Zastała uszkodzone auto i bryłę lodu na szybie. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie (zdjęcia)
07:03 23-02-2021 | Autor: redakcja
W poniedziałek jedna z mieszkanek Lublina wybrała się do centrum handlowego przy ul. Turystycznej w Lublinie. Swój pojazd pozostawiła na parkingu. Kiedy około godziny 15 wróciła, okazało się, że auto jest uszkodzone.
Na pokrywie komory silnika znajdowało się znacznej wielkości wgniecenie, co więcej pęknięta była szyba. Na pojeździe znajdowała się zaś spora bryła lodu.
Przebywające w pobliżu osoby twierdziły, że nie widziały, co się stało. Nic nie dała również interwencja u pracowników ochrony, którzy obsługują znajdujący się tam monitoring. Jak wyjaśniali, ta część parkingu miała się znajdować poza zasięgiem kamer.
Właścicielka pojazdu za naszym pośrednictwem postanowiła zaapelować o pomoc do osób, które były świadkami uszkodzenia pojazdu. Kontaktować się można za pośrednictwem naszej redakcji. Zapewniamy anonimowość.




(fot. nadesłane)
No ciekawe z skąd ta bryła się znalazła ??
Moźe z jakiegoś wyźszego pojazdu spadła , typu dostawczy . Jak się nie ma AC to zawsze trzeba cyrklować gdzie są kamery .
Tak. Z TIRa spadła!
Co miała powiedzieć staremu ??
Żeby coś takiego zrobić kilku kilogramowa bryła lodu musiała by spaść ze znacznej wysokości.Ponieważ nie jest to możliwe ktoś specjalnie zapalił bryłą w maskę a to prawdopodobnie w wyniku wcześniejszego np. zajechania drogi w drodze do owego centrum.Niech pani sobie przypomni czy nikt pani drogi nie zajechał.
Raczej „czy pani komuś nie zajechała”. A co do znacznej wysokości – czasami się zdarza, że z samolotu coś spadnie takiego, nawet w lecie. A lotnisko blisko.
Jakby toto spadło z samolotu to dziura byłaby na wylot a sama teoria małoprawdopodobna
Nieźle komuś baba za skórę zalazła….
Bryła lodu tak by wgniotła maskę ? Nie wierzę ,to wygląda jakby o inne auto się otarła .
Tak, od góry. Pomyśl chwilę zanim coś napiszesz
Jakby bryła lodu uderzyła na parkingu to by się rozsypała po pojeździe. Nawet gdyby spadła z cofającego wyższego pojazdu. Coś tu jest nie tak trzeba wizjonera Jackowskiego wezwać.
Cos dlugie te zakupy byly to auto to stalo tam caly dzień
Skąd wiesz?
Ciekawe to to to że fotka wykonana w innym miejscu aniżeli miało miejsce zdarzenia Ta takzwana bryłka chyba podżucona i nazywa się to naciąganie ubezpieczenia …
Rzucać, nie żucać.
Zdarzenie miało miejsce na parkingu przy sklepie. Kolejne zdjęcia wykonano na jakimś parkingu podziemnym i co, kobitka jechała cały czas z bryłą lodu na szybie? ? Cała ta historia nie trzyma się przysłowiowej „kupy”.
A gdzie widzisz bryłę na tym zdjęciu?
Żeby zaraz się nie okazało, że kierowniczka kogoś potrąciła i stąd wgniecenie na masce i uszkodzona szyba.
To teraz jest taka technologia, że od wgniecenia odpada całą farba do cyzstej blachy?
no niestety takie są obecne relania że lakier w samochodach jest cieńszy niż na paznokciach karyny 😉