„Zaparkował” volkswagenem w nieczynnym sklepie. Pasażerka trafiła do szpitala (zdjęcia)
10:14 24-05-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 15.00 w miejscowości Dębowa Kłoda, na drodze wojewódzkiej nr 819. Funkcjonariusz ruchu drogowego, będący w tym czasie w rejonie pełnienia służby, zauważył nietypowe zdarzenie – samochód osobowy, który wbił się w murowany budynek nieczynnego sklepu spożywczego. Policjant natychmiast zatrzymał się, by udzielić pomocy poszkodowanym oraz ustalić okoliczności kolizji.
Jak się okazało, za kierownicą volkswagena siedział 21-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Mężczyzna wracał z Chełma w kierunku Warszawy. Na łuku drogi, nie dostosowując prędkości do aktualnych warunków, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, a następnie z impetem uderzył w ścianę opuszczonego sklepu. Po drodze uszkodził również skrzynkę z rozdzielnikiem prądu.
W aucie znajdowała się również 23-letnia pasażerka. Oboje opuścili rozbity pojazd o własnych siłach, choć kobieta wymagała pomocy medycznej. Z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Na szczęście, jak się później okazało, obrażenia były powierzchowne i nie zagrażały jej życiu.
Na miejsce wezwano Pogotowie Energetyczne, które zabezpieczyło uszkodzoną instalację elektryczną, w tym skrzynkę z rozdzielnikiem oraz kable.
Kierujący 21-latek był trzeźwy. Tłumaczył, że dzień wcześniej wymienił opony na nowe, które były zamiennikami oryginalnych. Jego zdaniem, nieodpowiedni bieżnik mógł przyczynić się do utraty przyczepności i w efekcie doprowadzić do kolizji. Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową. Kierowca został ukarany mandatem karnym, mundurowi zatrzymali też dowód rejestracyjny uszkodzonego pojazdu.
Służby podkreślają, że zarówno kierowca, jak i pasażerka mogą mówić o dużym szczęściu, gdyż zderzenie z budynkiem mogło mieć znacznie poważniejsze skutki. Policja apeluje do kierujących o ostrożność i rozsądek – szczególnie przy zmieniających się warunkach pogodowych. Nawierzchnia mokra od deszczu czy śniegu znacząco wpływa na długość drogi hamowania i przyczepność opon.
Pamiętajmy – bezpieczeństwo na drodze zależy nie tylko od stanu technicznego pojazdu, ale również od stylu jazdy, doświadczenia i świadomości kierowcy. Każda decyzja za kierownicą może mieć realne konsekwencje dla zdrowia i życia uczestników ruchu drogowego.

fot. Policja Parczew

fot. Policja Parczew

fot. Policja Parczew
Sraty pierdaty , opony przyczyną braku mózgu i umiejętności jazdy to tak.
Ależ on ma 100% racji – powodem był nieodpowiedni bieżnik opon.
A dokładnie zbyt słabe pofałdowanie kory pod oponami mózgowymi.
Poszedł niczym dzik w kukurydzę.
ale glupek
Ciśniesz Malina!!!
Bankowo za wolno było 😁
co oznaczają opony zamienniki oryginalnych?
domniemam, że na balonie z oryginalnymi napisami, nalany jest bieznik ze wzorem made in prc. w super car’ach jak golfiki, audiki i bmwiki robi to piorunujace wrazenie na wlascicielu i przewozonych blacharach.
Za broszke gnojek złapał i bzykanka nie bedzie
Tym razem volkswagen wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Że policja łyka takie bajki. 21latek zapewne chciał zaimponować koleżance albo po prostu był zajęty telefonem.. albo jedno i drugie.