04/06/2026
690 680 960

Zajrzeć do muzeum od kuchni – 45 kandydatów w lubelskim skansenie

Aż 45 osób zgłosiło się do programu „Wolontariat w Skansenie” zorganizowanego przez w Muzeum Wsi Lubelskiej. To rekord od początku trwania programu. „Wolontariat w Skansenie” jest programem, który od wielu lat przyciąga tych, którzy chcą zrobić coś więcej niż tylko zwiedzać – współtworzyć kulturę, poznać historię regionu i sprawdzić, jak naprawdę działa muzeum.

Zebranych w Szkole z Bobrownik kandydatów przywitał wicedyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej Wojciech Cioczek, który nie krył zadowolenia:

– Zainteresowanie naborem do programu jest wyraźne, a to bardzo cieszy.

Program od lat buduje wokół skansenu środowisko ludzi, którzy nie chcą być tylko odbiorcami wydarzeń, ale ich częścią. Dla jednych to pierwszy krok do pracy w instytucjach kultury, dla innych – sposób na rozwijanie pasji. Wolontariat w muzeum skierowany jest do osób pełnoletnich – uczniów, studentów i osób pracujących. Nie liczy się doświadczenie, ale motywacja: chęć działania na rzecz kultury, otwartość i gotowość do nauki.

Kim są kandydaci? To osoby energiczne i kontaktowe, które dobrze czują się wśród ludzi. Są otwarte na nowe doświadczenia, kreatywne i gotowe wcielać w życie własne pomysły. Wielu z nich chce zobaczyć, jak wygląda muzeum „od zaplecza” – od przygotowania wydarzeń, po codzienną pracę z odwiedzającymi. Łączy ich jedno: zainteresowanie historią, tradycją i folklorem oraz potrzeba robienia czegoś sensownego w wolnym czasie.

W praktyce wolontariat oznacza różnorodność zadań. Kandydaci będą wspierać przewodników i pomagać przy oprowadzaniu gości, zwłaszcza w czasie największego ruchu. Włączą się w przygotowanie wydarzeń i codzienne funkcjonowanie muzeum. Część z nich spróbuje swoich sił przy opiece nad zwierzętami, inni przy pracach porządkowych i utrzymaniu zieleni na rozległym terenie skansenu.

Istotnym elementem będą też działania edukacyjne. Wolontariusze pomogą przy warsztatach dla dzieci i młodzieży, a niektórzy poprowadzą własne animacje i zajęcia. To właśnie tu teoria spotyka się z praktyką – i często zostaje na dłużej.

Uczestnicy programu mogą liczyć na bezpłatny wstęp do muzeum, zdobycie doświadczenia w organizacji wydarzeń i pracy z publicznością, a po zakończeniu – referencje, które dla wielu okazują się pierwszym realnym wpisem w CV.

Wśród kandydatów są osoby, które już wcześniej miały kontakt z kulturą.

– Parę lat temu oprowadzałam hobbystycznie po Lublinie. Teraz mam trochę więcej czasu i pomyślałam, że chciałabym poznać region od innej strony – nie tylko miejskiej, ale też tej bardziej ludowej. Dlatego jesteśmy tu z mężem. Śpiewałam też w chórach, więc może uda się coś zrobić w tym kierunku -mówi pani Dominika.

Pan Krzysztof zna skansen od środka, ale chce więcej.

– Jestem przewodnikiem i oprowadzam gości, ale mam niedosyt. Jeśli będę mógł spędzać tu więcej czasu, to na pewno się rozwinę – podkreśla.

Jak mówią organizatorzy, wolontariat w skansenie to nie tylko pomoc, ale realny udział w tworzeniu oferty kulturalnej regionu. A dla wielu – początek drogi, która z pasji przeradza się w coś więcej.

fot. MWL\Piotr Michalski

Źródło: MWL

Dodaj komentarz