04/06/2026
690 680 960

Wyryki: Brał udział w polowaniu i nie wrócił. Ruszyły poszukiwania zaginionego 53-latka

W gminie Wyryki 53-letni mężczyzna brał udział w polowaniu zbiorowym jako „naganiacz”. Po kilku godzinach zaginięcia został odnaleziony w gęstym lesie dzięki wspólnym działaniom policji, strażaków i myśliwych.

Włodawscy policjanci otrzymali w sobotę wieczorem zgłoszenie od mieszkanki gminy Wyryki, że jej brat, który od godziny 13 uczestniczył w polowaniu, nie powrócił i nie było z nim kontaktu. Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrole, które ustaliły, że 53-latek pełnił funkcję „naganiacza” podczas zbiorowego polowania. W pewnym momencie mężczyzna zdecydował się opuścić teren polowania, pozostawiając kamizelkę odblaskową i udał się w stronę swojego miejsca zamieszkania.

Sytuacja była poważna, ponieważ od momentu zaginięcia minęło ponad sześć godzin, a mężczyzna miał rozładowany telefon i nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Dodatkowo, nocą panowała niska temperatura, co zwiększało ryzyko dla jego zdrowia i życia.

Do poszukiwań włączyli się włodawscy strażacy ze sprzętem specjalistycznym, strażacy ochotnicy z Wyryk oraz myśliwi. Wspólnie przeczesywali kompleksy leśne pomiędzy Zahajkami a Kaplonosami, gdzie odbywało się polowanie. Na szczęście przed godziną 23:00 zaginiony został odnaleziony przez myśliwych w gęstym lesie. Mężczyzna próbował samodzielnie wydostać się z kompleksu leśnego, ale dzięki pomocy służb i myśliwych został bezpiecznie wyprowadzony.

Policja ponownie apeluje o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas leśnych wypraw. Zaleca ubiór dostosowany do pogody, wyposażenie w elementy odblaskowe, posiadanie naładowanego telefonu i powerbanka oraz unikanie samotnych wypraw w głąb lasu. Wskazane jest także zakończenie każdej wycieczki leśnej przed zmrokiem.

Szczególną uwagę należy zwracać na przepisy i zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas organizowanych polowań. Każdy uczestnik powinien je znać i bezwzględnie przestrzegać, aby minimalizować ryzyko zaginięcia lub wypadku w lesie.

12 komentarzy

  1. Z innej beczki, bez urazy
    Ocena: 12

    Całe szczęście,tytuł sugeruje, że mógł paśc ofiarą prawa serii pod tutułem pomylony z dzikiem.

  2. Ocena: 11

    Już tam kilerzy byli nieżle wydygani, czy tam przypakiem który znowu nie odstrzelił „dzika”.

  3. Dyrymałkiewiczówna
    Ocena: 6

    A już myślałam, że myśliwi znów pomylili człowieka z dzikiem.

  4. Może była jego kolej, żeby robić za dzika

  5. I zaganiacz mało się nie obesrał

  6. Może pomylił się z dzikiem i strzelił tam, gdzie nie trzeba.

  7. Ocena: 4

    Trzeźwy jak cholera musiał być!

  8. Ocena: 3

    Przysłowie „nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka” oznacza, że osoba, która przez długi czas działała źle lub bezkarnie, w końcu musi ponieść konsekwencje swoich czynów.

  9. Jednego dzika mniej do odstrzału.

  10. Pewnie go koledzy zastrzelili jako dzika. Nauczeni doświadczeniem ostatnich tygodni zakopali ciało. Nie ma ciała, nie ma wyroku

Dodaj komentarz