Za to, co zrobił na drodze, czeka go ponowny egzamin na prawo jazdy (wideo)
11:24 30-07-2023 | Autor: redakcja
Łukowscy policjanci otrzymali na maila zdjęcia, na których było widać wyczyny mężczyzny jadącego motocyklem. Z treści wiadomości wynikało, że kierujący jednośladem jadąc ulicami miasta poruszał się na jednym kole. Przesłane zdjęcia obrazowały całą sytuację.
– Powiadomieni o „wyczynach” motocyklisty policjanci z łukowskiej drogówki, sprawdzili zapis kamer miejskiego monitoringu i bardzo szybko ustalili właściciela motocykla marki Honda CBR125. Okazało się, że kierował nim 18-latek z gminy Stanin. Mundurowi przeglądając zapis kamer miejskiego monitoringu zauważyli, że młodzieniec nie zważając na natężenie ruchu i innych uczestników kilkakrotnie, w różnych miejscach miasta jechał swoim jednośladem tylko na tylnym kole – informuje aspirant sztabowy Marcin Józwik z łukowskiej Policji.
18-latek w rozmowie z policjantami nie był w stanie wytłumaczyć swojego zachowania na drodze. Młodzieniec został ukarany mandatami karnymi, a na jego konto wpłynęło 30 punktów karnych.
– Z tak zasilonym „kontem” wkrótce młodzieniec ponownie będzie musiał zdać egzamin na prawo jazdy kategorii A1. Zarejestrowane na kamerach miejskiego monitoringu „wyczyny” 18-latka na hondzie publikujemy ku przestrodze i do „przemyśleń” dla innych kierowców jednośladów – dodaje aspirant sztabowy Marcin Józwik.
Tego egzaminu nie powinien zdać
Egzamin zda ale czy długo pożyje?
W końcu jakieś drzewo zlituje się i wybije mu z główki wariowanie na motorku.
A jest taki przepis że nie można na jednym kole
Tak.
Przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r., Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, z późn. zm.) stanowią, że „uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są zobowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić, albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.”. – art. 3 ust. 1. Natomiast, zgodnie z treścią art. 60 ust. 1 pkt 1 cytowanej ustawy „zabrania się używania pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim”.
jest przepis co by można jechać bez koła ale z muzgiem
Pies go trącał
Moim zdaniem kierowca powinien dostać taki mandat, żeby odechciało mu się takich wyczynów na drodze publicznej.
Natomiast ponowny egzamin jest bezcelowy, gdyż umiejętności prowadzenia motocykla, koordynację ruchową, ma on bardzo dobre,
każdy kto próbował takiej jazdy, wie o czym mówię.
Bardzo dobrze. Jeszcze niech w Lublinie na JanaPawła 2, Armi Krajowej, Tadeusza Mazowieckiego zaczną łapać i niech sprawdzają głośność pojazdu.
Tak popisują się nie tylko w Łukowie. Swego czasu oglądałem taką jazdę na tylnym kole i hamowanie na przednim w centrum Sztokholmu .
Jaaaa cieee naprawdę???? O rany!
Umie jeździć, co trudno powiedzieć o większości policjantów.
Przy tej prędkości hamuje tylne koło i 3 metry dalej się zatrzymuje…
Robienie z igly wideł i gra pod publiczkę, coś jak „pirat pędził pustą drogą ekspresową 170km/h”.
Banany w Krakowie mogły jeździć latami po mieście jak skończeni kretyni, realnie zagrażając wszystkim wokół, a zaczęło wypływać na wierzch dopiero po wypadku, gdy już totalnie przegieli.
Można łapać tylko małych przestępców i stosunkowo bezpiecznych piratów drogowych, statystyka się zgadza, a nie nadepnie się na odcisk nikomu ważnemu…
Policja zachowuje się jak ślepe przy_głupy, a artykuły w tym tonie ugruntowują ich stanowisko, wyrabiając poparcie społeczne. Większość komentujących kompletnie bezrefleksyjnie linczuje motocyklistę, tylko dlatego, że autor artykułu postawił go w takim świetle, bo ciężko obejrzeć zamieszczony materiał i wyrobić sobie własne zdanie.