Zasłynął w całym kraju z wyzwisk w sądzie i gróźb wobec sędzi. Konrad N. z Lublina nie żyje
18:36 03-04-2026 | Autor: redakcja
fot. archiwum
18:36 03-04-2026 | Autor: redakcja
Tak koncza cwaniaki
Niech spoczywa. Pod obsikanym płotem. Kuriozalne jest, że po wyzwiskach w stronę Sędziny i ofiary i po groźbach karalnych …. zmniejszono im wyroki z 15 na ostatecznie 13 lat więzienia.
Tak KOńczą „wyszkoleni” wyborcy nowej władzy ..
realny głupek ha ha
To był wyborca Końfy i PiSu,tylko tacy na nich głosują
dołączył do PISuarów
Batyr już nie ułaskawi PISuara
Większości z was to nie obchodzi, ale ktoś temu chłopakowi na wczesnym etapie życia zrobił krzywdę i to go ukierunkowało. Raczej nikt nie rodzi się skrajnie zły, geny genami, ale środowisko i doświadczenie życiowe robią większą robotę. Nie bronię go, nie usprawiedliwiam, nie żal mi go, tylko stwierdzam fakty. Każdy jest mocny w Internecie, bo jest anonimowy i może pokazać swoje najgłupsze oblicze, ale życie i tak każdego kiedyś nauczy, że nie wszystko jest takie proste jak się wydaje. Życie czasami jest tak dziwne jakbyśmy nie mieli wolnej woli.
Pewnie chłopak wywodził się z patologii i tą patologią nasiąkł od dzieciństwa, takie wzorce plus niski iloraz inteligencji sprowadziły go na manowce, próba resocjalizacji niemal zawsze kończy się niepowodzeniem. Musiałby wydarzyć cud.
Powiedz to RODZICOM tego oprawcy i zwyrodnialcy. Na szczęście martwego.
TAKI JESTEŚ KOZAK idź do bliskich tego gnoja i POWIEDZ IM TO W TWARZ
a po co ? chwast to chwast nie szkoda śmiecia
Ale państwa nie obchodziło, w jakich warunkach dorastał Konrad N. Państwo miało w nosie, czy jego podstawowe potrzeby były zaspokojone, gdy był dzieckiem. Państwu koło odwłoka latało, jak przebiega jego proces wychowawczy. Państwo tolerowało (i wciąż toleruje) istnienie siedlisk nędzy, wykluczenia i patologii.
Państwo zauważyło istnienie Konrada N. dopiero gdy ten złamał prawo. Dopiero wtedy przestał być dla państwa niewidzialny. Bo w Polsce nie walczy się z biedą. W Polsce walczy się z biednymi.
„Jego stan był krytyczny, jednak lekarzom udało się go uratować.”
Gdyby do podobnych obrażeń Konrad N. doprowadził tego studenta przy użyciu samochodu, to pisano by tutaj, że „przecież młodość musi się wyszumieć” i „niech pierwszy rzuci kamieniem…”. Byłoby też coś zapewne o „świętych krowach”, które „nie potrafią zadbać o swoje bezpieczeństwo”. Pojawiłaby się niejedna wirtualna świeczka [*], wyrazy współczucia dla rodziny i moralizatorskie przestrogi przez pochopnym ocenianiem „młodego, pogubionego człowieka”.
To co zrobił Konrad N. tamtemu studentowi jest oczywiście czynem nagannym, typowym dla patologii społecznej. Niemniej za swoje bezceremonialne wygarnięcie sądowi, co o nim myśli zaskarbił sobie sympatię milionów Polaków, którzy którzy wobec polskiego wymiaru „sprawiedliwości” żywią podobne uczucia, co Konrad N. w chwili ogłaszania wyroku. I to z tego powodu stał się legendą. I tego nie zmieni już nic.
Fikał, fikał i fiknął …trafił na silniejszego.
„Zaskarbił sobie sympatię milionów Polaków”? Mnóstwo Polaków widzących tę scenę w TV (jak np. ja) było oburzonych arogancją, bezczelnością i poczuciem bezkarności tego gnoja w unijnej, „postempowej”, „liberalnej” III RP.
A łączenie tego przypadku ze słuszną krytyką wymiaru sprawiedliwości III RP przez niektórych obywateli to Twoja aberracja umysłowa.
O zmarłych można mówić tylko dobrze albo wcale . W gruncie rzeczy to dobry człowiek był tylko miał pecha bo urodził się w patologicznej rodzinie i nie odebrał właściwego wychowania. Zawinili jego nieodpowiedzialni rodzice . Spoczywaj w pokoju dobry człowieku .
Komentarz ukryty, pokaż
Frajerzy nie zrozumią. Prawilny Lublin w żałobie.
Frajerzyno z tatar, jesteś taki pusty, czy nie potrafisz rozróżnić dobra od zła.????
Komentarz ukryty, pokaż
Szkoda człowieka ale widzę nienawiść katolików pisowskich znowu pluje jadem
Poiedz to matole jego Tacie, którego ten śmieć skatował
Jak zaslozyl to dostal
mam nadzieję, że ty też tak skończysz. Życzę bezimiennego dołu ….
Przecież to typowy przykład prawilnego pisiora
Nienawiść i PiS? Oj człowieczku coś ci się POmyliło.