Zanim ruszyła mechanizacja rolnictwa były kosa, sierp i cep. W skansenie pokazali żniwa na dawnej wsi (zdjęcia)
17:47 23-07-2023 | Autor: redakcja
Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyło się zorganizowane dziś w Muzeum Wsi Lubelskiej „Żniwowanie w Skansenie”. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć, jak przed laty, na lubelskiej wsi, wyglądało żęcie i koszenie zboża. Mowa tu o czasach, kiedy wszystko wykonywano ręcznie.
Zboże rosnące na polu między zagrodą z Urzędowa a Wiatrakiem z Zygmuntowa koszono za pomocą kosy. Następnie skręcano powrósła, wiązano snopki oraz w odpowiedni sposób je zestawiano. Prace polowe opatrzono komentarzem, dzięki czemu każdy mógł się dowiedzieć, jaka była rola poszczególnych działań.
Dodatkowo w pobliskiej stodole Zagrody z Urzędowa przeprowadzono pokaz młócenia cepem, zaś w Wiatraku z Zygmuntowa można było posłuchać opowieści o robieniu mąki i zwiedzić młyn. Pracownicy skansenu zaprezentowali również odpoczynek i posiłek żniwiarzy.
Dawniej żniwa były najważniejszym wydarzeniem na wsi. Wszystko dlatego, że stanowiły kulminację całego roku pracy na roli. Natomiast zbiory zbóż przynosiły dostatek w pożywieniu i zapewniały zapasy jedzenia na cały kolejny rok.
Galeria zdjęć
Było super.
Rada starców pis zabrała głos kiedy, i o której młode kobiety mogą rodzić dzieci ?
Natychmiast musisz opuścić plemię.
„kobiety z dziećmi wiązali je” -„wiązali” to mężczyźni, zarówno kobiety i dzieci „wiązały”.
Oj, Stefanie wchodzisz w spór z redakcją… przewiduję akcję typu: golone, czy strzyżone.
Zanim ruszyła mechanizacja rolnictwa były kosa, sierp i cep, a teraz jest pewien nadmiar cepów 😆
… z taką Jagną to by „pożniwował”
W „stygi” powiadacie? Trzeba było jeszcze zaprezentować tradycję masowego gżenia się w tych „stygach”, stąd później masowe porody na wiosnę następnego roku. Zgłaszam swoją kandydaturę na pracownika skansenu, chętnie zaprezentuję różne techniki odpoczywania.
Nie zaimponujesz nam.
Nawet nie będę próbował, co ja mogę wiedzieć o odpoczywaniu? Nie to co taka doświadczona pracownica budżetówki. Bo skansen nie jest prywatny, prawda? Budżetówka, jak w urzędzie, też płacą za odpoczywanie.
Najpierw piszesz z podtekstem seksualnym, a teraz udajesz, że wybrniesz bystro teoriami o nieróbstwie. Marne treści płodzisz…
Ej, jedna pani żniwiarka ma trampki na nogach! 😉
Piękne czasy i piękne kobiety.
W niedziele kosily i mlocily, j miastowe bezbozniki!
Wstęp był za darmo, czy trzeba było płacić za ten cyrk ze snopkami?
Zapomnieli w tym ferworze słomę wykorzystać do wykonania chochoła, który stanie się niezbędnym rekwizytem do odegrania sceny z „Wesela – Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór….”
Już wylałeś swoje żale? Najmniej zainteresowany, a najbardziej krytyczny.