04/06/2026
690 680 960

Zabiele: Citroen utknął na torach, zgasł silnik. W auto uderzył pociąg

Jak już we wtorek informowaliśmy, w miejscowości Zabiele doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowo-kolejowego z udziałem samochodu osobowego i pociągu pasażerskiego. Teraz policjanci przekazali więcej informacji dotyczących przebiegu zdarzenia. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 67-letni kierowca Citroena wjechał na torowisko, a gdy zauważył nadjeżdżający skład, próbował wycofać auto. W decydującym momencie silnik samochodu zgasł, co doprowadziło do zderzenia z pociągiem relacji Warszawa – Lublin.

Policjanci przekazali kolejne informacje dotyczące groźnie wyglądającego zdarzenia, do którego doszło we wtorek, 21 kwietnia, około godziny 11.00 w miejscowości Zabiele w powiecie lubartowskim, na trasie kolejowej w kierunku Lublina. W zdarzeniu uczestniczył samochód osobowy oraz pociąg pasażerski relacji Warszawa – Lublin.

Jak ustalili funkcjonariusze, 67-letni kierowca Citroena wjechał na torowisko na przejeździe kolejowym pozbawionym szlabanów i sygnalizacji świetlnej. W tym miejscu ruch regulowany jest wyłącznie znakiem STOP oraz Krzyżem św. Andrzeja. Gdy mężczyzna zauważył nadjeżdżający pociąg, podjął próbę wycofania pojazdu. W krytycznym momencie silnik samochodu zgasł, co doprowadziło do bezpośredniego zderzenia ze składem.

Mimo bardzo poważnie wyglądających uszkodzeń auta, ani kierowca, ani pasażerowie samochodu nie odnieśli obrażeń ciała. Również wśród osób podróżujących pociągiem nikt nie ucierpiał.

Policjanci przebadali alkomatem zarówno kierowcę samochodu, jak i maszynistę. Obaj byli trzeźwi. W chwili zderzenia pociągiem podróżowało około 60 pasażerów. Dla wszystkich zorganizowano transport zastępczy w postaci autobusu, którym zostali bezpiecznie przewiezieni do Lublina.

W następstwie zdarzenia ruch kolejowy na trasie był przez pewien czas całkowicie zablokowany, co spowodowało opóźnienia w kursowaniu pociągów. Kierowca samochodu osobowego został ukarany mandatem karnym za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Służby po raz kolejny przypominają, że na przejazdach niestrzeżonych, oznakowanych znakiem STOP, kierowca ma obowiązek bezwzględnie zatrzymać pojazd i upewnić się, że do przejazdu nie zbliża się żaden pociąg. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.

Źródło: Policja Lubartów

8 komentarzy

  1. Jedną z glupszych rzeczy jakie można zrobić na torach jest zmiana biegu, często skutkująca wyłączeniem silnika.

    • Dobrze zrozumiałem – często gaśnie Ci auto przy zmianie biegu?

      • Nic nie poradzę na twoje klopoty z rozumieniem prostego tekstu. A teraz komunikat specjalny: mnie nie gaśnie, ale – jak się okazuje – są tacy, którym gaśnie akurat na torach. Poniał?

  2. Judłał judłał kluczykiem na torach zamiast odrazy wysiąść jak zgasł i zepchnąć i judłać kluczykiem może sobie dalej poza torami👍

  3. dziwak jak juz wjechal na przejazd to sie zjezdza dalej do przodu tak jak jechal a nie cofa.

  4. Franiu masz rację.

  5. Widać, że akcje policji przynoszą skutek, czyli zamiast mandatów: apele, pouczenia i broszury. Tylko, ze w broszurze należy poprawić błąd, że zatrzymać się trzeba na stopie, a nie na torze.

Dodaj komentarz