Zamość: 4000 zł mandatu dla kierowcy Audi
14:37 05-01-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę, 3 stycznia, kilka minut po godzinie 11:00 na ulicy Lipskiej w Zamościu. Funkcjonariusze zamojskiego wydziału ruchu drogowego prowadzili tam kontrolę prędkości pojazdów poruszających się przez obszar zabudowany. W trakcie pomiarów ich uwagę zwrócił kierujący samochodem marki Audi, który znacznie przekroczył obowiązujące ograniczenia.
Urządzenie pomiarowe wykazało, że pojazd poruszał się z prędkością 117 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje znacznie niższy limit, bo 50 km/h. Policjanci podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu samochodu do kontroli drogowej. Za kierownicą Audi siedział 30-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego.
W trakcie czynności funkcjonariusze sprawdzili dane kierującego w policyjnych systemach. Jak się okazało, mężczyzna był już wcześniej karany za przekroczenie dozwolonej prędkości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oznaczało to, że odpowiadał za wykroczenie w warunkach tzw. recydywy. W praktyce skutkuje to podwojeniem wysokości grzywny przypisanej do danego wykroczenia.
W związku z rażącym naruszeniem przepisów ruchu drogowego 30-latek został ukarany mandatem w wysokości 4000 złotych. Na jego konto trafiło również 14 punktów karnych. Dodatkowo, zgodnie z obowiązującym prawem, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość w obszarze zabudowanym stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego, w szczególności pieszych. Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie rozsądku za kierownicą oraz dostosowanie prędkości zarówno do obowiązujących ograniczeń, jak i do aktualnych warunków panujących na drodze.
Kontrole prędkości prowadzone są regularnie na terenie całego regionu, a policjanci zapowiadają dalsze zdecydowane działania wobec kierujących, którzy ignorują przepisy i stwarzają zagrożenie dla innych.
Przypominamy również, że w polskim prawie drogowym recydywa wystąpi wtedy, gdy kierowca po raz drugi w ciągu 2 lat popełni wykroczenie z tej samej grupy. Jeżeli tak się stanie, mandat drogowy będzie dwukrotnie wyższy niż dotychczas. Dotyczy to na przykład przekroczenia prędkości o:
- 31-40 km/h – pierwszy raz: 800 złotych; recydywa: 1600 złotych;
- 41-50 km/h – pierwszy raz: 1000 złotych; recydywa: 2000 złotych;
- 51-60 km/h – pierwszy raz: 1500 złotych; recydywa: 3000 złotych;
- 61-70 km/h – pierwszy raz: 2000 złotych; recydywa: 4000 złotych;
- 71 km/h i więcej – pierwszy raz: 2500 złotych; recydywa: 5000 złotych.
I prawidłowo. Niech się uczy kultury😁
W tych burakowozach za samo kłapnięcie drzwiami powinno być tyle mandatu. A za czapeczkę z daszkiem na łbie 2 razy tyle.
No i przez pół godziny 2 policjantów obsłużyło 1 kierującego. 1 fotoradar w tym czasie zarejestrowałby ze 100x więcej wykroczeń, przy znacznie tańszym koszcie.
Jak to jest, że bogatych krajach zachodniej Europy stoją tysiące fotoradarów na kraj, natomiast w Polsce (kraju z niedoborem pracowników, w tym policjantów) wysyła się 2 policjantów do wykonywania pracy którą lepiej, tanień i wydajniej zrobi maszyna?
Jak ci tu tak źle to wyjedź z Polski do swojego wyimaginowanego idealnego świata