W czwartek rano na drodze krajowej nr 19 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem trzech pojazdów, dwóch dostawczych i ciężarówki. Trasa Kock – Radzyń Podlaski jest całkowicie zablokowana.
Ludzie czytajcie ze zrozumieniem tekstu.Przecie pisze że gościu ze sprintera najpierw zderzył się z manem a potem z renią. Pewnie zasnął bo o tej porze dobrze się śpi.Poszkodowani będą mieli szczęście jak przeżyją bo teraz leczą tylko tych co mają elkowida.?
pablo
Ocena: 0
Jestem też kierowcą zawodowym i akurat wczoraj nadjechałem tam jak kierowce z renówki wyciągali.Czy obaj żyją?
Kamil kierowca Reno
Ocena: 0
Witam , z tej strony kierowca reno , żyje mój szwagier również ,pierwszą noc spędziłem w szpitalu w Lubartowie, następnego dnia zostałem przeniesiony do szpitala Praskiego w Warszawie skąd pochodzę, z mojej strony wygląda to tak, zmiażdżone biodro i miednica peknieta w trzech miejscach i jakieś tam krwotoki wewnętrzne, muszę czekać 2-3 tygodnie na operację miednicy pozdrawiam Kamil K
Zona i siostra
Ocena: 0
Kochamy Cie!!! Zona i siostra i szwagier:) trzymaj sie+!!
Kolega
Ocena: 0
Czy ktos wie co sie dzieje z kamilem
Kolega
Ocena: 0
Czy ktos wie co sie dzieje z kierowca z mercedesa
Brat
Ocena: 0
Witam Kamil z Mercedesa żyje jest po kilku operacjach ale wciąż walczy.
Kamil kierowca Reno
Ocena: 0
Cześć z tej strony kierowca „reni” ja zacząłem rehabilitację, czy możesz mi powiedziec jaki jest stan zdrowia kierowcy mercedesa?
Pozdrawiam Kamil
Kierowca Mesia Kamil
Ocena: 0
Kierowca Mesia z tej strony,
Żyje no nie będę opisywał co przeszedłem bo musiał bym książkę napisać, ale najważniejsze że wracam do zdrowia jestem po wielu operacjach no o jeszcze mnie czekają operację ale to muszą niektóre przeszczepy się przyjąć. Pozdrawiam kierowcę Reni i wielkie przepraszam ale nic nie pamiętam.
Kamil kierowca Reno
Ocena: 0
Fajnie wiedzieć że żyjesz, ja przeszedłem 2 operację.
1) pękła mi otrzewna ponieważ kolec biodrowy ją rozerwał no i nie będę oszukiwał dwa razy schodziłem na stole operacyjnym. Później 4 tygodnie na ojomie. W między czasie operacja zmiażdżone miednicy i złamanego biodra.
2) później dwa tygodnie leżałem na ortopedii tam próbowali mnie „pionizować”
Aktualnie jestem w ośrodku rehabilitacyjnym.
Pozdrawiam zdrowia życzę i bardzo się cieszę że żyjesz
ja
Ocena: -1
Świeże pieczywo nie dojechało, chyba za mocno się śpieszył.
xyz
Ocena: 0
Idioto tak się składa ze ten kierowca zmarł. Zastanów sie tępaku co piszesz. Trochę empatii do ludzi. Gdybyś to był Ty to chyba Twoim bliskim miłoby nie było czytając takie komentarze. Trochę pokory.
Ludzie czytajcie ze zrozumieniem tekstu.Przecie pisze że gościu ze sprintera najpierw zderzył się z manem a potem z renią. Pewnie zasnął bo o tej porze dobrze się śpi.Poszkodowani będą mieli szczęście jak przeżyją bo teraz leczą tylko tych co mają elkowida.?
Jestem też kierowcą zawodowym i akurat wczoraj nadjechałem tam jak kierowce z renówki wyciągali.Czy obaj żyją?
Witam , z tej strony kierowca reno , żyje mój szwagier również ,pierwszą noc spędziłem w szpitalu w Lubartowie, następnego dnia zostałem przeniesiony do szpitala Praskiego w Warszawie skąd pochodzę, z mojej strony wygląda to tak, zmiażdżone biodro i miednica peknieta w trzech miejscach i jakieś tam krwotoki wewnętrzne, muszę czekać 2-3 tygodnie na operację miednicy pozdrawiam Kamil K
Kochamy Cie!!! Zona i siostra i szwagier:) trzymaj sie+!!
Czy ktos wie co sie dzieje z kamilem
Czy ktos wie co sie dzieje z kierowca z mercedesa
Witam Kamil z Mercedesa żyje jest po kilku operacjach ale wciąż walczy.
Cześć z tej strony kierowca „reni” ja zacząłem rehabilitację, czy możesz mi powiedziec jaki jest stan zdrowia kierowcy mercedesa?
Pozdrawiam Kamil
Kierowca Mesia z tej strony,
Żyje no nie będę opisywał co przeszedłem bo musiał bym książkę napisać, ale najważniejsze że wracam do zdrowia jestem po wielu operacjach no o jeszcze mnie czekają operację ale to muszą niektóre przeszczepy się przyjąć. Pozdrawiam kierowcę Reni i wielkie przepraszam ale nic nie pamiętam.
Fajnie wiedzieć że żyjesz, ja przeszedłem 2 operację.
1) pękła mi otrzewna ponieważ kolec biodrowy ją rozerwał no i nie będę oszukiwał dwa razy schodziłem na stole operacyjnym. Później 4 tygodnie na ojomie. W między czasie operacja zmiażdżone miednicy i złamanego biodra.
2) później dwa tygodnie leżałem na ortopedii tam próbowali mnie „pionizować”
Aktualnie jestem w ośrodku rehabilitacyjnym.
Pozdrawiam zdrowia życzę i bardzo się cieszę że żyjesz
Świeże pieczywo nie dojechało, chyba za mocno się śpieszył.
Idioto tak się składa ze ten kierowca zmarł. Zastanów sie tępaku co piszesz. Trochę empatii do ludzi. Gdybyś to był Ty to chyba Twoim bliskim miłoby nie było czytając takie komentarze. Trochę pokory.
Kamil żyje walczy !!!!
Jest Pani siostra kierowcy z zoltego mercedesa?
Redakcjo !
Z przyczepą,a nie z naczepą …
Nie to że się czepiam,ale różnica znaczna
Pozdroo