Wzmożone kontrole trzeźwości w powiecie ryckim z udziałem Żandarmerii Wojskowej
12:48 11-12-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z Ryk prowadzą na obszarze całego powiatu ryckiego wzmożone działania pod nazwą „Trzeźwość”, ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa i ograniczenie ryzyka zdarzeń drogowych spowodowanych przez osoby nietrzeźwe lub znajdujące się pod działaniem środków odurzających. To kolejna odsłona akcji, której celem jest stanowcza reakcja na wszelkie zachowania mogące stanowić zagrożenie dla uczestników ruchu. W działania aktywnie włączył się również Oddział Żandarmerii Wojskowej z Lublina, wspierając policjantów w prowadzeniu kontroli stanu trzeźwości.
Kontrole realizowane są zarówno na głównych trasach komunikacyjnych, jak i na drogach lokalnych. Funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na styl jazdy kierowców, sygnały świadczące o braku panowania nad pojazdem oraz inne symptomy mogące wskazywać na spożycie alkoholu. Obecność żołnierzy Żandarmerii Wojskowej zwiększa liczbę patroli, co pozwala na sprawniejsze przeprowadzanie kontroli i dotarcie do większej liczby kierowców.
Służby podkreślają, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie wpływa negatywnie na zdolność podejmowania decyzji na drodze. Pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji i prowadzi do błędnej oceny odległości oraz prędkości poruszających się pojazdów. W takich sytuacjach ryzyko doprowadzenia do niebezpiecznego zdarzenia gwałtownie wzrasta, narażając życie zarówno kierowcy, jak i innych uczestników ruchu. Dlatego policjanci konsekwentnie przypominają, że najlepszą decyzją jest całkowite powstrzymanie się od prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu, niezależnie od jego ilości.
Przepisy przewidują surowe konsekwencje dla osób, które zdecydują się wsiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Za takie zachowanie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Ponadto sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na określony czas. Dodatkową sankcją jest obowiązek wpłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, którego wysokość może wynieść od 5 do 60 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o zachowanie rozwagi i stosowanie się do obowiązujących przepisów. Podkreślają, że bezpieczeństwo na drogach jest wspólną odpowiedzialnością, a każda osoba kierująca pojazdem powinna mieć świadomość wpływu swoich decyzji na życie innych ludzi. Wspólne działania policji i Żandarmerii Wojskowej mają przede wszystkim charakter prewencyjny, a ich nadrzędnym celem jest ograniczenie ryzyka tragicznych zdarzeń oraz budowanie świadomości wśród kierowców.
Służby przypominają, że konsekwentne eliminowanie zagrożeń oraz dbałość o kulturę jazdy przynosi wymierne korzyści w postaci zmniejszenia liczby niebezpiecznych sytuacji na drogach. Warto zatem stosować zasadę zero tolerancji dla alkoholu za kierownicą i reagować, kiedy zachowanie innych kierujących budzi wątpliwości. Odpowiedzialność, rozsądek i poszanowanie przepisów to podstawowe elementy wpływające na bezpieczeństwo, które – jak podkreślają funkcjonariusze – zależy od nas wszystkich.
Tzw. „rutynowe kontrole trzeźwości” to wyłącznie polska patologia nieznana na zachodnie Europy. W normalnym kraju policjant musi mieć konkretny powód, uzasadnione podejrzenie, aby zatrzymać kierowcę.
Podobnie było w andrzejki. Kiedy poprosiłem policjanta o podstawę prawną nie umiał odpowiedzieć. Po chwilowym zakorkowania drogi policjant odstąpił od czynności. Policja coś robi tylko nie wie czy zgodnie z prawem.
W krajach zachodniej Europy ta „patologia” z kontrolami trzeźwości nie występuje bo
-za jazdę pod wpływem dostajesz mandat taki że spłacasz go latami
-nie kolekcjonujesz jak u nas zakazów prowadzenia pojazdów tylko jak cię złapią z zakazem kolekcjonujesz miesiace za kratami lub lata jak spowodujesz wypadek
-twoja morda jest publikowana w różnych mediach i wszyscy wiedzą że mają sąsiada zapijaczonego menela samochodowego
Taka drobna różnica.
Pozdrowienia z Francji
Zapomniałeś tylko dodać, że Francji limit to 0.5 promila. Czyli 80% tych złapanych u nas. Taka subtelna różnica.
Od kiedy tzw. gm. Konopnica otworzyła drogę na Węglin przez alejkę mieszkańców, ten pomysł zatruwa życie trzęsącymi się mieszkaniami przez niedorozwojów niepotrafiących jeździć przez uliczkę, waleniem 'długimi’ po oknach w nocy, jak i rozwalając pas zieleni, za który tzw. gm. Konopnica odpowiada, przez co cała woda wylewa się na drogę w czasie deszczu, oraz przez przekraczanie obciążenia drogi, co tworzy 'kocie łby’. O przekraczaniu prędkości nawet już nie wspominając. Co zagraża zdrowiu/życiu oraz stratom w mieniu mieszkańców dzięki 'inteligentnemu inaczej’ z waszego budynku, który się pod tym podpisał. Tak że sporo kontroli wam ucieka, panowie lubelscy Policjanci, i tym samym wpływów do budżetu z mandatów/grzywien na gminę.
Nic to nie da bo społeczeństwo aby chlać i drzeć ryja potrafi. Dlatego rozumieją wschodnie standardy przeprowadzania interwencji a nie zachodnioeuropejskie. Nie dojrzali do kulturalnego ich traktowania co zresztą widać po komentarzach tutaj dlatego nie nazywajmy szamba perfumerią haha.