„Zainwestował” w akcje grupy energetycznej, wziął nawet pożyczkę. Stracił niemal 115 000 złotych
08:06 31-05-2024 | Autor: redakcja
Do komendy w Puławach zgłosił się 72-letni mieszkaniec powiatu puławskiego, który powiadomił o oszustwie podczas inwestycji w akcje grupy energetycznej.
– Mężczyzna znalazł ogłoszenie o możliwości inwestowania na portalu internetowym. W reklamie była informacja, że można wypracować bardzo duży zysk z doradztwem dobrych analityków. Mężczyzna wybrał opcję „skontaktuj się” i czekał na telefon. Jeszcze tego samego dnia skontaktował się z nim doradca, który poinformował, że na początek należy wpłacić 900 złotych. 72-latek przelał pieniądze na wskazane konto. Otrzymał informację, że inwestycje idą bardzo dobrze – relacjonuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.
Po pewnym czasie zatelefonował do niego mężczyzna przedstawiając się za analityka finansowego. Powiedział, że aby pomnażać pieniądze koniecznie musi zainstalować aplikację AnyDesk, wyjaśnił także że jest to program do inwestowania pieniędzy.
– 72-latek nie znając zasad działania tej aplikacji uwierzył fałszywemu analitykowi. Na komputerze zainstalował program i przekazał kod dostępu oraz zalogował się na swoje konto bankowe, umożliwiając w ten sposób dostęp do swoich środków rzekomemu analitykowi. Następnie obserwował na ekranie jak dokonywane są kolejne przelewy. Gdy chciał odzyskać pieniądze okazało się, że musi opłacić podatek od zysków. Nie mając już na to środków, zaciągnął pożyczkę w banku na blisko 90 tysięcy złotych. Niestety to również nie spowodowało odzyskania zainwestowanych pieniędzy, a kontakt z fałszywym doradcą się urwał – dodaje komisarz Ewa Rejn – Kozak.
72-latek podliczył straty i gdy okazało się, że stracił prawie 115 tysięcy złotych, postanowił zgłosić sprawę policjantom.
– Apelujemy o rozwagę i ostrożność w dysponowaniu swoimi oszczędnościami. Decydując się na internetową inwestycję kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Obietnica atrakcyjnej inwestycji, czy szybkiego zysku, to najczęściej metoda działania oszustów. Dodatkowo, jeśli „analityk” lub „doradca finansowy” proponuje nam zainstalowanie oprogramowania typu AnyDesk, możemy być pewni, że to oszustwo – apeluje komisarz Ewa Rejn – Kozak.
Cóż, inwestowanie ma to do siebie że ktoś musi stracić aby inny zyskał.
„Zainwestował” w akcje grupy energetycznej, wziął nawet pożyczkę. Stracił niemal 115 000 złotych.
Mój komentarz to: Piiip… piiip… piiip, piiiip…
kolejny mundry inaczej z powiatu
Widocznie łatwo przyszło,to i łatwo poszło.
Przez 72 lata nie mógł zarobić a myślał że teraz da radę w parę dni stać się milionerem jednak przysłowie mówi prawdę człowiek głupi się rodzi i głupi umiera
Kolejny inwestor i zdalny pulpit🤣🤣🤣🤣🤣
Tyle o tym mówią a i tak coraz więcej wy…. ych chodzi.
i ma prawa wyborcze
nikt tego nie ściga, reklamy tego badziewia pojawiają się codziennie i takie są efekty.
Żeby było ciekawiej: to niejaki Aleksandr Ilin z Petersburga rejestruje swoje strony na serwerach w Stanach i nikomu to nie przeszkadza…