Wyzywał, ośmieszał i wyganiał z domu. Mieszkaniec Nałęczowa odpowie za znęcanie się nad żoną
16:53 04-06-2025 | Autor: redakcja
Prokuratura Rejonowa w Puławach zakończyła śledztwo w sprawie mieszkańca Nałęczowa, zatrzymanego wiosną ub. roku pod zarzutem znęcania się nad małżonką. Jak ustalono podczas postępowania, koszmar kobiety trwał niemal dwa lata. W końcu o wszystkim zaalarmowane zostały organy ścigania.
Z akt sprawy wynika, iż mężczyzna wszczynał liczne awantury podczas których wyzywał żonę słowami wulgarnymi, poniżał ją i ośmieszał, w tym w obecności małoletnich córek i znajomych. Do tego wyganiał z domu uniemożliwiając powrót do niego poprzez zamykanie drzwi. Utrudniał również korzystanie z pomieszczeń znajdujących się we wspólnym domu poprzez ich zamykanie na klucz.
Z relacji śledczych wynika, że mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu czy środków psychotropowych naruszał prawo małżonki do prywatności, nieustannie ją kontrolował, inicjował sytuacje obciążające ją psychicznie, nie pozwalał korzystać z samochodu i telefonu. Jakby tego było mało, naruszył również jej nietykalność cielesną.
Akt oskarżenia w tej sprawie został już skierowany do Sądu Rejonowego w Puławach. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Autror zaponiał dopisać że to adwokat prowadzący kancelarię w Lublinie na ul.Chopina. niepolecam
Widząc niektóre komentarze typu ” Po co z nim siedziała, mogła się rozwieźć, sama była sobie winna” coraz bardziej tracę wiarę w ludzi, komentując tak sytuację o której nie macie nawet pojęcia, nie wiecie jak czuje się osoba prześladowana, nie odczuwacie jej strachu… Takimi komentarzami pokazujecie państwo swoją zawiść i nie zrozumienie dla drugiego człowieka, jestem pewna że żaden z komentujących tutaj nie doświadczył tego co kobieta w artykule i inne osoby których dotyka przemoc psychiczna jak i fizyczna, mam ogromną nadzieję że może kiedyś w końcu dojrzejecie… Zmadrzejecie… Zanim napiszecie taki komentarz zastanówcie się co tak naprawdę piszecie, nie znajdujecie się w skórze takiej osoby więc nie macie prawa obwiniać ją o to że jest ofiarą przemocy, życzę wam szybkiego powrotu do zdrowia i wyleczenia tej zawiści oraz kompleksów bo kosztem innych nic nie zdziałacie(;
Adwokat to za dużo powiedziane …
Widzę że osobom w komentarzach bardzo łatwo się ocenia, ciekawe co wy byście zrobili będąc w takiej sytuacji, pisząc rzeczy typu ” po co u niego siedziała mogła się rozwieźć” pokazujecie swoją empatię i zrozumienie dla ludzi a raczej jej brak, no cóż pozostaje mieć tylko nadzieję że może kiedyś zmadrzejecie i zastanowicie się zanim skomentujecie sytuację o której nie macie pojęcia (;
empatia, za PRLcoś takiegopodtąnazwąnie funkcjonowałao.
podobnie jak andrenalina.
teraz jest topowszechnieużywane
p.s.
sorry
aleklawiatutura misięzacinaw systemieLinuksMInt iMozila
Niestety nie znam szczegółów sprawy więc w tej konkretnej sprawie nie mogę się wypowiedzieć – to że ktoś kreuje się na ofiarę wcale nie znaczy, że nią jest, pozory są bardzo mylące.
Przecież to On ją zdradzał
O wszywce alkoholowej na lewym posladku wszytej w 2024 zapomnieli napisac
To po co tam siedziała czyj był dom , czy była rozdzielność majątkowa żadnych szczegółów nie ma w tym artykule jak to było jego mieszkanie mieli rozdzielność majątkowa to po co u niego siedziała
W takich sytuacjach ofiary przemocy boją się odejść. Boją się że sobie nie poradzą finansowo. Czasami nie mają wsparcia ze strony bliskich. A nawet nie mają gdzie odejść. Mają robione tzw pranie mózgu i wierzą z czasem że są bezwartościowe, niezaradne, że bez kata nie są w stanie samodzielnie funkcjonować. Są zastraszane odebraniem dzieci i zrobieniem z nich chorych psychicznie. Autorze komentarza nie oceniaj pochopnie. Polecam poczytanie artykułów np z Niebieskiej Linii itp. co to jest przemoc i jak funkcjonują osoby doznajace przemocy!
Z artykułu nic nie wynika, jedynie wiadomo że jest problem rodzinny. A pamiętajmy że co do zasady kobieta może zmyślać, pomawiać i żadne konsekwencje z tego tytułu jej nie grożą. Niech sąd ocenia a nie ludzie, a najlepiej niech zdelegalizują tzw. „sakramenty” i wprowadzą normalne umowy małżeńskie, gdzie z góry wiadomo na co kto się pisze.
przecież ona go zdradzała, a teraz zrzuca winę na niego ? trochę tu za dużo oskarżeń bez dowodów