04/06/2026
690 680 960

Zamknięte lotniska, w powietrzu myśliwce i niepokojące doniesienia wojska. Co się dzieje nad naszym regionem?

Po północy w nocy z wtorku na środę na ukraińskich kanałach w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy śledzą ruch rosyjskich dronów, pojawiły się informacje o bezzałogowcach kierujących się w stronę polskiej granicy. Niebawem mieszkańcy naszego regionu usłyszeli huk myśliwców. Jednocześnie na portalu śledzącym ruch powietrzny dostrzec można było nietypowe samoloty.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat wskazując, iż Federacja Rosyjska wykonuje kolejne zmasowane uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy. W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej uruchomiono wszystkie niezbędne procedury. Poderwano polskie i sojusznicze statki powietrzne, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.

– Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i ochronę obywateli, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonego obszaru. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji – dodano.

W sieci zaczęły się pojawiać jednak informacje o kolejnych dronach lecących w kierunku Polski. Ukraińskie kanały monitorujące twierdziły, że jest to co najmniej kilkanaście bezzałogowych statków powietrznych. Kierunek, w jakim zmierzały to duże miasta – Lublin, Chełm, Zamość, Rzeszów i Warszawa. Z doniesień wynikało, że obrona powietrzna miała też zestrzelić kilka dronów Shahed.

Cała przestrzeń powietrzna nad naszym regionem została częściowo zamknięta dla ruchu cywilnego. Operowały w niej polskie F-16, przyleciały również holenderskie myśliwce F-35 i rumuńskie F-16. Do tego m.in. samolot SAAB 340 AWACS czy też NATO-wski wielozadaniowy samolot transportowo-tankujący Airbus A330 Holenderskich Sił Powietrznych. Nad Podkarpaciem odbywało się tankowanie myśliwców. Nieczynne były też lotniska w Lublinie, Rzeszowie, Modlinie i Warszawie.

O ile powyższe doniesienia opierały się głównie na ukraińskich komunikatach, tak o godz. 2:21 niepokojący wpis zamieścił Członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych – Joe Wilson. Wskazał, że Rosja atakuje sojusznika z NATO – Polskę, irańskimi dronami szached. Ma to miejsce niecały tydzień po tym, jak prezydent Trump gościł prezydenta Nawrockiego w Białym Domu.

– To akt wojny i jesteśmy wdzięczni sojusznikom z NATO za szybką reakcję na nieustającą, niczym niesprowokowaną agresję zbrodniarza wojennego Putina przeciwko wolnym i produktywnym narodom. Wzywam prezydenta Trumpa do nałożenia obowiązkowych sankcji, które doprowadzą do bankructwa rosyjskiej machiny wojennej i wyposażą Ukrainę w broń zdolną do ataku na Rosję. Putin nie zadowala się już tylko porażką na Ukrainie, bombardując matki i dzieci, ale teraz bezpośrednio testuje naszą determinację na terytorium NATO. Putin stwierdził, że „Rosja nie zna granic”. Wolne i zamożne narody nauczą Rosję o granicach – dodał Joe Wilson.

Pojawiały się też pierwsze informacje polskich mediów na ten temat. M.in. Telewizja Republika wskazała, że rosyjskie drony wleciały do Polski. Przy czym należy zaznaczyć, że nie było w nocy żadnego oficjalnego potwierdzenia o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez jakiekolwiek maszyny, tak samo o zestrzeleniu drona nad naszym regionem. Równie dobrze można było mieć do czynienia z celową, zmasowaną akcją dezinformacyjną. W mediach społecznościowych pojawiło się szereg niepokojących informacji na temat dronów, które mają zmierzać w kierunku polskich miast. Nasi czytelnicy alarmowali nas o dużym ruchu myśliwców.

Oficjalne komunikaty służb, ministra obrony i premiera

– Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ natychmiast uruchomiono procedury obronne. Polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne śledziły kilkanaście obiektów, które naruszyły przestrzeń powietrzną. Wobec tych, które mogły stanowić zagrożenie, Dowódca Operacyjny RSZ podjął decyzję o ich neutralizacji. Drony, które mogły stanowić zagrożenie zostały zestrzelone. Trwają działania związane z poszukiwaniem i wskazaniem miejsc możliwego upadku elementów obiektów – przekazał minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Trwa operacja związana z wielokrotnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Przeciwko obiektom wojsko użyło uzbrojenia. Jestem w stałym kontakcie z Prezydentem i Ministrem Obrony. Odebrałem bezpośredni meldunek od dowódcy operacyjnego – poinformował premier Donald Tusk.

