Wzór tabliczek z numerami budynków ma godzić w jego uczucia patriotyczne. Złożył skargę na prezydenta
07:57 17-12-2020 | Autor: redakcja
Na dzisiejszej sesji Rady Miasta w Lublinie, radni zajmą się skargą, jaka została złożona na Krzysztofa Żuka. Jeden z mieszkańców zarzucił prezydentowi, że decydując o wprowadzeniu tabliczek z numerami budynków na Starym Mieście, które utrzymane są w stylistyce międzywojennej, uraził jego uczucia patriotyczne. W skierowanym do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji piśmie mężczyzna wyjaśnił, że są to kopie tabliczek z czasów carskich.
Miejscy urzędnicy odpowiedzieli, że ustalając numery porządkowe budynków prezydent w pełni stosuje zasady wynikające z ustawy oraz rozporządzenia w sprawie ewidencji miejscowości, ulic i adresów. Przepisy te nie zawierają zaś wzorów ani wytycznych dotyczących tabliczek umieszczanych na budynkach.
Nowy wzór tabliczek na Starym Mieście został wprowadzony w listopadzie 2017 roku na wniosek Rady Dzielnicy. Był to projekt p.n. „Estetyzacja ulic Starego Miasta poprzez wykonanie i montaż tablic ozdobnych, numerycznych i nazw ulic w stylistyce okresu XX-lecia międzywojennego”.
– Podejmując inicjatywę o zmianie tabliczek z nazwami ulic i tabliczek numerycznych m.in.: na obszarze Starego Miasta wzięto pod uwagę zarówno budynki będące w administracji Gminy Lublin jak też innych właścicieli. Ponieważ tabliczki, które dotychczas znajdowały się na Starym Mieście były tworzone z rożnych materiałów w różnej stylistyce, uwzględniono również kwestię poprawy estetyki przestrzeni. Zmiany tabliczek zostały skonsultowane z mieszkańcami i przedsiębiorcami – wyjaśnia przewodniczący komisji skarg i wniosków w Urzędzie Miasta Marcin Bubicz.
Podkreślono również, że geneza przyjęcia stylistyki nowych oznaczeń nawiązujących do okresu międzywojennego z użyciem oznaczenia „No.” była propozycją osób związanych z dzielnicą Stare Miasto jako wybraną z wielu możliwości sposobu i form oznakowania. Nie ma zatem racjonalnego uzasadnienia dla przyjęcia stanowiska, iż tabliczki typu „No.” mają konotacje kulturowe z czasami zaborów, a zwłaszcza z panowaniem carskim. Przede wszystkim nie są one pisane cyrylicą, a łaciną, którą na terenie Rzeczypospolitej posługiwano się jeszcze na długo przed rozbiorami. Z kolei sama forma „No.” została utworzona z łacińskiego „numero” i pod taką postacią funkcjonuje także w języku angielskim, francuskim, hiszpańskim czy włoskim.
Miasto wskazuje również, iż tabliczki tego typu były wytwarzane i montowane w okresie powojennym. Bez wątpienia stanowią element upiększający ten obszar miasta ulegający stopniowej rewitalizacji. Komponują się też z innymi elementami obszaru miasta. Zadanie to było też uzgadniane i uzyskało akceptację Miejskiego Konserwatora Zabytków.
(fot. lublin112.pl)
Takie skargi to składają chyba tylko życiowe przegrywy, które już nie mają się do czego przyp…
Tak samo jak kowidianie do plandemii.
I płaskoziemcy, trzymaj dysk!
To pisowiec, na socjalu, covidianin i plaskoziemca w jednym
bo kto normalny (wykluczający wszystkie powyżej cechy…) miał by czas przyglądać się tabliczkom i pisać donosy…?
Poza tym carskie tabliczki z okresu międzywojennego….?!?!
To ja doniosłem i jestem z PO. Z pisu nie miał bym tak funkcjonalnych komórek.
To nie wiem czy takie „przegryw”… wyobraź sobie, że TWOIM największym problemem jest wzór tabliczek na starym mieście, do tego masz tyle wolnego czasu aby napisać i złożyć pismo w tej sprawie… też bym tak chciał martwić się, że kolor trawy nie taki, że drzewo krzywe, że tabliczki nie takie…
Czy to nie ten,, patriota”co lata temu donosił na Małysza za logo sponsora obok znaczka flagi na kasku?
Gołymi okularami widać, że ludziom w czasie pandemii różnie pod deklami wali – temu akurat tak odwaliło.
:lo:
Niech się leczy ten z Rady Miasta bo pandemia mi mózg spróchniła
Ciekawy jestem, jak ten „patriota” działa na rzecz swojej ukochanej ojczyzny. Czy przez całe życie ciężko pracuje na to, żeby państwo rosło w siłę, żeby rosło PKB i żeby sąsiedzi mu nie zagrażali i nie narzucali swoich produktów. Czy kupuje jedynie od lokalnych producentów. Czy oddaje dużą ilość podatków, żeby państwo miało silną armię i rzesze mądrych naukowców w dobrych uczelniach, gdzie myśli się nad nowymi rozwiązaniami. Czy dba o język ojczysty nie pisząc „z kąd”, „wziąść” itp.
Nie sądzę.
Obce i obcy won, może i nie ma racji że to carskie ale duch prawidłowy.
wydziabać to w drewnie trza jak za Mieszka… i
@abb Chciałbym zobaczyć wyniki twoich badań genetycznych i poznać kto był twoimi przodkami. Myślę, że mielibyśmy nielichy ubaw tutaj na forum.
W twoich marzeniach, tak jak ty niby masz semickie korzenie, haha, to dopiero ubaw, myśleć że religia zmienia dna.
Ręce opadają…
No cóż, uraża więc należy ukarać sprawcę. Tak samo jak inne dewoty uraża Behemoth (choć nigdy jego twóczości nie widziały, ale sąsiadka opowiadała jaki diabeł) i też skarżą a władze karają.
karzą, nie karają
A z jakich powodów nie możemy poznać imienia i nazwiska oraz miejscowości zamieszkania tego patrioty ??
„Święte” RODO nie pozwala…
Zawziety kaczor pewnie???