05/06/2026
690 680 960

Zarabiają kilkanaście tys. zł miesięcznie, jednak dyscyplinarnych zwolnień nie brakuje. Wszystko przez alkohol

Coraz więcej górników przychodzi do pracy pod wpływem alkoholu – alarmują związki zawodowe. Apelują jednocześnie, aby załoga korzystała z alkomatu przed wejściem na teren zakładu.

Średnie wynagrodzenie w kopalni w Bogdance wynosi kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. To jednak nie wszystko. Jak wskazuje spółka, pracownicy mogą też liczyć na zapomogi socjalne, abonamenty na obiekty sportowe czy możliwość bezpłatnej nauki języka. Do tego dochodzi dofinansowanie: do prywatnej opieki medycznej, do wypoczynku pracowników i ich rodzin, do biletów na wydarzenia kulturalne czy nawet do przedszkola dla dzieci. To wszystko sprawia, że nie jest łatwo dostać się do pracy w kopalni.

Tymczasem nie brakuje przypadków, kiedy to pracownicy Bogdanki są zwalniani dyscyplinarnie. Jak informują związkowcy, w ostatnim czasie nawet rośnie liczba tego typu sytuacji. Wszystko jest efektem niezapowiedzianych i wyrywkowych kontroli, jakie są przeprowadzane przy wejściu. Trwają one kilka sekund i dotyczą trzeźwości.

Związki zawodowe wskazują, że zarząd spółki Lubelski Węgiel Bogdanka nie robi żadnych wyjątków. W każdym przypadku finał jest taki sam, czyli natychmiastowe zwolnienie z pracy w trybie dyscyplinarnym. Nie ma tu znaczenia staż pracy, zasługi, stanowisko czy stan rodzinny i socjalny. Związki dodają również, że nie mają żadnych możliwości ani argumentów, aby pomóc w takich sprawach.

W związku z tym do pracowników kopalni wystosowany został apel, aby zanim udadzą się do pracy, skorzystali z zamontowanego przed wejściem alkomatu. Tam mogą sprawdzić swoją trzeźwość a tym samym uniknąć konsekwencji w postaci zwolnienia.

47 komentarzy

  1. Obca krajowca ja być, ale myśleć, że...
    Ocena: 0

    W Bogdance zarabiają kilkanaście tys. zł miesięcznie, jednak dyscyplinarnych zwolnień nie brakuje.
    Nie tak jak w rządzie: zarabiają kilkanaście tys. zł miesięcznie, nie mniej chlają, a jednak dyscyplinarnych zwolnień brakuje

  2. Ocena: 0

    Kontrole nie na wyrywki tylko pewnie ktoś uprzejmie doniesie 🤔🤣

  3. Ocena: 0

    Byk.Zdarza się

  4. Ocena: 0

    Jak wiszą tam krzyże to pewnie i rzygają,

    • andrzejek jak będziesz umierał na jakieś paskudztwo czego nawet Tobie nie życzę to będziesz ze strachu wył, aby dali ci Krzyż. Tylko wiesz wtedy będzie za późno i będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów. I ani rodzina ani tymbardziej Ty sobie wtedy nie pomożesz. Dostaniesz tylko do przeczytania ten post. I odpowiedź: Nie znałeś mnie i ja ciebie nie znam. Idź na wieczną mękę. A teraz rechoczcie niewierzący i pracujcie na to, aby te ostatnie słowa usłyszeć. Wiem, że tak jest bo przez kilkanaście minut tam byłem, ale wróciłem. I to nie jeden raz. Tak więc żadne uszkodzenie mózgu i jakieś głupawe naukowe tłumaczenia. Bo mózg mam zdrowy. Zaświadczam wam o tym, abyście uwierzyli i mieli życie wieczne.

      • Sam się zdiagnozowales z tym mózgiem? Chyba popełniłeś błąd Bo z treści wynika że mocny zryty

    • Tak ,jak reagują wszyscy na twojego ojca

  5. Ryl to nie zawód, to stan umysłu.

    • Ale zazdrości biedaków miejskich że górnik zarabia cztery razy więcej od was.

      • Lekarz ostatniego kontaktu
        Ocena: 0

        Tego nie słuchaj ,on zazdrości górnikowi warunków pracy,rolnikowi ciągnika w kredycie za pół bani .
        Mocno sfrustrowany typ co widocznie w życiu ma pod górkę ,dlatego jak ktoś ma lepiej niż on to musi go opluć .
        Albo tyra na etacie za najniższą krajową albo jest na działalności i beczy że musi płacić ZUS

  6. A do pracy te pijusy czym się dostają? Może kierują autem??? Policja powinna robić kontrole trzeźwości na drogach prowadzących do kopalni.

    • Ocena: 0

      takie kontrole są organizowane regularnie, na każdej z dróg dojazdowych, takie trzeźwe poranki i nie to że wyrywkowe kontrole tylko każdy jeden kierowca jest sprawdzany, a co do zarobków to chciałbym zobaczyć te kilkanaście tysięcy złotych wypłaty 🙂 brutto może i wyjdzie coś koło 10.000 ale chętnie bym porównał wysokość składek np zdrowotnych z jakimkolwiek innym pracownikiem jakiejkolwiek innej branży, a i tak jak wszyscy musimy czekać w kolejkach do specjalistów latami.

    • Ocena: 0

      Tak tak, pod drzwiami górników stać powinni i czekać o świcie :-))

    • O tym samym pomyślałem. Jakoś do tej bramy musieli się dostać. Piechotą?

  7. Ocena: 0

    Kilkanaście tysięcy złotych? Nawet brutto, 3/4 kopalni tyle nie zarabia. To że zarząd zarabia w milionach, nie trzeba od razu brać pod uwagę. Dla nowych niezależnie od stanowiska najniższa krajowa to norma. Gdzie przy 5-10 latach stażu nie jedna osoba ma ledwo 5.000 netto. Nie wiem kto napisał ten artykuł, ale tak pięknie to nie ma w tej branży, a tym bardziej w tej kopalni.

    • Właśnie o to chodzi. Kilkanaście tysięcy to chyba pensja kilku osób, a nie osób biorących okolice najniższej krajowej.

  8. Ocena: 0

    A jak ktoś organizuje przyjęcie zaręczynowe to można?

  9. Ja miałem możliwość pracy w kopalni, co prawda na powierzchni, kilka miesięcy temu, zaproponowali mi najniższą krajową plus dodatki kartki na żarcie i Barbórka. Jak zobaczyłem na badaniach jakie bystre umysły przyszły na badania, takie wyrośnięte woły z grabą jak bochen chleba i racicami czarnymi zamiast paznokci, to zrozumiałem, że to nie dla mnie. W sumie chyba dobrze zrobiłem, bo znalazłem lepszą robotę, lepiej płatną i z rozumnymi. No i chyba teraz coś się zaczęło psuć, bo podobno weekendy się kończą, zmniejszają wydobycie, podobno. Czyżby proces wygaszania powoli wchodzi w życie. Podobno nowy zarząd, trzeba sprawdzić przeszłość, czy nie ma jakiegoś syndyka masy upadłościowej, he he.

    • Kopalnie wygaszane są przez fotowoltaike i wiatraki, powoli acz skutecznie. Wytrwają jeszcze góra 20 lat.

  10. Ocena: 0

    Artykuł, że w zakładzie pracy piją mimo wysokich zarobków. I co w związku z tym? Zakład jak widać radzi sobie z tym – wyrzuca na pysk.