Z kraju: Brawura za kierownicą zakończona na słupie (MOMENT WYPADKU)
23:26 09-08-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Olsztynie, kilkanaście minut po godzinie 22. Policjanci ustalili wstępnie, że 27-letni kierowca jeepa jadąc ul. Krasickiego od strony ul. Wańkowicza, na łuku drogi w lewo zjechał na prawą stronę jezdni, stracił panowanie nad kierowanym autem i uderzył w latarnię.
Na skutek tego manewru, dwie pasażerki w wieku 28 i 25 lat zostały przewiezione do szpitala. Na szczęście nie odniosły poważniejszych obrażeń. Mundurowi zatrzymali kierowcy prawo jazdy, wkrótce mężczyzna stanie przed sądem.
2018-08-09 23:20:14
(fot. wideo Policja Olsztyn)
I gdzie ta brawura? To wyglądało jakby gość zaznał za kierownicą.
Jechał, śpieszył się nagle panie, „coś nie wyszło” i łup!
Game ower i czas na rozliczenia.
A gdzie ta brawura?
Po tekście spodziewałem się spektakularnego stracenia kontroli w drifcie. A tu…
Też myślałem patrząc na obrazek, że ktoś będzie zawracał na skrzyżowaniu. Wygląda na to, że ktoś albo zasnął za kierownicą albo zjechał zbyt blisko krawężnika i go ściągnęło na pobocze. Zwyczajny wypadek.
Wcale nie brawura tylko miscz parkowania …
Otóż to! Zaznał czegoś od towarzyszących Pań i nie wyrobił. Podobnie jak tow. Geremek – jego towarzyszka przeżyła bo była pochylona.
Jechał z tą samą prędkością co inni wiec nie wiem w czym problem zwłaszcza że nagranie z monitoringu wcale nie musi być odtwarzane z rzeczywistą prędkością. Gość albo gadał przez tel albo się przy gapił.
Pie. . Lony słup… Ważne że jechał. Szybko ale bezpiecznie
Aż mu światła zgasły heh
Prawda jest taka, że prawie wszyscy jeździmy z taką brawurą, jeżeli tylko warunki na to pozwolą, a kilkupasmowa ulica temu sprzyja, mało kto jeździ przepisowo te 50km/h.
Każdy pewnie zna miejsca w Lublinie gdzie jest to notoryczne.
Mamy takie podejście, że przekroczyć o te 20-30 km/h jest ok, szczególnie wtedy, gdy wszyscy tak jadą, a jak coś się dzieje to zwalniamy do przepisowych 50km/h.
Zgadza się, tylko niektóre drogi dwujezdniowe w mieście mają ograniczenia do 70km/h (al. Witosa, al. Solidarności).
Jechał z dziewczynami, łapał za cycuchy, chwila i złapał pobocze. Baby, ach te baby…