04/06/2026
690 680 960

Zanim ruszyła mechanizacja rolnictwa były kosa, sierp i cep. W skansenie pokazali żniwa na dawnej wsi (zdjęcia)

Żniwa to najważniejsze wydarzenie na dawnej wsi. Mężczyźni ścinali zboże, kobiety z dziećmi wiązały je i ustawiali w stygi. Oczywiście nie brakowało szeregu zwyczajów żniwnych. Wszystko to zaprezentowano w lubelskim skansenie.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyło się zorganizowane dziś w Muzeum Wsi Lubelskiej „Żniwowanie w Skansenie”. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć, jak przed laty, na lubelskiej wsi, wyglądało żęcie i koszenie zboża. Mowa tu o czasach, kiedy wszystko wykonywano ręcznie.

Zboże rosnące na polu między zagrodą z Urzędowa a Wiatrakiem z Zygmuntowa koszono za pomocą kosy. Następnie skręcano powrósła, wiązano snopki oraz w odpowiedni sposób je zestawiano. Prace polowe opatrzono komentarzem, dzięki czemu każdy mógł się dowiedzieć, jaka była rola poszczególnych działań.

Dodatkowo w pobliskiej stodole Zagrody z Urzędowa przeprowadzono pokaz młócenia cepem, zaś w Wiatraku z Zygmuntowa można było posłuchać opowieści o robieniu mąki i zwiedzić młyn. Pracownicy skansenu zaprezentowali również odpoczynek i posiłek żniwiarzy.

Dawniej żniwa były najważniejszym wydarzeniem na wsi. Wszystko dlatego, że stanowiły kulminację całego roku pracy na roli. Natomiast zbiory zbóż przynosiły dostatek w pożywieniu i zapewniały zapasy jedzenia na cały kolejny rok.

18 komentarzy

  1. Było super.

  2. Ocena: 0

    Rada starców pis zabrała głos kiedy, i o której młode kobiety mogą rodzić dzieci ?

  3. Ocena: 0

    „kobiety z dziećmi wiązali je” -„wiązali” to mężczyźni, zarówno kobiety i dzieci „wiązały”.

    • Dyrdymałkiewicz nijaki
      Ocena: 0

      Oj, Stefanie wchodzisz w spór z redakcją… przewiduję akcję typu: golone, czy strzyżone.

  4. Ocena: 0

    Zanim ruszyła mechanizacja rolnictwa były kosa, sierp i cep, a teraz jest pewien nadmiar cepów 😆

  5. … z taką Jagną to by „pożniwował”

  6. W „stygi” powiadacie? Trzeba było jeszcze zaprezentować tradycję masowego gżenia się w tych „stygach”, stąd później masowe porody na wiosnę następnego roku. Zgłaszam swoją kandydaturę na pracownika skansenu, chętnie zaprezentuję różne techniki odpoczywania.

    • pracownica Muzeum Wsi Lubelskiej
      Ocena: 0

      Nie zaimponujesz nam.

      • Nawet nie będę próbował, co ja mogę wiedzieć o odpoczywaniu? Nie to co taka doświadczona pracownica budżetówki. Bo skansen nie jest prywatny, prawda? Budżetówka, jak w urzędzie, też płacą za odpoczywanie.

        • pracownica Muzeum Wsi Lubelskiej
          Ocena: 0

          Najpierw piszesz z podtekstem seksualnym, a teraz udajesz, że wybrniesz bystro teoriami o nieróbstwie. Marne treści płodzisz…

  7. Ej, jedna pani żniwiarka ma trampki na nogach! 😉

  8. Ocena: 0

    Piękne czasy i piękne kobiety.

  9. W niedziele kosily i mlocily, j miastowe bezbozniki!

  10. Wstęp był za darmo, czy trzeba było płacić za ten cyrk ze snopkami?
    Zapomnieli w tym ferworze słomę wykorzystać do wykonania chochoła, który stanie się niezbędnym rekwizytem do odegrania sceny z „Wesela – Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór….”