Zandberg i Matysiak z pracownikami kopalni Bogdanka. „Nierozsądna transformacja skończy się społeczną katastrofą”
08:17 19-02-2025 | Autor: redakcja
— Sprawiedliwa transformacja to transformacja, w której na każde miejsce pracy, które w przemyśle znika, musi pojawić się nowe miejsce pracy w przemyśle. Zmiany muszą brać pod uwagę lokalne społeczności. To jest niezmiernie ważne w przypadku Bogdanki, ponieważ tam mamy dziś do czynienia z gospodarczą monokulturą. Nierozsądnie przeprowadzona transformacja może skończyć się tak, jak skończyła się w przypadku Wałbrzycha — społeczną tragedią — mówił Adrian Zandberg
Adrian Zandberg podczas konferencji w Sejmie wzywał stronę rządową oraz władze spółki Enea do podjęcia dialogu z pracownikami kopalni:
— O dialog konsekwentnie apelują i do rządu, i do Enei, i do polskiego sektora energetycznego pracownicy z Bogdanki. Dlatego pozwoliliśmy sobie zaprosić dzisiaj tutaj przedstawicieli związków zawodowych z tej dobrze zorganizowanej, dobrze pracującej kopalni, żeby porozmawiać o perspektywie przyszłości, w której region nadal ma porządnej jakości miejsca pracy — miejsca pracy w przemyśle — wzywał Zandberg
Podczas konferencji prasowej głos zabrał także Jarosław Niemiec reprezentujący Związek Zawodowy „Przeróbka”. Wzywał do rzetelnego podejścia do planowania transformacji energetycznej. Krytykował głosy nawołujace do jej odwrócenia, przestrzegał jednak przed nierozsądnym modelem odchodzenia od węgla w polskiej gospodarce. Wzywał do uwzględnienia interesu pracowników w procesie przemian:
— Transformacja miała polegać na tym, że nasz system energetyczny będzie coraz bardziej wydajny, coraz mniej emisyjny, ale też zabezpieczający interesy pracowników i bezpieczeństwo energetyczne kraju. W tym momencie etap, na którym jesteśmy, nie zabezpiecza absolutnie żadnego z tych interesów. Zamknięcie kopalni bez planu i dialogu z załogą to braki energii, gospodarczy i społeczny upadek regionu, brak stabilnej przyszłości — mówił Jarosław Niemiec
O potencjalnych skutkach nagłego wygaszenia wydobycia w LW Bogdanka mówił Artur Brzozowski ze Związku Zawodowego „Kadra”:
— W ciągu roku przychody dla załogi mają wysokość ponad miliarda złotych. Te pieniążki są wydawane w naszym regionie. Z tego żyje handel i usługi. Utrata tego wiąże się dla naszego regionu, krótko mówiąc z ubóstwem — mówił Brzozowski
Podczas spotkania z dziennikarzami głos zabrała także posłanka KP Razem Paulina Matysiak:
— Plan tego co się zadzieje za 15, 20 lat – tego potrzebujemy jako Polska. Tego też potrzebują pracownicy. Także dla swojego bezpieczeństwa i dla bezpieczeństwa regionu. Nie można takich działań i takich decyzji podejmować bez samych zainteresowanych. Nie można odwracać głowy od pracowników, dzięki którym ta kopalnia funkcjonuje, dzięki którym cieszymy się prądem w naszych domach. Była dzisiaj już mowa, jakie to może mieć konsekwencje także dla nas wszystkich. Postulujemy o to, żeby rząd wsłuchał się w głos strony związkowej — podsumowała Paulina Matysiak
Co zrobili poprzednicy w tej sprawie przez 8 ostatnich lat? Gdzie są pieniądze za sprzedane prawa do emisji? Wystarczyło na zaręczyny pod ziemią?
Kolejny oderwany. Gonić ich jak najdalej od Polski.
Dziwię się, że partia lewicowa broni kopalni. Przecież cała lewica jest za eko syfem i wszystkie kopalnie dla nich są do likwidacji. Pewnie szukają głosów.
Taki dobry dla bogdanki, czyżby chciał sobie zorganizować jakąś imprezę na dole 😆😆😆
Teraz wszyscy przeciw Zielonemu Ładowi i likwidacji górnictwa. Uj, że jeszcze 2 lata temu mówili zupełnie co innego. No cóż, pewnie kampania wyborcza…
Andre Zuckerberg😎
Co to za plany na 15 lat? Tu się powinno planować na pokolenia a nie na kadencję sejmu jak to jest w rzeczywistości.
Kampania na ” trupie” LW.
Komuniści i ich plany na przyszłość……
Tak jest panie zandberg. Kończyć ten węgiel.