04/06/2026
690 680 960

Rowerzysta zginął po potrąceniu przez samochód osobowy (zdjęcia)

Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek w godzinach porannych na drodze powiatowej w miejscowości Żerdź w powiecie puławskim. Kierowca samochodu osobowego potrącił rowerzystę, który w wyniku odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.

W piątek wczesnym rankiem służby ratunkowe zostały wezwane do zdarzenia drogowego w miejscowości Żerdź w powiecie puławskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przed godziną 5.00 na prostym odcinku drogi doszło do potrącenia rowerzysty przez kierującego samochodem osobowym 34-letniego mężczyznę.

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym zastępy OSP KSRG Żyrzyn, Państwowej Straży Pożarnej z Puław, zespół ratownictwa medycznego oraz dwa patrole puławskiej policji. Mimo szybkiej reakcji służb, życia potrąconego mężczyzny nie udało się uratować. Policjanci wraz z prokuratorem przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady oraz rozpoczęli przesłuchania świadków. Głównym celem jest ustalenie dokładnego przebiegu wypadku oraz identyfikacja ofiary, której tożsamość wciąż nie została oficjalnie potwierdzona.

Kierowca pojazdu, który brał udział w zdarzeniu, był trzeźwy. Sprawę prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Puławach pod nadzorem prokuratury. Tragiczne zdarzenie w Żerdzi to kolejny sygnał przypominający o potrzebie zachowania maksymalnej ostrożności na drogach, szczególnie w godzinach porannych.

20 komentarzy

  1. To jest jakieś 300 metrów ze znakami Teren Zabudowany ale NIKT nie zwalania, nawet ciężarówki. Ze zdjęć widać, że kierowca jechał od strony Żyrzyna (tam też nikt nie zwalnia, czasem stoi policja), jest z górki, pusto więc cisnął ile wlezie Miszcz Kierownicy. A zawsze może wyskoczyć jakieś zwierzę o tej porze. JAK mozna było NIE widzieć rowerzysty?!

  2. Pewnie wyprzedzały rowerzystę na żyletkę.

  3. Ocena: 6

    Kierowca był trzeźwy – a czy jechał z dozwoloną prędkością ?

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 4

    Uszkodzenia samochodu pokazują,że wziął rower krawędzią auta,,po prostu przy dużej prędkości wyprzedzał rower bez bezpiecznego odstępu,gdy by jechał przy lewym krawężniku asfaltu,wypadku by nie było,

  5. Ocena: 3

    Teren zabudowany, a droga hamowania jak stąd do Władywostoku. W tym kraju przepisy nie są dla kierowców, bo inaczej ktoś by je egzekwował. Przepisy są dla sądów aby wiedzieli jaki wyrok wydać.

  6. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 2

    Wystarczyło wyprzedzać rower przy lewej krawędzi drogi wtedy nawet jak by się zachwiał na rowerze,to nic by się nie stało i tu jeśli jechał 120 to trzeba było wyprzedzać rower szerokim łukiem

  7. Zbyszko z Bogdanki
    Ocena: 0

    Dlatego jazda po chodniku jest bezpieczniejsza przekonałem się o tym parę razy.Może dlatego jeszcze żyję.Oczywiście z poszanowaniem praw pieszych.

  8. Już wiadomo, że potrącony to 46-latek z Baranowa a kierowca auta to 34-latek z Michowa.

  9. po co w ogóle głosować?
    Ocena: 0

    nikt nie głosował za chodnikiem to nie ma chodnika

  10. W wielu krajach zachodnich wystarczy za blisko przejechać lub przestraszyć rowerzystę, żeby ten mógł zgłosić sprawę na policję. U nas samochód mijał mnie 40-50 cm, na drodze. W wielu krajach powinno być 1,5 metra. Ale jak to zrobić, kiedy kierowca zajęty telefonikiem… Co teraz? Powie rodzinie ja nie chciałem? Powinni go pozwać o odszkodowanie dla rodziny ofiary! Oczywiście inne kary normalnie też. Wypadek, rozumiem ale konsekwencje ponosi najbardziej rodzina zmarłego. Sprawca powinien zapłacić i to słono..

Dodaj komentarz