł przejeżdżają zaledwie cztery samochody. W godzinach szczytu sytuacja jest jeszcze bardziej uciążliwa. Mieszkańcy apelują o przeprogramowanie sygnalizacji świetlnej, która – ich zdaniem – nie jest dostosowana do rzeczywistego natężenia ruchu.

W sprawie tej skontaktowaliśmy się z Urzędem Miasta Lublin. W odpowiedzi rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Lublin Justyna Góźdź wyjaśniła, że sygnalizacja na tym skrzyżowaniu nie została jeszcze podłączona do Centrum Sterowania Ruchem.

– Sygnalizacja jeszcze nie została podłączona do Centrum Sterowania Ruchem i pracuje w trybie stałoczasowym, zatem nie ma możliwości jej zdalnej korekty – przekazała.

Jak dodała, problem ma charakter tymczasowy. W rejonie skrzyżowania trwają jeszcze prace inwestycyjne realizowane przez inwestora zewnętrznego.

– Inwestor zewnętrzny, który realizuje zadanie w tym rejonie jest już na etapie zakończenia prac, co pozwoli na włączenie sygnalizacji do CSR, a tym samym upłynnienie ruchu na tym skrzyżowaniu – zapewniła Justyna Góźdź.

Oznacza to, że poprawa organizacji ruchu w tym miejscu powinna nastąpić w najbliższym czasie, po zakończeniu realizowanych robót i włączeniu świateł do systemu zarządzania ruchem.

17 komentarzy

  1. Ocena: 25

    Odłóżcie telefony, przejedzie 8.

    • Dokładnie – nie spać, nie myśleć o niebieskich migdałach, obserwować skrzyżowanie i jak zapali się żółte światło już być gotowym do ruszenia. Na prostej to wszyscy potrafią szybko jeździć, ale na skrzyżowaniu to już wiele osób wolno myśli i wolno reaguje.

  2. Ocena: 12

    A nie można z pasa na wprost zrobić dodatkowego skrętu w lewo? Przecież na wprost praktycznie nikt nie jeździ ,teraz przy światłach można to zrobić.

  3. Ocena: 9

    Już nawet światła działają inaczej na tygodniu i w święta, jak rozkłady jazdy autobusów. Dać mi tych filozofów od systemów świateł, to ja bym ich dotarł na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy i Andresa w niedzielę rano. Światło zielone dopiero w trzecim cyklu i to sprintem bo za pare sekund zgaśnie. Durnie!!!!!!!!!!!!!!! Tam ludzie na cmentarz i do kościoła idą rano. Jak przejść? Ja wiem jak. Tak jak wszyscy. Nikt nie będzie czekał na zielone 10 minut.

  4. Ocena: 6

    Podłączą i przez 2 tygodnie będzie prawidłowo. Tak jak na Orkana wszystkie relacje puste a w lewo w Kraśnicką kilka czerwonych trzeba odstać.

  5. miasto Żuka i jego urzędasów z łapanki. Z niczym sobie nie mogą poradzić.
    Lublin to jedna wielka CZERWONA FALA.

  6. niemilosnik braci
    Ocena: 4

    juz pokazali klase przy gali w unii lubelskiej, na fladze i zieone strzalki na melgiewskiej w gospodarcza i odwrotnie. no i zielona fala wszedzie pod warunkiem, ze lecisz 9 dych.

    • Dokładnie. Kraśnicka – 50 km/h każde czerwone Twoje, 80-90 km/h zielona fala. Mistrzowie inżynierii ruchu…

  7. No i gdzie jest ta sztuczna inteligencja o której tak wszędzie się mówi?
    Czyżby nawet sterowanie światłami jest dla niej za trudne?

  8. Takich kwiatków jest więcej. Paranoja jakaś. Wyjazd z Parysa na wprost w Roztocze – na skrzyżowaniu z Kraśnicką, w środku dnia zielone co drugi cykl, mimo, że inne relacje puste. Co autor tej zmiany miał na myśli?

  9. niemilosnik braci
    Ocena: 1

    nie dziwi nic, tak mialo byc

  10. Wystarczyło postawić rondo ,a nie wydawać kase na sygnalizacje i utrudniać ruch.Juz bez swiateł bylo sparwniej.

Dodaj komentarz