– Nad Polską trwa operacja neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP. Prezydent i Premier zostali powiadomieni. Wszystkie służby działają. Prosimy o stosowanie się do komunikatów Wojska Polskiego i Policji. Samoloty użyły uzbrojenia przeciwko wrogim obiektom. Jesteśmy w stałym kontakcie z dowództwem NATO. WOT aktywowany w celu naziemnych poszukiwań zestrzelonych dronów. Prosimy o zachowanie spokoju oraz przekazywanie tylko komunikatów wojska i służb państwowych. W przypadku natrafienia na fragmenty obiektów prosimy nie podchodzić do nich i poinformować policję – poinformował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.

– W związku sytuacją naruszenia przestrzeni powietrznej Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie insp. Tomasz Gil ogłosił alarm dla wszystkich policjantów garnizonu lubelskiego. W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie trwa posiedzenie sztabu z udziałem m.in. Wojewody Lubelskiego Pana Krzysztofa Komorskiego, Insp. Olgierda Oleksiaka I Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, Insp. Andrzeja Mioduny Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie oraz Pana Dariusza Działo – Dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie. O godzinie 5.40 w miejscowości Czosnówka (powiat bialski) policjanci potwierdzili odnalezienie uszkodzonego drona. Powiadomiliśmy odpowiednie służby. Trwają czynności – poinformowała Policja Lubelska.

– W wyniku dzisiejszego ataku Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy doszło do bezprecedensowego w skali naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty typu dron. Jest to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli. Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ natychmiast uruchomiono procedury obronne. Polskie i sojusznicze środki obserwowały radiolokacyjnie kilkanaście obiektów, a wobec tych mogących stanowić zagrożenie Dowódca Operacyjny RSZ podjął decyzje o ich neutralizacji. Część dronów, które wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną została zestrzelona. Trwają poszukiwania i lokalizacja miejsc możliwych upadków tych obiektów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a polskie i sojusznicze siły i środki pozostają w pełnej gotowości do dalszej działalności – przekazało w komunikacie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Do mieszkańców został wysłany ALERT RCB. W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP do odbiorców na terenie województw: lubelskiego, podkarpackiego oraz podlaskiego wysłano Alert RCB o treści:

„Uwaga! W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP, informuj służby o dronach lub miejscach ich upadku. Zachowaj spokój.”

– Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa związane z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej zakończyło się. Trwają poszukiwania i lokalizacja miejsc możliwych upadków obiektów, które naruszyły polska przestrzeń powietrzną. Mając na uwadze bezpieczeństwo obywateli apelujemy by w przypadku zaobserwowania nieznanego obiektu lub jego szczątków nie zbliżać, dotykać ani ich przenosić. Takie elementy mogą pozostawać zagrożeniem i zawierać materiały niebezpieczne. Muszą być bezwzględnie sprawdzone przez odpowiednie służby. Prosimy, aby każde sygnały zgłoszać pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki Policji. Dzięki temu służby będą mogły szybko i skutecznie zabezpieczyć teren. Dziękujemy za wsparcie NATO oraz Królewskim Holenderskim Siłom Powietrznym, których myśliwce F-35 pomagały dzisiejszej nocy zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej – poinformowało przed godziną 8.00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

23 komentarze

  1. I co zrobi Trump? Znowu rozwinie czerwony dywan i poklepie po ramieniu Władka? A PiS-owcy będą mu bić brawo?

    • Odi Profanum Vulgus
      Ocena: 4

      Gdyby Putin miał zaatakować NATO, to po prostu by to zrobił, a nie wysyłał kilkanaście dronów, żeby sobie polatały nad Polską.

      To nie Putinowi zależy, aby NATO włączyło się do wojny, ale Zeleńskiemu.

      • Ile rubelków za wpis?
        Jasne, że obecnie putin nie chce pełnoskalowej wojny z NATO, ale ciągle robi prowokacje, aby dać nam do zrozumienia, że jesteśmy następni. I testuje przy okazji nasze systemy obronne. On od dawna powtarza, że Polska i kraje bałtyckie powinny wrócić pod wpływy moskwy.
        Gospodarka rosji jest w trybie wojennym. Produkują uzbrojenie szybciej niż Europa. Wyczeka tylko moment jak USA będą zajęte Chinami i za 2-3 lata może nas zaatakować.

