06/06/2026
690 680 960

Zabójstwo przy ul. 1 Maja nie było przypadkowe. Chciała wyjść z domu, więc ją udusił

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, na wniosek prokuratury, zadecydował o tymczasowym aresztowaniu Artura S. na okres 3 miesięcy. Mężczyzna podejrzany jest o zabójstwo swojej partnerki, którego dokonał niedługo po wyjściu z więzienia, gdzie przebywał… za zabójstwo.

Zebrane dotychczas dowody, jak też ustalenia śledczych wskazują, ponad wszelką wątpliwość, że sprawcą zabójstwa 24-letniej Angeliki K., jest 46-letni Artur S. Mężczyzna początkowo przyznał się do winy, później jednak zaczął wycofywać się ze swoich zeznań. Nie posiada on stałego miejsca zamieszkania, więc istnieje obawa, że zacznie się ukrywać, co więcej zbrodni dokonał w warunkach recydywy, a także grozi mu wysoka kara. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy Lublin-Zachód zastosował wobec Artura S. tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Jak wyjaśniają śledczy, 46-latek w połowie grudnia opuścił zakład karny, gdzie odsiadywał wyrok 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo. Wtedy pozbawił życia mężczyznę, jego zwłoki ukrył w wersalce. Przebywając w jednym z barów poznał Angelikę K. Zaczęli ze sobą rozmawiać, później się przyjaźnić. Niebawem 24-latka wprowadziła się do Artura S. Wynajmował on mieszkanie w kamienicy przy ul. 1 Maja 9.

Zdaniem mężczyzny, Angelika K. miała napady agresji. Jednak tolerował jej zachowanie, co więcej, nic z tym nie robił. W dniu 28 stycznia pomiędzy parą doszło do kłótni, kobieta chciała bowiem wyjść z domu. Artur S. postanowił jej to uniemożliwić, rzucił się na 24-latkę i zaczął ją dusić rękami. Następnie wziął żelazko, obwiązał jej szyję przewodem od niego i zacisnął z całych sił. Kiedy przestała oddychać zwłoki owinął prześcieradłem, schował w stojącej w pokoju wersalce i posypał proszkiem, najprawdopodobniej do prania. Zabójstwa dokonał dokładnie miesiąc i 16 dni po wyjściu z więzienia.

Jak wyjaśniają śledczy, 46-latek działał z bezpośrednim zamiarem zabójstwa, więc nie ma w tym przypadku mowy, aby śmierć Angeliki K. była przypadkowa. Mężczyźnie grozi dożywocie.

(fot. lublin112)
2018-03-02 13:02:36

44 komentarze

  1. Ocena: 0

    Ciekawe za co wynajmował te mieszkanie…

  2. Ocena: 0

    A sąsiedzi co,cisza, nic?

    • A co startował byś do mordercy? Na świecie jest pełno cwaniaków co wszystko im wolno bo strach cokolwiek zrobić.

  3. Ocena: 0

    Ja dzielę, dziewczyna 24 lata, gościu 46, żeby chociaż miał 36 lat no to, a tak 46, mógłby być jej ojcem…

  4. Ocena: 0

    Szkoda słów…

    Ciekawe czym zaimponował takiej Angelice?
    Zerowym stanem posiadania czy przepchanym jelitem

  5. Ocena: 0

    to ile miał w końcu lat?

  6. Ocena: 0

    Po 15 latach w kryminale to psychika musi być zryta, technika na przód, wszechobecne komputery, telefony komórkowe, internet, zupełnie inne samochody, no i brak dziewczyn przez 15 lat. Gość choćby był okazem zdrowia to psychika musiała mu siąść.

  7. Ocena: 0

    Ta Angelika to miała fejsa albo nk.pl?

  8. i teraz mi powiedzcie, że warto takich wypuszczać na wolność !!

  9. Może się okaże, że jak ten z Piask Szlacheckich niepoczytalny. Jak siedział w więzieniu za znęcanie się nad rodziną to był zdrowy, a jak mordował rodziców i wujka to już nie.

  10. Ocena: 0

    przecież ten chwast nie powinien nigdy już w swoim zasranych życiu błękitu nieba zobaczyć