Zarzut usiłowania zabójstwa dla pijanego żołnierza. Oddał kilkadziesiąt strzałów, pił z powodu stresu
17:26 02-01-2025 | Autor: redakcja
W czwartek po południu prokuratura przedstawiła zarzuty żołnierzowi, który wczoraj w Mielniku w województwie podlaskim zaczął strzelać do cywilnego auta. Jak już informowaliśmy, służył on w 18 Dywizji Zmechanizowanej, a dokładnie w rzeszowskim Batalionie Strzelców Podhalańskich. Został skierowany do ochrony polsko-białoruskiej granicy przed napływem nielegalnych migrantów w ramach operacji Bezpieczne Podlasie. Samowolnie oddalił się jednak z miejsca stacjonowania zabierając ze sobą broń w postaci karabinu Grot.
Dziś śledczy przekazali więcej szczegółów tego zdarzenia. Okazuje się, że żołnierz oddał prawie 70 strzałów. Najpierw zaczął strzelać w powietrze aby zatrzymać auto, którym podróżowały dwie osoby: mężczyzna z 13-letnią córką. Kierowca widząc co się dzieje zatrzymał pojazd po czym nakazał córce uciekać. Następnie gwałtownie ruszył chcąc odjechać. Wtedy w kierunku samochodu padły strzały uszkadzając m.in. karoserię. Z ustaleń dziennikarzy RMF wynika, iż kule podziurawiły też fotel pasażera, na którym wcześniej podróżowała dziewczynka.
Po wszystkim żołnierz uciekł do pobliskiego lasu. Tam został ujęty przez innych żołnierzy pełniących służbę na granicy. Wczoraj armia przekazała, iż zatrzymany był nietrzeźwy. Wiadomo już, że 24-latek miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. W armii służył od 9 miesięcy.
Żołnierzowi przedstawione zostały zarzuty usiłowania zabójstwa oraz przekroczenia uprawnień. To drugie dotyczy zatrzymania cywilnego auta nie mając do tego uprawnień. Podczas przesłuchania 24-latek częściowo przyznał się do winy. Zapewnił jednak, że nie chciał nikogo zabić. Miał się tłumaczyć, iż pił alkohol aby odreagować stres związany z trudami służby w tym miejscu.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało właśnie, że w tej sprawie nadal prowadzone są czynności wyjaśniające przez Żandarmerię Wojskową pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Białystok – Północ. Osoby dotknięte tym zdarzeniem objęte zostały zaś stałą pomocą psychologiczną. Dodatkowo przeprowadzono spotkania z miejscowymi władzami oraz dyrekcją szkoły w Mielniku w celu zapewnienia o incydentalnym charakterze zdarzenia i pełnej gotowości do współpracy, mającej na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia oraz braku zagrożenia dla lokalnej społeczności ze strony stacjonujących żołnierzy.
– Dowództwo Operacji Bezpieczne Podlasie jak i żołnierze realizujący zadania w ochronie wschodniej granicy państwowej potępiają to wydarzenie z całą stanowczością. To karygodny przypadek i niedopuszczalne zachowanie, które stoi w sprzeczności z wartościami i standardami, jakimi kieruje się Wojsko Polskie. Choć nie znamy motywów działania żołnierza, jedno jest pewne – dla osób, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa innych, nie ma miejsca w naszych szeregach. Każdy przypadek takiego zachowania traktujemy z najwyższą powagą – przekazało DORSZ.
Wyjaśniono jednocześnie, że każdego dnia w operacji ochrony polskiej granicy przed nielegalną migracją około sześć tysięcy żołnierzy wykonuje swoje obowiązki z oddaniem, budując zaufanie i bardzo dobre relacje z lokalną społecznością. To dzięki ich trudowi i empatii zbudowaliśmy pozytywny wizerunek Wojska Polskiego w rejonie operacji. Ten jednostkowy przypadek kładzie się cieniem na trudnej i odpowiedzialnej służbie naszych żołnierzy.
Przedstawiciele armii dodają, iż mają nadzieję, że ten incydent nie podważy zaufania do Wojska Polskiego i do żołnierzy, którzy na co dzień pełnią służbę z szacunkiem dla społeczności lokalnej. Zapewniają jednocześnie, że ich priorytetami jest dalsze dbanie o bezpieczeństwo na Podlasiu oraz budowanie pozytywnego wizerunku Wojska Polskiego i pogłębianie relacji z lokalną społecznością.
Nie stres tylko alkoholizm, a takich w wojsku sporo🧐
Nie tylko w wojsku. W policji, straży pożarnej etc. Swoją drogą mają po prostu za dobrze, służba jak bajka, dobre wynagrodzenie, wczesna emerytura to i głupoty we łbach. Mundurowi to w 3/4 pijacy (alkoholicy). Wiem o czym piszę, bo jednego takiego mam już w rodzinie.
Alkoholizm, alkoholizmem, ale skoro też żołnierz służy od 9 miesięcy, to może warto przyjrzeć się badaniom wstępnym wykonanym przez Wojskową Pracownię Psychologiczną? Rozumiem, że był nacisk na jak największą liczbę kandydatów, ale bez przesady! Ktoś się podpisał pod pozytywnym wynikiem badań psychologicznych dopuszczających delikwenta do posługiwania się bronią.
na badania przyszedł trzeźwy
I co teraz ma zrobić Żandarmeria?
Kolejny „żołnierz” zakuty w kajdanki stanie się więźniem politycznym i atakiem na mundur.
Jedyna i słuszna partia zrobi z niego męczennika razem z tym od salcesonu.
Na takiej gnidzieee jak on to żandarmeria i sąd powinni zrobić pokazówkę i wsadzić na dożywocie dla przykładu
Gen Z + broń palna – co może pójść nie tak? Płatki śniegu nie wiedzą co to jest prawdziwy stres i praca.
JPRDL, ostrzelać samochód, którym jechał ojciec z córką. No to im zrobił „bezpieczne Podlasie” XD
Wychodzi na to, że Podlasie byłoby dużo bezpieczniejsze, gdyby tych żołnierzy w ogóle tam nie było. Na pewno nikt nikomu z broni maszynowej samochodu by nie ostrzelał.
Czyli rzeszowski Batalion Strzelców Podhalańskich szkoli podkarpackich pijusów do strzelania do cywilów!?? A skąd wszyscy pewni że on tylko pijany a nie pod wpływem drągów? Tego się pewnie nie dowiemy, tak samo jak jego przełożeni pewnie też w podobnym stanie ale nikt nie złapał ich na gorąco jak tego świra z podkarpacia! 😐
To jest Wojsko? To jawna profanacja tej instytucji która cieszyła się ogromnym zaufaniem! Cieszyła….
A potem takie ochojskyie i inna sfołotch lewacka źle mówią o polskim wojsku i nie ma co się dziwić jak sami się o to prowokują
Ot „operacja Bezpieczne Podlasie” ….
Pijany żołnierz oddał 70 strzałów do ludzi w aucie…jak oni teraz będą odreagowywać ten stres??
Czy ktoś to czyta przed publikacją? Cytuję” To drugie dotyczy zatrzymania cywilnego auta nie mając do uprawnień.”
wysłać posłów i senatorów do pilnowania granicy! zobaczymy jak oni będą odreagowywać stresy
Zamknąć granicę i ch*j. Skoro jest wysoka „balustrada” to po co tam służby w tym wojsko? Przecież granica to jest wszystko polityczna gra, a służby są instrumentem.
Napiil się piccolo ale fake