06/06/2026
690 680 960

Zarastająca ścieżka i chodnik przy ul. Metalurgicznej. Miasto zapowiada interwencję

Mieszkaniec Lublina zaalarmował nas o złym stanie ścieżki rowerowej i chodnika przy ul. Metalurgicznej. Zarastająca roślinność utrudnia poruszanie się pieszym i rowerzystom. Miasto zapowiada działania porządkowe i wskazuje jednostki odpowiedzialne za utrzymanie tego odcinka.

38 komentarzy

  1. I będą podkaszarkami piłować pól dnia

  2. Nikt tam nie jeździ, lepiej dżewaposadzic

  3. Puścić ruch samochodowy skoro dwunożni i pedaliści nie używają.

  4. Co za pieprzenie! Jakie warunki atmosferyczne? Że niby lało czy śniegiem kurzyło przez miesiąc? Bo to trawsko i chwasty nie urosły w tydzień. Mam kostkę przed domem, która też zarasta i wiem w jakim tempie rosną chwasty. Tu ewidentnie nic nie było robione od kilku tygodni i nie mam tu na myśli dwóch czy trzech.

  5. ja widze ze panią Fish humor nie odstępuje. Może wybierze się rowerkiem nad zalew, a swoją podróż zacznie od mostu kultury.

  6. A po co robią z kostki te chodniki? Potem sie dziwią,ze dzieciaki na rolkach czy z wózkami jeżdżą po drogach rowerowych jak im na kostce zęby szczękaja. Powinny byc chodniki asfaltowe.

  7. Ocena: 0

    Urzędnicy powinni uporządkować ścieżkę a nie siedzą i nic nie robić!

  8. Cały Lublin jest zarośnięty , strasznie to wygląda , jak już wykoszą te badyla metrowe to jeszcze gorzej to wygląda , bardziej tłuką niż koszą.Wstyd dla miasta wojewódzkiego .

  9. Na róg Pogodnej i Ordonówny zapraszamy: hałas,huk,smród spalin od pojazdów z budowy, KURZ i pył unoszący się do ul. Grabskiego. Trzebaby chodzić w maskach przeciwpyłowych. Chodzą tam matki z dziećmi w wózkach, osoby niepełnosprawne,niewidome, dzieci, …Ulica cała w piachu i betonie z budowy. Pojazdy wyjeżdżają z budowy dwoma bramami i nanoszą cały ten syf na ulicę. Koła samochodów nie czyszczone. Na dodatek kierowcy osobówek robią sobie tam rajd, ciesząc się jaką „Burzę Piaskową” zostawiają po sobie. Piach w ustach urzędników nie obchodzi , bo zza biurka nie widać. A i po pracy, urzędniki chop czym prędzej do swoich zielonych podmiejskich domów. Co za barany wybrały ta lokalizację. Były tam drzewa owocowe i cień . Chodnika też tam brak. Płytki wyglądają jak ruchome schody. Dramat.

Dodaj komentarz