04/06/2026
690 680 960

Z kraju: Brawura za kierownicą zakończona na słupie (MOMENT WYPADKU)

Brawura za kierownicą 27-letniego kierowcy doprowadziła do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Pojazd prowadzony przez mężczyznę, zjechał z drogi i z impetem uderzył w słup latarni.

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Olsztynie, kilkanaście minut po godzinie 22. Policjanci ustalili wstępnie, że 27-letni kierowca jeepa jadąc ul. Krasickiego od strony ul. Wańkowicza, na łuku drogi w lewo zjechał na prawą stronę jezdni, stracił panowanie nad kierowanym autem i uderzył w latarnię.

Na skutek tego manewru, dwie pasażerki w wieku 28 i 25 lat zostały przewiezione do szpitala. Na szczęście nie odniosły poważniejszych obrażeń. Mundurowi zatrzymali kierowcy prawo jazdy, wkrótce mężczyzna stanie przed sądem.

 

 

2018-08-09 23:20:14
(fot. wideo Policja Olsztyn)

17 komentarzy

  1. I gdzie ta brawura? To wyglądało jakby gość zaznał za kierownicą.

  2. Apostazy Pierdółko, brat Eustachego (też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
    Ocena: 0

    Jechał, śpieszył się nagle panie, „coś nie wyszło” i łup!
    Game ower i czas na rozliczenia.

  3. A gdzie ta brawura?

    • Po tekście spodziewałem się spektakularnego stracenia kontroli w drifcie. A tu…

      • Też myślałem patrząc na obrazek, że ktoś będzie zawracał na skrzyżowaniu. Wygląda na to, że ktoś albo zasnął za kierownicą albo zjechał zbyt blisko krawężnika i go ściągnęło na pobocze. Zwyczajny wypadek.

  4. Wcale nie brawura tylko miscz parkowania …

  5. Otóż to! Zaznał czegoś od towarzyszących Pań i nie wyrobił. Podobnie jak tow. Geremek – jego towarzyszka przeżyła bo była pochylona.

  6. Jechał z tą samą prędkością co inni wiec nie wiem w czym problem zwłaszcza że nagranie z monitoringu wcale nie musi być odtwarzane z rzeczywistą prędkością. Gość albo gadał przez tel albo się przy gapił.

  7. Pie. . Lony słup… Ważne że jechał. Szybko ale bezpiecznie

  8. Aż mu światła zgasły heh

  9. Prawda jest taka, że prawie wszyscy jeździmy z taką brawurą, jeżeli tylko warunki na to pozwolą, a kilkupasmowa ulica temu sprzyja, mało kto jeździ przepisowo te 50km/h.
    Każdy pewnie zna miejsca w Lublinie gdzie jest to notoryczne.
    Mamy takie podejście, że przekroczyć o te 20-30 km/h jest ok, szczególnie wtedy, gdy wszyscy tak jadą, a jak coś się dzieje to zwalniamy do przepisowych 50km/h.

    • Zgadza się, tylko niektóre drogi dwujezdniowe w mieście mają ograniczenia do 70km/h (al. Witosa, al. Solidarności).

  10. Jechał z dziewczynami, łapał za cycuchy, chwila i złapał pobocze. Baby, ach te baby…