Zastali leżącą na dachu w rowie skodę. Kierowca twierdził, że poszedł się napić, gdyż był w szoku (zdjęcia)
08:29 12-01-2020 | Autor: redakcja
08:29 12-01-2020 | Autor: redakcja
W zasadzie to miał dwa wyjścia, iść na stacje kupić flaszkę i zacząć pić przed kamerami wiec po pierwsze będzie dowód a po drugie tendencja wzrostowa co sugeruje że wcześniej nie był pijany chyba że wydmuchał 3 promile to wtedy nikt nie uwierzy że tyle nałapał w ciągu krótkiego czasu albo oddalić się z miejsca zdarzenia i iść wszędzie byle nie do domu bo tam na pewno pofatygują się panowie z policji. Oczywiście w historie szoku i tak dalej nikt nie uwierzy ale wiara a dowody to dwie odrębne sprawy. Najlepszą instrukcją dla przestępców jest kodeks karny. Jeśli masz zamiar dokonać przestępstwa to powinieneś przygotować się na to co będzie się działo gdyby cię złapali.
Najlepiej wozic ze soba butelke wodki, a gdy po pijaku sie narozrabia, to szybko ja pic (ze niby ze stresu). I ma sie bezkarnosc zapewniona.
Być może nic mu nie udowodnią, ale na policji i w sądach takich cwaniaków bardzo nie lubią, więc nawet jeśli go uniewinnią, to wcześniej zostanie nieźle sponiewierany.