Zamiast przebywać na kwarantannie, wybrał się z rodziną na zakupy
11:31 20-03-2020 | Autor: redakcja
W czwartek policjanci z Parczewa podczas kontroli osób przebywających na kwarantannie ujawnili dwa przypadki złamania obowiązku przebywania w izolacji.
W pierwszym z nich, mundurowi, którzy udali się pod adres osoby mającej przebywać w kwarantannie nie zastali tam mężczyzny, który powinien być w domu. Po skontaktowaniu się z nim telefonicznie, ten oświadczył, że jest właśnie na terenie miasta. Co więcej przekazał policjantom, że jest zdrowy i nie wymaga kwarantanny. Funkcjonariusze przekazali mężczyźnie informację o konsekwencjach prawnych jego zachowania. Mężczyzna wrócił do miejsca zamieszkana.
W drugim przypadku mężczyzna, który powinien być na domowej kwarantannie, przebywał z rodziną na zakupach. Policjantom także tłumaczył, że musiał wyjść po sprawunki. Tak jak w poprzednim przypadku, mężczyzna został on poinformowany o konsekwencjach prawnych swojego nieodpowiedzialnego zachowania.
Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku sprawą zajmie się sąd. Mężczyznom grozi grzywna do 5 tys. złotych oraz rok pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl)
Poziom nauczania w szkołach i system szkolnictwa doprowadza do tego, że pacierz znają wszyscy, a mało kto rozumie słowo „kwarantanna”. Ten naród wyginie.
Rozprozak:
Polskie siostry zakonne w Neapolu, we Włoszech, w centrum zarazy, pomagają na pierwszej linii frontu (a nie tylko wypuszczają wolontariuszy).
W Santa Barbara księża rozdają potrzebującym posiłki i odciążają od obowiązków pracowników służby zdrowia.
Lublin. ,,Akcję szycia maseczek dla służb walczących z epidemią organizuje Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie podległy samorządowi Lublina. Do wspólnego szycia zachęca wszystkich, którzy mają maszynę, czas i chęć pomocy. Za szycie zabrali się także sami pracownicy MOPR (ochotnicy) oraz siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa z Cluny oraz ze Zgromadzenia Sióstr Służek NMP.”
Ech, ten kler… ten Kościół…
Znowu się wtrąca…
Jeśli polski poziom nauczania jest taki zły, to jak określisz poziom we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii? Ani pacierza, ani zrozumienia słowa „kwarantanna”…
dokładnie, a ojciec dyrektor zacheca do wplacania skladek na radio Maryja i tv Trwam, Ech, ten kler…zwsze to samo…
co nie zmienia faktu głupoty na zachodzie!
dac im po 5 tysiecy do zaplacenia to sie pały rygoru naucza . jak trzeba bedzie pare euro z szafy wyciagnac
Tak dlugo jak tylko na groźbach i pouczeniach się będzie kończyło tak długo bedziemy mieli takie sytuacje. Policja powinna poinformować o ukaraniu mandatem 5000 zł i wtedy będzie to miało skutek. Pozostali też mogli wychodzić tylko nie w tym momencie w którym policja ich sprawdzała.
Wieśniak zawsze pozostanie wieśniakiem
Cebualki wracają i myślą, że są Królami Życia. Pałą po łbie i do domy marsz Cebulo!
jak już wychodzicie to telefon zostawcie bo was namierzą głupki a ta kwarantanna jakieś jaja, ktoś kto wróci z zagranocy do domu rodzinnego do bliskich musi siedizeć 14 dni a potencjalni zarażeni (domownicy) już moga chdzić i zarażać – to jakieś jaja a do tego rządzący sprowadzaja więcej polaków ale granice zamykają bo obcokrajowcy mają corowirusa ale ci polacy z zagrmanicy już nie – no komedia
Teoretycznie wlasnie nie mogą wtedy wychodzic domownicy. Ktos sie wypowiadal ze nie organizowac korona party czyli nie przyjezdzac do kogos mieszkać. A jak sie nie ma takiegi miejsca to zglaszac..ale wiadomo..niektorzy nie myślą
5 koła i wyrok za narażanie życia i zdrowia innych ludzi dla takich pajaców
Pokolenie róbta-co-chceta?
Raczej pokolenie JPII jak już.
Wczoraj Auchan przy Witosa Lublin całe wycieczki tych co powrócili z za granicy. Pierwsze kroki to kantor. Niestety zamknięty. Patrzyłem na rejestrację samochodów na parkingu, wszyscy z poza Lublina.
Niestety jedyna skuteczna metoda to mandat. Pierwszy 500 zł bezwzględnie , drugi jak się powtórzy 5000 i miejsce odosobnienia żeby mu nic głupiego do głowy nie przychodziło. Jak kmiot nie rozumie to niech przynajmniej odczuje, ze jest coś na rzeczy. Za przekroczenie prędkości czy jazdę po pijaku jakoś pouczeń nie dają?