Zajechała drogę szambiarce i gwałtownie zahamowała. Po zderzeniu ze zbiornika wypływają nieczystości (zdjęcia)
12:22 22-09-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
12:22 22-09-2025 | Autor: redakcja
gupia
A wystarczyło obserwować pojazdy stojące na późnym żółtym i wczesnym zielonym,uzywA się sprytu wyobraźni i można zasuwać bezwypadkowo,ja tak jeżdżę już tyle lat, obserwuję oceniam,jak blisko są samochody przed moją drogą do przeskoku,to ja jestem Panem losu a nie ci co stoją na czerwonym i zaraz ruszą a szambiarka,oceniane,czy mogę bezpiecznie się wepchnąć,obserwacja,analiza,prognoza,reakcja i nie muszę czekać na radiowóz policyjny bo przyjadą i powiedzą że moja wina i tyle, przyjadą i powiedzą a spryciarzu wpadłeś wreszcie,dlatego śmigam brawurowo ale na zasadzie nikomu nie zrob krzywdy
Ale uprawnienia pani powinni zatrzymać – zgodzicie się ? Chociaż do oceny Sądu ale nie powinna ich zachować.
i kto dostaje mandat w takim czyms
Ten co zajechał drogę.
Wczesne czerwone to jeszcze nie czerwone. Bywają takie skrzyżowanie, że na żółtym i wczesnym czerwonym przejedzie więcej samochodzistów niż przy zielonym. Ale skoro rejestratory wjazdu na czerwonym wyłączone to znaczy, że tak można.
Ewidentna wina tego z szamba , zobaczył że kobieta chce go wyprzedzić to cisnął ile fabryka dała ale ona i tak go wyprzedziła ale zabrakło już miejsca na skręt a on chciał przelecieć na późnym żółtym i doszło do straszliwego wypadku w wyniku którego kierująca została na noszach przetransportowana do szpitala ale była przytomna gdy ją zabierali . Wszystko widziałem .
Andrzej musiałeś pić to co wypłynęła bo masz guwniane przemyślenia.
typie lecz się !! Albo wiem bierz szamte i leć sprzątać
I takie jego prawo!
A zmywarka won do kuchni!
Jak bardzo trzeba mieć naasraaane w baniaku, żeby wcisnąć się przed ciężarówkę i do tego jeszcze hamować?
Taki wóz asenizacyjny to te nasze pierdu-osobówki, to waży mnóstwo, a do tego płynny ładunek – myślcie!.
Nigdy czymś takim nie jeździłem, ale mam na tyle wyobraźni, że potrafię sobie zwizualizować siły jakie tam oddziałują.
To jeszcze zmień pieluchę po tym strasznym przeżyciu. I tym ciśnięciu ile fabryka dała.
Ciekawa historia… a nie było tam smoków, jednorożców?
samochód nie ch*j w miejscu nie staje.