08/09/2026
690 680 960

Za głośno grała muzyka, interweniowali policjanci. W mieszkaniu znaleźli narkotyki (zdjęcia)

W minioną niedzielę bialscy policjanci, podczas interwencji związanej z głośną muzyką, ujawnili w mieszkaniu zajmowanym przez 35-latka i 34-latkę znaczne ilości narkotyków. We wtorek mężczyzna, decyzją sądu, trafił do tymczasowego aresztu.

Bialscy policjanci w minioną niedzielę w nocy interweniowali w jednym z mieszkań na terenie Białej Podlaskiej. Mundurowi otrzymali zgłoszenie o głośnej imprezie.

Kiedy policjanci pojawili się na miejscu poczuli w mieszkaniu zapach marihuany, zaś zachowanie właściciela sugerowało, że może być pod wpływem środków odurzających.

W trakcie przeszukania mężczyzny mundurowi ujawnili u niego dwa woreczki. Jeden z suszem roślinnym, drugi z białym proszkiem. Po badaniu substancji testerem okazało się że jest to marihuana oraz amfetamina. Zarówno 35-latek jak też jego 34-letnia żona zatrzymani zostali do wyjaśnienia.

Po kilku godzinach, kiedy policjanci prowadzili na miejscu czynności, do drzwi mieszkania zapukał mężczyzna zainteresowany kupnem środków odurzających. Nie wiedział, że w środku są mundurowi. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli amfetaminę i marihuanę, nasiona, wagi elektroniczne, szklane fifki oraz jednorazowe woreczki z zapięciem strunowym.

Policjanci zabezpieczyli łącznie amfetaminę, z której można byłoby uzyskać ponad 240 porcji tego narkotyku oraz około 128 porcji marihuany. Ujawnili również substancje, które zostaną wysłane do ekspertyzy do policyjnego laboratorium kryminalistycznego.

We wtorek 35-latek doprowadzony został do sądu, który na wniosek policji i prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

(fot. Policja Biała Podlaska)


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

13 komentarzy

  1. Sąsiadom to teraz nie zazdroszczę…

  2. Dzień staje się lepszy na samą taką wiadomość, nie dość, że sąsiedzi będą mieli spokój to i ćpanko nie wyjdzie na ulicę:)

  3. na pewno znowu jakiś kapuś

  4. No cóż... polska
    Ocena: 0

    Legalizacja marihuany załatwiłaby sprawę… nikt nie miałby problemu z kupnem suszu w legalnych sklepikach z możliwością wyboru odpowiedniej odmiany. Bez bania się o to, że działka jest chemicznie podkręcana czy coś. Kto ma jarać i tak będzie to robił, bo ma wolną wolę i nie obchodzą go zakazy, które są w Polsce. Kto będzie nam mówił, że akurat tej rośliny nie możemy sadzić. To tak jakby zabronili sam sadzenia róż w ogrodzie… Skoro Bóg dał nam tę roślinę to był ku temu jakaś przesłanka i po coś ona jest. Może na świecie nie byłoby tyle spie…. jakby każdy sobie czasem zajarał 🙂

    • Może iBóg dał nam tęroślinę, ale rozumu to ci poskąpił

    • Jak widać, marihuana ma bardzo zły wpływ na słuch a jacyś idioci, ciągle wychwalają jej lecznicze właściwości.

    • Przecież marihuana jest legalna i dostępna w aptekach dla osób chorych. Dla ćpunów, na szczęście, nigdy nie będzie. A handlarzy tym towarem powinno się licytować do trzeciego pokolenia włącznie, by obniżyć koszty importu tej legalnej, dla faktycznie potrzebujących.

  5. Ocena: 0

    Jesli człowiek po 30-tce z charakterem nie tak spokojnym jak ksiądz, nie posiada 3 stabilności: Druga osoba (małżeństwo), samochód (wygoda podróżowania) , i najważniejsze stabilna stała godna praca (zapewnie bytu) dzieci lub ich brak (zaraz opis) i opcjonalnie bądz wymiennie (praca taka sobie ale świadomosc ze dzieciom/dziecku trzeba zapewnic byt) to mu zaczyna odwalać i szuka łatwego hajsu, tu zabrakło prawdopodobnie 3 częsci zasobów pożądanych po 30stce.
    I tu mamy 3 grupy ludzi po 30tce: Ludzie megaspokojni i lekko leniwi: Są w duzej czesci nadal singlami z powodu ich charakteru, mają prace zwykle lichą mimo często wysokiego wykształcenia i tylko dorzucają sie rodzicom do mieszkania lub mała ich czesc poszła na księdza lub do zakonu.

    Ludzie z drygiem życiowym lekko narwani, zwykle są w małżenstwach mają dobrą prace, na kredycie spłacają mieszkanie, mają dzieci.
    Ludzie bardzo narwani zwylke są w małżenstwach mają jedno dziecko lub zero, żyją megaaktywnie i niestabilnie często zmieniają prace przy okazji szukając form szybkiego zarobku. Czesto niepewnego (hazard) lub nawet nielegalnego

  6. Dlaczego nie zatrzymali kobiety?

  7. Ocena: 0

    ale głupek…. bez nakazu nie mieli prawa przekroczyć progu mieszkania, ściszyłbym muzę i zatrzasną im drzwi przed nosem i było by po sprawie….

  8. Walka z narkotykami trwa od wieków, i niestety rządy ją przegrywają. Dla zdrowia tych ludzi to lepiej by było jakby rząd kontrolował ten rynek i sprzedawał im nie mieszane narkotyki. Bo ten co ma się naćpać i tak to zrobi, pytanie tylko co dostanie od ulicznych dilerów! Zresztą największą grupą produkująca narkotyki jest farmacja a punktami gdzie sprzedają są apteki.
    Sudafed, tantum Rosa, dexa Pico I wiele wiele innych narkotyków można dziś kupić w zwykłej aptece bez posiadania recepty, ale ludzie są głupi i sami nie wiedzą co kupują i sami biorą albo dają swoim dzieciom.

  9. Co to są te porcje narkotyku? Ile niby to jest? mnie złapali kiedyś z 5g trawy i biegły orzekł że to jest 30 porcji dilerskich narkotyku. Rozumiecie ? no szlag mnie jasny trafił ale nie było tam z kim rozmawiać i o czym. Kiedy skończy się to bezprawie? to że policja włazi komuś do domu bez nakazu? Po to żeby sobie podbić statystyki kosztem drugiego człowieka. Policja antynarkotykowa w Polsce to kpina nigdy nie znajdują więcej niż kilogram. Podczas gdy do Polski każdego dnia wjeżdżają Tony narkotyków. A oni się chwalą że małolatowi z 200 gramami trawki zepsuli życie dla swojej nic nie wartej Kariery pasożyta.