        • w piżamie Trump miało być , sorki

        • Odi Profanum Vulgus
          Ocena: -1

          „testuje przy okazji nasze systemy obronne”

          Wszystkie możliwe natowskie systemy obronne zostały przetestowane na Ukrainie i naprawdę Putin nie musi w tym celu wysyłać żadnych dronów do Polski, tym bardziej że obrona przeciwlotnicza na Ukrainie jest bez porównania lepiej rozwinięta niż ta nad Polską.

          Jeśli to co mówię ja jest dla Ciebie nieprzekonujące, to może to, co powiedział Duda otwartym tekstem o Ukraińcach w wywiadzie dla Rymanowskiego będzie:
          – „Oni chcą wciągnąć wszystkich do wojny”

          Aha, i o dwóch Polakach zabitych w Przewodowie przez rakietę wystrzeloną przez Ukraińców też już nie pamiętasz?

        • na sraczke dobrze działa nifuroksazyd, polecam

    • Gdy kilkanaście rosyjskich dronów wtargnęło w polską przestrzeń powietrzną, prezydent Donald Trump, wraz z grupą najbliższych współpracowników, jadł kolację w restauracji Joe’s Seafood, Prime Steak & Stone Crab, nieopodal Białego Domu. Towarzyszyli mu m.in. J.D. Vance, Marco Rubio, Pete Hegseth i Susie Wiles.
      kolacja z deserami prawie 2 godziny trwała .
      i zero komunikatu żadnego.
      potem na drugi dzień Trump w oiżamie coś na X wcisnął

  2. Ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Rosja i Białoruś to śmiertelni wrogowie Polski?

  3. Gdy przestrzeń powietrzna była zamknięta, samolot z Moskwy do Egiptu sobie wleciał znad białorusi. Widać że mają to gdzieś.

  4. Nic nic zapisują tylko siedzą?

  5. Ocena: 0

    Ile kosztuje taki dron ze styropianu? A ile rakieta do jego zestrzelenia i poderwanie myśliwca, który ją wystrzeli? Ile takich akcji wyczerpie budżet mon?

    • Rosja zaatakowała nas dronami uderzeniowymi Shahed-136. One nie są ze styropianu, mają za to głowicę bojową o masie 50 kg.

  6. Ocena: 0

    Prędzej jest to prowakacja „naszychjude” – ale lokalnych, albo nato (aszkenazi, franca i brytol).
    Przecież gołym okiem widać, jak przebierają nóżkami, aby jakoś wciągnąć polskie mięso do maszynki. Ile razy to już grali w historii? Znowu i znowu, historia tyle razy się już powtarza. Krew słowiańska ma być przelana…
    Jalta, Pocztam, Teheran zawsze junkeejude obiecywal, szczuł, podpuszczał, „walczył” obcymi rękoma, a potem propaganda w media, kino, netfix…
    Polacy! myślcie samodzielnie, nie z mediów.

  7. OPK SIE OBUDZILA ? TRZEBA BYLO PROWOKACJI ABYSTA COS STRĄCILI DZBANY? RUSKIE PROBOWALY CAŁY CZAS I TEREAZ MACIE REZULTAT ,GACIE PEŁNE?

  8. Minister MON wraca do kraju …. Zapomniał plecaka?

  9. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: -3

    Skoro drony przelatywały nad Ukrainą, dlaczego nie zostały tam zestrzelone? Rosyjskie naloty na Ukrainę to doskonała okazja dla kijowskiej junty do zmontowania prowokacji w celu wciągnięcia NATO do wojny.

    Tonący brzydko się chwyta. Rakiety w Przewodowie też miały być rosyjskie.

    • To akurat myślę ze można wyjaśnić. Wygląda na to ze leciały na Ukrainie ale wzdłuż granicy białoruskiej .. a Ukraińcy pewnie nie chcieli strzelać w kierunku Białorusi .. by nie powtórzyła się sytuacja z Przewodowa.

    • @Odi Profanum Vulgus
      Do twojej wiadomości ty putinowski wycieruchu, Ukraina tylko wczoraj została zaatakowana ponad 800 dronami i rakietami. Znów zginęło wielu Ukraińców, więc skoro Ukraina nie jest w stanie w pełni obronić swojej własnej przestrzeni powietrznej, to jak mogłaby jeszcze bronić polskiej? Podaj swoje imię i nazwisko, albo ktoś i tak cię namierzy, bo celowo tutaj szerzysz rosyjską dezinformację.

  10. Panowie spokojnie. Jagna czuwa. Ponoć udało się jej stracić warkoczem dwa drony .

Dodaj komentarz