04/06/2026
690 680 960

Zalew Zemborzycki zazielenił się. Wszystko za sprawą sinic (zdjęcia)

Zalew Zemborzycki, będący jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynkowych mieszkańców Lublina, od lat zmaga się z problemem zakwitu sinic. Zielonkawa woda, nieprzyjemny zapach i zakazy kąpieli to zjawiska powracające niemal co roku. Skąd biorą się sinice, dlaczego pojawiają się właśnie w tym zbiorniku i jakie zagrożenia niosą dla zdrowia ludzi i zwierząt?

Zalew Zemborzycki to sztuczny zbiornik wodny o powierzchni ponad 280 hektarów, powstały w latach 70. XX wieku. Choć miał być atrakcją turystyczną i rekreacyjną dla mieszkańców regionu, obecnie kojarzy się głównie z problemem zakwitu sinic, które systematycznie utrudniają korzystanie z uroków tego miejsca.

Charakterystyczna, zielona barwa wody w zalewie to efekt masowego rozwoju sinic, czyli cyjanobakterii. Są to mikroorganizmy przypominające glony, które w odpowiednich warunkach namnażają się w szybkim tempie, tworząc widoczne gołym okiem skupiska. Zjawisko to szczególnie intensywnie występuje w zbiornikach płytkich, stojących i zasilanych spływami z okolicznych pól, czyli dokładnie takich, jak Zalew Zemborzycki.

Do zakwitu sinic dochodzi, gdy w wodzie znajduje się duża ilość substancji odżywczych – głównie fosforanów i azotanów. Dostają się one do zbiornika wraz ze ściekami bytowymi, nawozami spłukiwanymi z pól uprawnych czy wodami opadowymi. Sprzyja temu także brak odpowiedniej cyrkulacji wody, wysoka temperatura i długie okresy nasłonecznienia. W takich warunkach sinice mają idealne możliwości do gwałtownego namnażania.

Sinice mogą być niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Niektóre ich gatunki wytwarzają toksyny, które wywołują podrażnienia skóry, bóle brzucha, nudności, a nawet poważniejsze zatrucia. Z tego powodu w okresie zakwitu kąpiel w zalewie jest niezalecana, a sanepid często wprowadza oficjalne zakazy korzystania z kąpielisk. Ryzyko dotyczy również zwierząt domowych, które mogą napić się skażonej wody.

Problem zakwitu sinic ma także konsekwencje dla całego ekosystemu. Utrudniony dostęp światła do głębszych partii wody ogranicza rozwój roślinności podwodnej, a spadek ilości tlenu prowadzi do śnięcia ryb. Zjawisko to obniża atrakcyjność turystyczną zalewu, co odczuwają zarówno mieszkańcy Lublina, jak i przedsiębiorcy prowadzący działalność w jego sąsiedztwie.

Eksperci podkreślają, że całkowite wyeliminowanie zakwitu sinic w Zalewie Zemborzyckim jest trudne, ale możliwe jest ograniczenie skali zjawiska. Kluczowe znaczenie ma poprawa jakości dopływających wód, modernizacja oczyszczalni ścieków, zmniejszenie ilości spływających nawozów oraz regularne usuwanie osadów z dna zbiornika. Stosuje się także metody biologiczne, takie jak wprowadzanie roślinności wodnej czy ryb filtrujących plankton.

Zalew Zemborzycki pozostaje jednym z najważniejszych miejsc rekreacji w Lublinie, jednak problem sinic od lat obniża jego walory. Zielona woda i związane z nią zagrożenia dla zdrowia są efektem nadmiernej ilości biogenów w zbiorniku i sprzyjających warunków pogodowych. Bez kompleksowych działań ograniczających zanieczyszczenia, zakwity będą powracać każdego roku, utrudniając korzystanie z zalewu mieszkańcom regionu.

8 komentarzy

  1. Co w tym dziwnego? Szambo to szambo więc wygląda normalnie.

  2. szybciej kasa się znajdzie na pomnik smoleński

  3. Słyszałem że deweloper to już kupił,prawda?

  4. Ale dzień świętego Patryka jest dopiero 17 marca .

  5. Wody polskie – TAK!, to wody Narodu Polskiego! Spółka Wody Polskie – NIE!, to „twór” na wzór PZPR!

  6. Czy ktoś wie kto sprawuje nadzór właścicielski nad wodami Zalewu? Oby nie spółka Wody Polskie!

Dodaj komentarz