Zamość: Potrącił pieszego i odjechał. Poszkodowany mężczyzna zmarł w szpitalu
13:57 02-12-2025 | Autor: redakcja
Wczoraj po południu funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu podjęli interwencję na ulicy Reja. Dotyczyła ona mężczyzny leżącego na jezdni. Okazało się, że jest to 74-letni mieszkaniec miasta, który miał obrażenia wskazujące na potrącenie przez pojazd. Jak ustalono, mężczyzna był nietrzeźwy – badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.
Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że 74-latek, przechodząc przez jezdnię najprawdopodobniej w miejscu niedozwolonym, wtargnął wprost przed nadjeżdżający pojazd marki Honda, uderzając w jego prawą stronę. Ranny mężczyzna został natychmiast przewieziony do szpitala. Kierowca samochodu, widząc co się stało, odjechał z miejsca zdarzenia. Jednak po pewnym czasie do Komendy Miejskiej Policji w Zamościu zgłosił się 36-letni mieszkaniec miasta, który oświadczył, że to on potrącił człowieka swoim autem. Mężczyzna był trzeźwy.
Na miejscu wypadku policjanci przeprowadzili niezbędne czynności procesowe z udziałem technika kryminalistyki, a pojazd marki Honda został zabezpieczony.
Niestety, dzisiaj w nocy ze szpitala nadeszła tragiczna wiadomość – 74-latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Decyzją Prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Zamościu ciało zmarłego zostało zabezpieczone do dalszych badań. Policja prowadzi szczegółowe ustalenia dotyczące okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
do pudla dublera na 20 lat
Przewożenie hulajnogą pasażera to jest stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Jazda rowerem po 2 piwach także.
Ale pozostawienie potraconego człowieka (nie wiadomo w jakim stanie) wieczorem na jezdni nie jest niczym zabronionym i nie stanowi przestępstwa?
Dobre. Potrąconego nie dało się uratować, ale dało się go przebadać na trzeźwość. Do tego policja dała wiarę uczestnikowi wypadku, który uciekł z miejsca wypadku bez udzielenia pomocy. Ustalono, że:
-pieszy przechodził najprawdopodobniej w miejscu niedozwolonym
-wtargnął wprost przed nadjeżdżający pojazd
Od wczoraj nie minęła jeszcze doba, a już wiadomo kto jest winny w wypadku z ofiarą śmiertelną takiego szybkiego zamiecenia sprawy pod dywan jeszcze nie widziałem.
Jeżeli potrącony był osobą o ograniczonej sprawności ruchowej (75 lat) to miał prawo przechodzić także poza PdP. I to kierujący pojazdem był zobowiązany umożliwić mu przejście. Już pomijam to, że to potrącenie ewidentnie miało miejsce na lub w rejonie PdP.
Ciekawe kiedy policja ustali, że samochodzista oddalił się z miejsca wypadku bez udzielenia pomocy.
To jak to jest? Po potrąceniu wystarczy powiedzieć, że pieszy wtargnął i to już koniec dochodzenia? Czy przechodzenie 0,5m od PdP to jest przechodzenie poza PdP?
Tak. Jeśli nie ma 100m masz obowiązek przechodzić po przejściu a jak nie to żadne tam mandaty tylko na komende powinieneś być zabrany i doświadczyć gumowania oraz wąskich drzwi.
A właśnie tacy jak ty będą dalej powodować wypadki,selekcja naturalna czyli ktoś ci wjedzie w tył samochodu to selekcja naturalna i jego wina, ktoś ci wjedzie rowerem na czerwonym zabijasz go i selekcja naturalna, ktoś przechodzi poza przejściem nieważne czy to pijak czy dziecko czy kulawy staruszek zabijasz go i selekcja naturalna.Tacy kierowcy w największym procencie powodują wypadki,:- kodeks drogowy,brak empatii,brak wyobraźni,postawa roszczeniowa,brak myślenia za innych,,tylko chamstwo i kogo by złapać na błędzie -tacy kierowcy to największe zagrożenie
jaka honda i czy miala dwie rury z tylu i deske na bagazniku ,czy byla podswietlana podłoga,i czy kierowca mial rydel , kaszkiet na łbie.?
sąd natychmiastowy i 12 lat i bedzie od razu wiadomo czy on napewno kierował
Podobno to rowerzysta potrącił zjeżdzając z PDP i znów się skończy na pouczeniu rowerzysty