W weekendy ul. Królewska z zakazem ruchu pojazdów. Tak będzie przez całe lato
16:26 04-06-2025 | Autor: redakcja
W Lublinie wprowadzona została znana z poprzednich lat tymczasowa organizacja ruchu na ul. Królewskiej. Chodzi o weekendowe zamknięcie dla ruchu pojazdów odcinka od ul. Bajkowskiego do ul. Podwale. Po raz pierwszy, w ramach testów, tego typu rozwiązanie wprowadzono dwa lata temu. Początkowo na miesiąc. Pilotażowe zmiany spotkały się z pozytywnym odbiorem ze strony mieszkańców oraz turystów, więc przedłużono je na kolejne dwa miesiące.
W związku z tym urzędnicy powracają do tego systemu, który okazał się skuteczną receptą na występujące problemy z przejazdem w okolicach przejść dla pieszych przed Bramą Krakowską. W letnie weekendy porusza się przez nie bardzo duża liczba przechodniów, co powoduje nie tylko zatory, lecz także niebezpieczne sytuacje.
Wiadomo już, że zakaz ruchu ma obowiązywać od piątku od godz. 18:00 do niedzieli do końca dnia. I tak we wszystkie weekendy od 6 czerwca do 28 września. Z ul. Bajkowskiego kierowcy będą mogli pojechać tylko w lewo, w ul. Lubartowską, a dojazd do posesji będzie odbywać się ma od ul. Wyszyńskiego. Zamkniętym odcinkiem ul. Królewskiej przejadą jedynie pojazdy komunikacji miejskiej.
Co ważne, w najbliższą sobotę, a więc w Noc Kultury, która corocznie ściąga tłumy zwiedzających, ulica Królewska będzie nieprzejezdna od godz. 16.00 w sobotę do zakończenia wydarzenia, czyli ok. godz. 3.00 w niedzielę. Tym razem zakaz wjazdu ma dotyczyć także komunikacji miejskiej.
tam na przejsciu powinny byc swiatla i tylee w teemacie ruch bylby uregulowany
w łeb się puknij!!!
byłeś gdzieś we włoszech, francji, hiszpani czy nawet czechach czy austrii? widziałeś jak tam są zorganizowane centra miast?
no i co z tego a widzials w niemczech przjscie dla piszych zebre bez swiatel przy predkosci 50km/h nie ma nie mowiac poza terenem zabudowanym jak u nas nasran i pieszy ma pierszenstwo
A dobrze wam tak,łobuzy.
Tam powinien rosnąć las, a nie ulica.
I bardzo dobrze.
Kolejny atak na zmotoryzowanych.
Niech przechodzący przez al. Witosa czy przy młynie idą 3km naokoło, bo PdP przeszkadza samochodzistom i należy je zlikwidować, natomiast przejechać samochodem 1-2km naokoło starego miasta to zbrodnia. Przecież to oczywiste, że miasta, a szczególnie centrum miasta to jest miejsce, żeby sobie samochodem wygodnie pojeździć.
Ja proponuję w ramach testów zamknąć całe centrum. A co! Niech sobie ludzie na nóżkach spacerki robią. Czemu nie?!
Skąd wiadomo, że wprowadzone dwa lata temu na próbę rozwiązanie się przyjęło?
Kierowcy wysyłali podziękowania za zamknięcie ulicy?
Przepisy przepisami, znaki sobie stoją a samochodziści jadą dalej. Policja czy SM udaje, że nie widzi, albo daje pouczenia, zamiast 1500PLN.
Tej ulicy mogłoby tam zupełnie nie być. Może jedynie z uwagi na autobusy, których też jako specjalnie duża tamtędy nie jeździ.
Skoro nie robi się PdP na drogach ekspresowych czy autostradach, to przez deptak też analogicznie ruchu pojazdów tak samo być nie powinno.
cwlkiem zamknąć bo kaczki u iekną