Zapewniał, że tylko przechodził w pobliżu. Został skazany za znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy
20:52 21-01-2021 | Autor: redakcja
W ubiegłym tygodniu przed Sądem Rejonowym w Zamościu zapadł wyrok w sprawie Marcina B., który został oskarżony o znieważenie prezydenta PR. Zdarzenie miało miejsce 10 lipca ub. roku, kiedy to Andrzej Duda ubiegając się o reelekcję jeździł po kraju namawiając mieszkańców na głosowanie właśnie na niego. Tego dnia w naszym regionie kończył swoją kampanię wyborczą. Ostatnie przemówienie przed ciszą wyborczą wygłosił późnym wieczorem na Rynku Wielkim w Zamościu.
Zgromadziły się tam tłumy mieszkańców, jednak nie wszyscy byli przychylni osobie urzędującego prezydenta. Zabezpieczający wiec policjanci w pewnym momencie zatrzymali mężczyznę, który miał krzyknąć „J…ć Dudę”. Został on przewieziony na komendę, a następnie przedstawiono mu zarzuty znieważenia głowy państwa.
Marcin B. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jak wyjaśniał, nawet nie był na odbywającym się tam zgromadzeniu. Zapewniał, że bawił się ze znajomymi w zlokalizowanej przy rynku lokalu. Po wyjściu na zewnątrz przechodził obok tłumu i sam słyszał dobiegające wulgarne okrzyki, on sam jednak miał się nie odzywać. Wtedy podeszli do niego policjanci po czym został zatrzymany.
Sąd uznał jednak, że mężczyzna jest winien zarzucanego mu czynu. Za to przestępstwo groziło mu do trzech lat pozbawienia wolności, jednak sędzia nie zdecydował się na tego typu karę. Orzekł, że w zupełności wystarczy grzywna w wysokości 1000 zł. Dodatkowo wyrok ma zostać podany do publicznej wiadomości, aby działał prewencyjnie.
(fot. AD/archiwum)
A co miał sąd powiedzieć? Że niewinny? To by zadziałała ustawa kagańcowa. Lepiej poświecić cywila.
Zawsze Duduś może go ułaskawić.
Ale czy kaczka na to pozwoli ??
Jeśli miałby ułaskawić, to PRZED procesem.
Witamy w batustanie… I gdzie ta wolność słowa? Smarujcie tylną część ciała bo piss was wydyma nawet za złą myśl o karakanie…
jak rozumiesz wolność słowa? jestem pewien, że błędnie, chcę tylko wiedzieć dokładnie jak.
Nie powinno być takiego prawa jak znieważenie (słowne) czy obraza uczuć religijnych. To komuna w czystej postaci.
dopóki ktoś nie przyjdzie pod okna twojej matki i nie zacznie jej w środku nocy ubliżać z imienia i nazwiska, doprowadzając do płaczu – nie zmądrzejesz. dopiero wtedy pojmiesz, że słowem można zranić czasem bardziej niż pięścią i przed tym ochrona prawna też przysługuje…
Śmieszny wyrok, śmieszne sądy i sami sędziowie. Człowiek tak czasami się zastanawia która mafia jest lepsza….czy ta polityczna co okrada zwykłych ludzi, czy też ta co wydaje wyroki wedle własnych interesów.
I bardzo dobrze, porządek musi być.
hańba
gościu dostał wyrok bo powiedział głośno to co myśli większość społeczeństwa w dodatku niemal w oczy władzy
Kiedyś za komuny za obrazę milicjanta albo ORMO-wca był większy wyrok niż teraz za obrazę głowy naszego państwa. Za urzędnika komunistycznej władzy państwowej można było dostać jeszcze większy wyrok, nie wspominając o porządnym pałowaniu na milicji. Teraz sądy to dziadostwo, liczą się tylko układy. Tak było kiedyś za komuny i tak im zostało do dziś. Dopóki komuchy będą w nich siedzieć i ich potomkowie, krewni i znajomi to w sądownictwie niestety, ale nic się nie zmieni.
bazylika chcesz wybić połowę społeczeństwa? Swoich bliskich też? kaczora i dudusia też? Oni też uczyli się za komuny kaczor nawet zagrał w filmie ?
Weź bazyl przestań się mazać
Musiał go skazać ,winny czy nie co za różnica sędzia bał się narazić lub zwolennik obecnej władzy
To jest bardzo ciekawe. Można kłamać, kręcić oszukiwać i nie ponosi się za to zero odpowiedzialności, ale jak już obywatel rzuci jednego bluzga to wielka obraza majestatu. Żeby tu jeszcze epitet czy wyzwisko było. Sami hodujemy święte nietykalne krowy,a potem narzekamy, że żaden polityk nigdy nie ponosi odpowiedzialności za swoje czyny za które to przecież my obywatele z własnej kieszeni płacimy.
no dokładnie – bezczynnie siedzisz i narzekasz na to, że wszyscy bezczynnie siedzimy i narzekamy. w słowniku pod literą H jest określenie na takie zachowanie…